Artykuły

GRY I ZABAWY JAKO PEDAGOGICZNY ŚRODEK PRZECIWKO AGRESJI

 

Pedagogizacja rodziców

Prowadząca – Małgorzata Sikorska

 

Dzieciom i młodzieży zarzuca się obecnie silne odnoszenie wszystkiego do własnej osoby oraz wzrastającą agresywność. Podobnie jak zmieniły się ich społeczne warunki życia, przejawiające się w zmniejszeniu się rodzin i kruchości ludzkich związków, również ich możliwości zebrania społecznych doświadczeń zostały zminimalizowane. Wielu osobom z trudnością przychodzi nawiązanie i utrzymanie pozytywnych kontaktów z innymi ludźmi, włączenie się do grupy, wykazywanie zrozumienia, wycofanie się i konstruktywne radzenie sobie z problemami i konfliktami.

Skargi dotyczące agresywności dzieci i młodzieży, a także trudności poradzenia sobie z nimi, nie są jednak wcale takim nowym zjawiskiem, jak chciałyby twierdzić niektóre opisy problematycznych sytuacji. Agresywne zachowanie młodego pokolenia odnotowywane było już we wcześniejszych okresach.

Pedagogiczne możliwości wpływania na kształtowanie sfery emocjonalnej bywają rzadko wykorzystywane. Umiejętności, jakie dzieci i młodzież muszą nabyć, żeby nauczyć się panować nad swoimi agresywnymi impulsami oraz nawiązywać i utrzymywać zadowalające kontakty z innymi ludźmi, nie są prawie w ogóle ćwiczone. Bardzo rzadko przekazywana jest umiejętność i gotowość do praktykowania konstruktywnego, zgodnego, ustępliwego zachowania, które ma na celu przezwyciężanie konfliktów. Dzieciom i młodzieży najczęściej przyswajane jest to, że „powinny znosić nawzajem swoją obecność”.

Pedagogiczne działania są w silnym stopniu ukierunkowane na uzyskanie harmonii, w której chodzi raczej o unikanie konfliktów, niż o poważne zajęcie się nimi. Nad konfliktami pracuje się wciąż w przeważającej mierze w konwencjonalny sposób, to znaczy poprzez poszukiwanie „winnego” i jego upomnienie, czy przywołanie do porządku. Środowisko reaguje na agresywne zachowanie karaniem, odwetem i społecznym odrzuceniem. Przez dotknięte tym problemem osoby odbierane jest to jako dodatkowe zagrożenie, co paradoksalnie prowadzi nie do zmniejszenia ich napastliwości i zmiany wrogiej postawy, lecz powoduje rodzenie się nowych stanów agresji.

Do tego dochodzi jeszcze fakt, że pojęcie „agresywność” wywołuje w naszym społeczeństwie bardzo ambiwalentne skojarzenia. W wielu przypadkach agresja jest nagradzana: „prawdziwi” mężczyźni muszą oczywiście podchodzić do różnych spraw w taki właśnie sposób. Każdy reporter sportowy wymaga od piłkarzy większej „agresji”, kiedy grozi im przegrana. Nie bez powodu więc nieopanowane, czasami prowadzące do fizycznych obrażeń awantury są przede wszystkim problemem chłopców i młodych mężczyzn.

Świadome, ukierunkowane przezwyciężanie pedagogicznymi środkami agresji i wybuchów złości jest niezwykle potrzebne. Nie może przy tym jednak chodzić o – że tak powiem – odzwyczajenie dzieci i młodzieży od ich wyrażania. Wściekłość jest stanem wysokiego, wewnętrznego napięcia, który zawsze będzie występował i którego nie wolno „połykać”.

Kto wciąż trzyma w ryzach swoje uczucia, traci swoją żywotność i nie daje otoczeniu najmniejszej szansy do zareagowania. Agresja nie jest od razu tym samym co przemoc. Nawet jeżeli pojęcie to jest powszechnie stawiane na równi z celowym niszczeniem albo zadawaniem fizycznego lub psychicznego bólu, agresja oznacza dosłownie „zbliżanie się”, „atakowanie” w sensie dotykanie, oraz opisuje – nie tylko negatywną – energię napędową naszego postępowania. Kto chce żyć w zgodzie z innymi, musi się najpierw nauczyć kłócić! Nieprzerwana harmonia sprawiłaby, że życie stałoby się nudne i nieznośne. Różnice zdań i interesów dodają mu pikanterii, ale muszą zostać wyjawione i poruszone w rozmowach – bez wzajemnego urażania się i wyrządzania sobie krzywdy.

Do tego jednak zarówno dzieci, jak i młodzież potrzebują pedagogicznego wsparcia.

 

 

Zabawy oraz ćwiczenia interakcyjne są łatwą do opanowania i nie wymagającą dużych nakładów możliwością zapoczątkowania pedagogicznych procesów konstruktywnego przezwyciężania wściekłości i agresji. Dzieci mogą włączyć do sytuacji w zabawie swoje potrzeby i uczucia, działać aktywnie i według własnego uznania, a ponadto bez obaw doświadczać konsekwencji swojego postępowania.

Dotyczy to w szczególności zabaw społecznych, głównie takich ćwiczeń i zabaw, w których nie ma zwycięstwa i przegranej. Do zapoczątkowania pozytywnych procesów społecznych nie nadają się zawody i wszelkiego rodzaju rywalizacja. Chęć zwycięstwa prowadzi do silnego psychicznego napięcia, co sprawia, że inne, społecznie pożądane sposoby zachowania nie mogą być w ogóle opanowane. Społeczne gry i zabawy umożliwiają natomiast wielorakie związki pomiędzy członkami grupy, nie tylko na rzeczowej, lecz przede wszystkim właśnie na emocjonalnej płaszczyźnie. Bawiąc się w nie można pokonać zakorzenione wzorce zachowań i przećwiczyć umiejętności, które są konieczne do prospołecznego postępowania.

W zabawie pobudzane są ważne procesy nauczania; mimo to zabawa nie jest „poważną” sytuacją. W jej trakcie wiele rzeczy jest dozwolonych i może sprawiać przyjemność, podczas gdy w życiu codziennym są one zwykle drażliwe i ewentualnie podlegają określonym sankcjom. Należą do tego na przykład:

– dynamika napięcia i odprężenia;

– rozwijanie fantazji aż do bezsensu, na przykład w grach słownych;

– ruch i kontakt fizyczny;

– możliwość „agresywnego” zachowania;

– radość z ponownego rozpoznawania, pewność, bezpieczeństwo i przyjemność, wynikające z powtórzeń.

 

W zabawach społecznych interakcje stają się szczególnie wyraźne, ponieważ – dzięki reglamentacji zabawy – nabierają charakteru rytuału. Owe rytuały spełniają rozmaite funkcje; m.in. służą one kontrolowanej strukturyzacji typowych sytuacji z życia codziennego, a także selektywnej redukcji kompleksowości. Ponadto ograniczając możliwości zachowania do bezpiecznych ram, niwelują niepewność i strach. Gry te pełnią również funkcje wentylów, co pomaga odreagowywać napięcia. Zabawa w grupie stwarza podstawę prowadzenia rozmów na taki temat, w przypadku którego wszyscy wychodzą od takich samych bądź zbliżonych doświadczeń, ponieważ wcześniej coś razem przeżyli. Ma to zupełnie inny wymiar niż wykład, tekst lub film jako wprowadzenie.

Młodzi ludzie, którzy zachowują się agresywnie, cierpią często na zaburzenia w świadomości swojego ciała, nie będąc w stanie nawiązać „pozytywnych” kontaktów fizycznych. W trakcie zabawy – głównie ruchowej – mogą się oni nauczyć badać swoje własne ciało, panować nad nim, pozwalać się dotykać i samemu przyjaźnie dotykać. Notabene, zabawy ruchowe są w związku z agresjami i złością również dlatego szczególnie ważne, iż psychomotorycznym potrzebom dzieci i młodzieży wciąż jeszcze poświęcamy zbyt mało uwagi. W ćwiczeniach i zabawach interakcyjnych agresjom można nadać określoną formę. Tego rodzaju pozorne walki spełniają szereg funkcji:

– służą wyrażaniu złości i wrogości;

– pozwalają na przynoszącą ulgę regresję, to znaczy oddalają od społecznego przymusu;

– prowadzą paradoksalnie do solidarności i zaufania u uczestników;

– uwrażliwiają na społeczną definicję agresywnego zachowania;

– dzięki nim można bez wstydu i sankcji rozmawiać na tematy tabu, na przykład o przekleństwach;

– możliwa jest zamiana ról, także w formie odwróconej hierarchii.

Agresywne rytuały nie są zwykłą „dziecinadą”, wiele ludów pierwotnych praktykuje je od dawna. Rytuały, które występują w ćwiczeniach i zabawach interakcyjnych, kryją w sobie jednak również pewne niebezpieczeństwo, mianowicie, że będą sprawiały wrażenie oswobadzających – czym w rzeczywistości nie są. Także z tego powodu ważna jest dyskusja podsumowująca doświadczenia zdobyte w zabawie.

Możliwości zabaw społecznych są do tej pory wciąż niewyczerpane, niemniej nie wolno ich jednocześnie przeceniać. Zabawy i ćwiczenia interakcyjne mogą pomóc w wyrównaniu deficytów w nauce, a także przekazywać korygujące – pod względem społecznym i emocjonalnym – doświadczenia. Poprzez różne wariacje można je dopasować do specyficznych potrzeb i sytuacji w danej grupie. Nie są one jednak złotym środkiem na wszystko, a w żadnym przypadku nie zastępują terapii! „Niemym” dzieciom zabawy te umożliwiają częstszy dostęp do ich uczuć niż rozmowy. Im więcej pozytywnych wrażeń zdobędą one bawiąc się, tym szybciej będą mogły się otworzyć. Naturalnie, wszystko to uda się tylko wtedy, gdy ćwiczenia i zabawy przeprowadzane są w przyjemnej atmosferze, kiedy dzieci traktowane są z należnym im szacunkiem, a ich potrzeby są poważnie brane pod uwagę.

Zabawom i ćwiczeniom interakcyjnym można przypisać szczególne cele nauczania.

Są nimi na przykład:

– dostrzeganie i wyrażanie agresywnych odczuć;

– rozpoznawanie elementów wyzwalających w nas złość i agresję;

– lepsze zrozumienie siebie samego i innych ludzi;

– opanowanie agresji i wściekłości, a także ich przezwyciężanie;

– budowanie poczucia wartości samego siebie i silnej tożsamości;

– nawiązywanie nieagresywnych kontaktów;

– pokojowe rozwiązywanie konfliktów.

 

Cele, którymi się kierujemy, nie mogą być zawsze wyraźnie od siebie oddzielone. Pogrupowanie zabaw i ćwiczeń w zależności od celów dydaktycznych utrudnione jest przez ich kompleksowość, która wprawdzie jest o wiele mniejsza niż ta rzeczywistych wydarzeń, ale w wielu przypadkach bardzo się do niej zbliża. Możliwe jest jedynie wyznaczenie punktów ciężkości. W sensie takiego ograniczenia trzeba również rozumieć poniższe przyporządkowanie zabaw i ćwiczeń interakcyjnych do wymienionych celów.

 

Aby zabawy te zapoczątkowały zamierzone procesy, muszą zostać z wyczuciem dostosowane do aktualnego nastroju grupy i jej poszczególnych członków.

Przeprowadzenie zaproponowanych gier nie wymaga z reguły specjalnych przygotowań. Przeważająca większość obywa się bez żadnych materiałów.

Warunkiem udanego ćwiczenia czy gry jest postaranie się o pełen zaufania klimat w grupie. Mimo to może się zdarzyć, że poszczególne osoby nie chcą się przyłączyć do pozostałych. Nie wolno ich zmuszać do udziału, ale powinny one pozostać w tym samym pomieszczeniu, na pozycji obserwatorów.

Nie wszystkie dzieci – zwłaszcza te niepewne siebie – potrafią porozumieć się z innymi. Mogą one jednak poprzez stopniowe i nie obarczone strachem przyglądanie się, zyskać zaufanie i zbliżyć się do grupy uczestniczącej w zabawie. Zaburzenia w nawiązywaniu społecznych kontaktów, z reguły zanikają po upłynięciu początkowej fazy przyzwyczajenia się. Jak pokazuje praktyka, niniejsze zabawy, które „widzą” i ten problem, sprawiają ostatecznie wszystkim ogromną przyjemność.

Po każdym ćwiczeniu i zabawie należy zarezerwować czas na wyciszenie się, na uspokojenie i zastanowienie. Dzieci i młodzież potrzebują niejako na gorąco podzielić się zdobytymi przed chwilą doświadczeniami, a niekiedy wyrazić swoje przeżycia w formie rysunku, pantomimy czy przedstawienia, lub przelać je na papier.

Aby bawić się z dziećmi i z młodzieżą, pedagodzy nie muszą mieć dodatkowych kompetencji. Powinni oni jednak sami czerpać przyjemność z zabawy i wcześniej wypróbować poszczególne ćwiczenia – najlepiej w kręgu przyjaciół i znajomych – zanim zaproponują je w grupie.

 

DOSTRZEGANIE AGRESYWNYCH UCZUĆ I ICH WYRAŻANIE

 

Dzieci i młodzież zachowują się – jak twierdzi społeczeństwo – nie tylko we wzrastającej mierze w sposób agresywny; ich agresywne zachowanie staje się również coraz bardziej bezwzględne i niepohamowane. Dręczą oni i torturują swoje ofiary jeszcze wtedy, gdy są one już pokonane albo poważnie zranione. Przekraczają granice, ponieważ nie mają najmniejszego wyczucia co do uczuć innych ludzi.

Społecznie agresywne dzieci i młodzież nie mają jednak często dostępu do swoich własnych uczuć. Aby móc dostrzegać odczucia drugiej osoby w zróżnicowany i świadomy sposób, muszą się oni najpierw nauczyć uświadamiać sobie swoje własne uczucia, dopuścić do tego, by się pojawiły, oraz otwarcie je wyrażać. Młodzi ludzie powinni umieć doświadczać tego, że również złość, wściekłość i agresja należą do natury każdego człowieka i dlatego też oni również mogą je odczuwać i wyrażać, bez jednoczesnego strachu czy poczucia winy, bowiem dopiero wtedy da się je kontrolować i konstruktywnie przezwyciężać. Kreatywne ćwiczenia i zabawy mogą przy tym otworzyć przed nimi nowe możliwości wyrazu i opanowywania tych stanów uczuciowych. Sposób, w jaki ludzie radzą sobie ze swoimi uczuciami i uczuciami innych, jest decydującym kryterium przy określaniu tego, jak żyją oni ze sobą i jak potrafią się porozumieć.

Jak motywować dzieci?

Dzieci tak jak dorośli potrzebują codziennej dawki motywacji do działania i mierzenia się z trudnościami. Pamiętajmy, że najsilniejszym bodźcem do nauki jest motywacja wewnętrzna, dzięki której dziecko podejmuje działania z własnej woli, z ciekawości czy z poczucia odpowiedzialności.
Profesor psychologii Elizabeth Gunderson uważa, że zamiast chwalić talent dziecka, lepiej docenić wysiłek włożony przez nie w konkretną pracę. W ten sposób można skutecznie zmotywować dzieci do dalszych starań i wzmocnić w nich pozytywne nastawienie do kolejnych wyzwań. Lepiej powiedzieć dziecku: ,,bardzo się postarałeś” niż ,,jesteś w tym świetny”. Z badań wynika, że taki właśnie sposób chwalenia maluchów przynosi w przyszłości lepsze rezultaty oraz korzystnie wpływa na samoocenę, gdyż staje się dla dziecka sygnałem, że źródłem sukcesu jest wysiłek i działanie.
Z badań wynika, że maluchy chwalone za podejmowane wysiłki, w późniejszym dzieciństwie chętniej przyjmowały nowe wyzwania niż te, które chwalono, podkreślając ich cechy osobowości.
Pochwały w rodzaju: ,,jesteś świetny” nie wpływają korzystnie na rozwój dziecka, ponieważ kiedyś przyjdzie moment, gdy nie będzie ono w stanie osiągnąć zamierzonego celu. Z badań wynika, że liczba otrzymanych pochwał nie ma wpływu na zachowanie dzieci , lecz ich treść.
Pochwały i nagrody w motywacji dzieci to ważna sprawa. Rodzice często sami ustalają własny system nagradzania i karania. Trzeba jednak robić to z dużą rozwagą. Nie na wszystkie dzieci działa motywacja negatywna. Niektóre dzieci na kary reagują zniechęceniem do podejmowania dalszych prób i reagują buntem. Niektóre dzieci nagrody z czasem zaczynają traktować jak codzienność i domagają się ich za każdym razem, gdy coś im się udało. By nie popaść w te skrajności, należy rozważnie dysponować karami i nagrodami.

CHWAL I NAGRADZAJ

Nie da się uniknąć systemu kar i nagród w edukacji. Służą temu między innymi stopnie w szkole, ale my jako rodzice również możemy ustanowić własny system nagradzania i karania. Trzeba to jednak robić z dużą rozwagą. Nie na wszystkie dzieci działa motywacja negatywna. Niektóre dzieci na kary reagują zniechęceniem do podejmowania dalszych prób i buntem przeciw nauce. Niektóre dzieci nagrody z czasem zaczynają traktować jak codzienność i domagają się ich za każdym razem, gdy coś im się udało. By nie popaść w te skrajności, należy rozważnie dysponować karami i nagrodami. Akademia Umysłu® radzi: Na co dzień wystarczą ustne pochwały, miłe słowo doceniające trud szkolny. W przypadku nagród materialnych można na przykład ustalić dziecku duże cele, które będziemy nagradzać np. poprawne napisanie sprawdzianu z matematyki czy wysoka średnia ocen na semestr. Na co dzień mogą to być drobiazgi, które naukę czynią przyjemniejszą (nowy piórnik, nowe kredki czy kolorowa lampka na biurko). W przypadku kar, warto stosować je w ostateczności i tylko wtedy, gdy złe wyniki w nauce to efekt lenistwa a nie braku zrozumienia tematu.

ROZWIJAJ PASJE

Każdy z nas wykonuje i uczy się z przyjemnością tego, co lubi. Tak samo jest w przypadku dzieci. Nie ma się więc co dziwić, kiedy nasza córka lub syn lepiej radzą sobie np. z przedmiotami ścisłymi niż naukami humanistycznymi Wiedzę o zainteresowaniach i pasjach dziecka warto wykorzystać w motywowaniu. Akademia Umysłu® radzi: Nie wymagajmy od dziecka najlepszych ocen ze wszystkich przedmiotów, bądźmy wyrozumiali dla jego przedmiotowych upodobań. Umożliwiajmy mu oddanie się pasji np. przyrodniczej, kupujmy mu pomoce naukowe z tej dziedziny, wspierajmy rozwój zainteresowań ze świadomością, że dziecko nie marnuje w ten sposób czasu, który mogłoby poświęcić matematyce, ale że właśnie rozwija swój umysł i czyni go bardziej otwartym. To w matematyce jest równie ważne i na pewno wyjdzie jej na dobre.

NIE KRYTYKUJ

Dla dziecka nie ma nic gorszego niż wyśmiewanie jego niepowodzeń czy piętnowanie ich. Jeśli robi to rodzic lub nauczyciel czyli dziecięcy autorytet, uczucie jest jeszcze bardziej bolesne. Jeśli zależy nam na wychowaniu młodego człowieka, który będzie pełny wiary we własne możliwości, nie możemy podcinać mu skrzydeł. Krytykowanie nie jest żadnym hartowaniem charakteru, szczególnie u wrażliwego dziecka. Zamiast motywować dziecko do wytężonej pracy, może osłabić jego zapał i przede wszystkim zranić je. Nauka w tej sytuacji może wydawać się dziecku czymś złym, niepotrzebnym, a utraconą wiarę w siebie trudno odbudować. Akademia Umysłu® radzi: Zamiast się z dziecka naśmiewać czy wytykać mu błędy i niedociągnięcia, warto postarać się zrozumieć te trudności i pomóc je przezwyciężyć.

POBUDŹ OGÓLNĄ MOTYWACJĘ DO NAUKI

Warto wzbudzać w dziecku ogólną motywację do nauki i chodzenia do szkoły. Dziecko powinno zrozumieć, po co w ogóle musi się uczyć. Trzeba przystępnie wyjaśnić mu, do czego przydaje się wiedza uzyskana w szkole. Nasza pociecha powinna mieć świadomość, że edukacja jest bardzo praktyczna i czyni nasze życie łatwiejszym. Pamiętajmy, jeśli nasz uczeń będzie wiedział, jakie korzyści da mu szkoła, chętniej będzie do niej chodził. Akademia Umysłu® radzi: Wytłumaczmy dziecku praktyczność edukacji. Niech wie, że umiejętność liczenia przydaje się np. do określenia kwoty, jaką potrzeba wziąć na zakupy, a umiejętność czytania pozwoli mu samodzielnie czytać jego ulubione bajki. Możemy również opowiedzieć dziecku o tym że szkoła pozwoli mu stać się w przyszłości kimś, kim chce być. Jeśli chce weterynarzem, musi dobrze znać zwyczaje i zachowania zwierząt, a jeżeli marzy by być inżynierem i budować domy, przede wszystkim musi poznać wiele matematycznych wzorów.

KOCHAJ I AKCEPTUJ

Dziecko wyrastające w miłości i akceptacji jest silniejsze i łatwiej radzi sobie w życiu. Dlaczego? Bo ma wsparcie, które dodaje mu sił i zapału. Ma również świadomość, że ktoś je dopinguje i w razie potrzeby mu pomoże. Dziecko, które czuje się kochane, traktuje kochające je osoby jak autorytet, dlatego dzięki temu łatwiej wpłynąć jest nam na dziecięcą po-stawę i zmotywować do działania. Takie dziecko również łatwiej nabiera wiary w siebie, a ta przecież potrafi czynić cuda. Akademia Umysłu® radzi: Na każdym kroku wzmacniajmy w dziecku wiarę w siebie. Akceptujmy jego słabości, wy-każmy zrozumienie dla niepowodzeń. Zapewniajmy o swojej miłości szczególnie w tych trudnych dla dziecka chwilach. Jeśli nasza pociecha uwierzy, że może i że potrafi czegoś dokonać, łatwiej poradzi sobie z każdą trudnością.

POKAZUJ AUTORYTETY

Dla każdego z nas największą motywacją do działania bywają osiągnięcia innych osób, szczególnie tych, które znamy. Nic bardziej nie przekonuje niż namacalny dowód na suk-ces. Uczniom również przydają się takie wzorce. Ale tylko te atrakcyjne z ich punktu widzenia. Bardziej niż najlepszy uczeń z klasy zdobywający najwyższe stopnie do nauki przekona ich np. ulubiony sportowiec, który skończył studia i zna języki obce. Akademia Umysłu® radzi: Szukajmy autorytetów wokół dziecka, zwracajmy uwagę na jego zainteresowania i pokazujmy mu pozytywne aspekty edukacji na przykładach znanych i lubianych. Nie zapominajmy przy tym o sobie. My też powinniśmy świecić przykładem – dzięki temu będziemy wiarygodni w oczach dziecka.

UŁATW DZIECKU NAUKĘ

Nawet najtrudniejsze rzeczy można w przystępny sposób wytłumaczyć. Można również łatwiej pewne rzeczy przyswoić. Niestety nie wiedzą tego dzieci, więc to do nas – dorosłych należy podpowiedź, jak to zrobić. Akademia Umysłu® radzi: Warto podzielić się z dzieckiem technikami ułatwiającymi zapamiętywanie, by potrafiło w prosty sposób zapamiętać nawet najdłuższe informacje. Sprawmy, by podczas nauki dziecko nauczyło się selekcji. Niech odrabianie lekcji zaczyna od najprostszych rzeczy, bo szybki sukces wzmoże motywację do rozwiązywania trudniejszych zadań. Warto pokazać dziecku, że podkreślanie tekstu czy zaznaczanie ważnych fragmentów w książce karteczkami może ułatwić późniejszą naukę. Dobrze jest zamontować nad dziecięcym biurkiem tablicę i pozwolić mu przypinać ważne rzeczy do zapamiętania.

DOBRZE ZORGANIZUJ CZAS DZIECKA

Zadbajmy o to, by nasze dziecko uczyło się systematycznie. Zostawianie sobie nauki obszernego materiału na sam koniec, może okazać się ponad siły i możliwości dziecka, co z pewnością będzie działać na nie demotywująco. Wprowadzenie dyscypliny w edukacji ma swoje plusy – uczy systematyczności działania również w innych dziedzinach życia. Akademia Umysłu® radzi: Warto ustalić harmonogram dnia , w którym nauka staje się stałym elementem – niemal tak samo naturalnym jak mycie zębów. Dobrze jest również codziennie rozmawiać z dzieckiem na temat rzeczy, o których się uczyło w szkole. W ten sposób utrwalamy jego wiedzę. Umysł, który regularnie ćwiczy, łatwiej przyswaja informacje i zapamiętuje je. Dziecko, które codziennie utrwala sobie zdobywane wiadomości, nie powinno mieć żadnych problemów w szkole.

.2.Funkcje rodziny
Przegląd literatury, dotyczącej funkcji rodziny, pozwala sformułować stwierdzenie, że w rozwoju historycznym ulegała istotnym przeobrażeniom, aczkolwiek rodzina nieodmiennie ponosi główną odpowiedzialność za zaspokojenie potrzeb, opiekę, wychowanie i rozwój dziecka w poszczególnych okresach rozwojowych.
W ujęciu Schlamberga i Chong-Hee rodzina powinna realizować wiele powiązanych ze sobą funkcji. Autorzy zaliczają do nich proces socjalizacji dzieci, współpracę ekonomiczną między członkami rodziny, opiekę nad członkami rodziny oraz tworzenie warunków do wzajemnych, satysfakcjonujących interakcji.
Za jedną z najistotniejszych funkcji rodziny, przynajmniej w literaturze, jest funkcja wychowawcza. Zdaniem Marii Przetacznikowej i Z. Włodarskiego, funkcja ta, nie ogranicza się do opieki i wychowania małych dzieci, do zaspokajania ich biologicznych i psychicznych potrzeb w okresie wczesnego dzieciństwa, kiedy dzieci są jeszcze całkowicie bezradne
i zależne od osób dorosłych, a przede wszystkim od matki, oraz do przyuczania ich do określonych sposobów zachowania się w okresie przedszkolnym.Do podstawowych cech funkcji wychowawczych realizowanych przez rodzinę zalicza się:
rodzina zaspokaja podstawowe, biologiczne i psychiczne potrzeby dziecka, takie jak potrzebę bezpieczeństwa, zależności, miłości. Kształtuje zarazem nowe potrzeby poznawcze, emocjonalne i społeczne, potrzebę życzliwości, uznania, zaspokojenia ciekawości, samourzeczywistnienia i wiele innych;
rodzina przekazuje dziecku dorobek kulturowy społeczeństwa, pośredniczy
w nadawaniu przez dziecko znaczenia przedmiotom i zjawiskom z otoczenia oraz większości bodźców zewnętrznych;
rodzice i inni członkowie rodziny dostarczają dziecku modeli osobowych i wzorów zachowań w konkretnych sytuacjach życia codziennego;
rodzice i inni członkowie rodziny przekazują dzieciom określony system wartości
i norm społecznych;
rodzina stanowi teren socjalizacji dziecka, przyjmowania przez nie zadań
i obowiązków, wykraczających poza jego osobiste potrzeby i interesy, współdziałania w grupie, pełnienia ról społecznych;
rodzina jest dla dziecka polem doświadczalnym, na którym wypróbowuje ono swe siły i możliwości, znajdując oparcie i punkt odniesienia w rodzicach lub innych członkach rodziny, na ich wsparcie, radę i pomoc dziecko zawsze może liczyć.
Blisko z funkcją wychowania, a może stanowiącą jej część składową jest funkcja edukacyjna. Istotę funkcji opiekuńczej stanowi udzielenie pomocy, okazywanie troski
i wsparcia członkom rodziny, którzy samodzielnie nie są w stanie o siebie zadbać lub znajdują się w trudnym położeniu życiowym. Obejmuje ona głównie opiekę nad małym dzieckiem oraz opiekę nad osobami chorymi i starszymi. Z kolei celem funkcji socjalizacyjnej jest wprowadzenie dziecka w przestrzeń kulturową danego społeczeństwa oraz przygotowanie go do podejmowania i pełnienia ról społecznych.W najnowszych publikacjach psychologicznych wśród funkcji rodziny wymienia się także funkcję spójności.
Zdaniem I. Janickiej i H. Liberskiej, celem funkcji spójności jest osiągnięcie
i utrzymanie stanu koherencji wewnątrz rodziny oraz społeczności. Może się ona wyrażać
w inicjowanie procesów, mobilizujących ludzi do udzielania sobie wsparcia, pobudzających do działań edukacyjnych,w kultywowaniu tradycji, dbałości o relacje międzypokoleniowe oraz w angażowanie się w inicjatywy społeczne.
W przypadku, gdy dana rodzina nie wypełnia którejś z funkcji, można mówić o rodzinie dysfunkcyjnej.

Rodzina to wspólnota osób, związanych bliskimi więzami, o dużej częstotliwości kontaktów. Więzy te – zdaniem M. Braun-Gałkowskiej – mają w rodzinie wyjątkową siłę, której znaczenie uwidacznia się
w różnych fazach życia. ,,Rodzina jest rodziną prawdziwą– pisze M. Braun-Gałkowska, gdy łączą ją bezpośrednie ścisłe więzy i całość życia. Charakter tych więzów, ich jakość, decyduje o jakości rodziny”.O tej jakości rodziny w głównej mierze zależy od więzi, między mężem
i żoną, a także od ich umiejętności budowania pozytywnych więzi ze swoimi dziećmi, we wszystkich fazach cyklu życia rodziny.
Według B.Longo, w rozwoju rodziny powinny być spełnione następujące zadania, warunkujące budowanie pozytywnych więzi, tj.:
wzajemne zaangażowanie pary(intymność, namiętność, zaangażowanie);
rozwój nowych ról rodzicielskich, przyjęcie roli opiekunów swych dzieci: mąż staje się ojcem, żona – matką;
akceptacja osobowości rosnącego dziecka, jego indywidualności, własnych potrzeb, uczuć;
wprowadzenie dziecka do instytucji poza rodziną;
akceptacja okresu dorastania wraz z koniecznymi zmianami ról społecznych synów
i córek;
eksperymenty z niezależnością, przeprowadzane przez dziecko z przyzwoleniem rodziców;
przygotowanie do samodzielności: akceptacja przez rodziców niezależności dziecka oraz przygotowanie dziecka do samodzielnego życia poza rodziną;
odejście dzieci – powrót do ról męża i żony: wychowanie dzieci dobiegło końca, para zostaje sama;
akceptacja starości i nowego stylu życia na emeryturze, przejęcie roli dziadka, babci.
Na gruncie literatury przedmiotu wskazuje się, że o jakości więzów rodzinnych decyduje wiele czynników.
Według J. Rembowskiego, jest to nie tylko osobowość rodziców i wzorce wychowawcze, realizowane przez nich w postępowaniu z dzieckiem, lecz także sposób, w jaki dziecko odbiera ich postawy i zachowania, tak w sytuacjach wychowawczych, jak i różnych sytuacjach życia codziennego, oraz stopień identyfikacji rodzicami jako osobami decydującymi o charakterze i jakości tych stosunków, o ich wychowawczej wartości.
Z kolei H. Ziemska wskazuje, że w budowaniu prawidłowych więzi rodzinnych służy głównie akceptacja i uznanie dla dziecka, a także przyjmowanie właściwych postaw wychowawczych przez rodziców. Ich istotą jest to, że dziecko czuje się potrzebne i chciane oraz to, że kształtuje ono sobie realistyczną samoocenę samego siebie.
Na jeszcze inne elementy, budowania trwałych i silnych więzi społecznych, zwraca uwagę A. Manowski. Według niego, prawidłowe więzi rodzinne, stanowią źródło wsparcia dla dziecka, służą jego rozwojowi, decydują o jego wychowaniu oraz pogłębiają więzi emocjonalne w rodzinie.

. Na gruncie literatury przedmiotu wykazuje się, że kolejność urodzenia w systemie rodzina ma istotne znaczenie w kształtowaniu się takich cech jak: sposób tworzenia relacji, osiągnięcia naukowe, cechy osobowości, funkcjonowanie w konstelacji rodzinnej. Badania Tomana z kolei wykazują, że pozycja dziecka w systemie rodzinnym w momencie narodzin w dużej mierze determinuje jego późniejsze funkcjonowanie w tym systemie. Oczekiwania wobec najstarszego czy też najmłodszego dziecka w rodzinie zostają wbudowane w strukturę rodziny i przenoszone z pokolenia na pokolenie. Dotyczyć to może na przykład delegacji do opieki nad starzejącymi się rodzicami dla najstarszego dziecka, ale wyłącznie dla płci żeńskiej lub delegacji do wykształcenia dla najstarszego syna kosztem młodszego rodzeństwa. (I. Namysłowska, A. Siewieszka; Znaczenie i rola rodzeństwa w terapii rodzin )
Ponadto według badań Tomana dla dzieci korzystniejsze jest dorastanie wśród rodzeństwa różnej płci – chłopiec mający siostrę i dziewczynka mająca brata będą łatwiej nawiązywać relacje z płcią przeciwną w nastoletnim i dorosłym życiu, ponieważ mogli to ćwiczyć w dzieciństwie; mają także więcej wiedzy o tym, jak myślą, czują, zachowują się osoby odmiennej płci.
Osobowość kształtuje się w dużej mierze jako cały szereg identyfikacji.
Z kolei I.Janicka i H. Liberska podkreślają, że identyfikacja jest to tendencja na ogół w pełni uświadomiona, do bycia takim samym jak model, którym ma szansę stać się osobą wzbudzająca silne pozytywne uczucia.Istotnym warunkiem uruchomienia mechanizmu identyfikacji w rodzinie jest nawiązanie silnych pozytywnych relacji łączących jej członków, co jednak nie wyklucza możliwości przyjmowania zachowań niewłaściwych, z punktu widzenia standardów grupy społecznej, szerszej niż rodzina.
Na gruncie psychoanalizy został wprowadzony przez Melanie Klein termin identyfikacji projekcyjnej dla opisania określonych procesów intrapsychicznych i interpersonalnych.
Opisuje on projekcję własnych, niepożądanych bądź wysoko cenionych, cech na inną osobę
i towarzyszące temu identyfikowanie się z tą osobą.Zdaniem Thomasa Ogdena w procesie identyfikacji projekcyjnej można wyróżnić cztery fazy:
Pierwsza polega zamiarze przeniesienia lub fantazji przeniesienia wysoce pożądanego lub niepożądanego aspektu własnego „Ja” na inną osobę;
Druga to indukowanie u odbiorcy uczuć, które odpowiadają życzeniom lub fantazjom projektującego;
Trzecia faza jest przyjęciem i „opracowaniem” projekcji przez odbiorcę;
Czwarta faza to ponowne przejęcie bądź internalizacja opracowanej tymczasem projekcji przez osobę pierwotnie projektującą.
Na gruncie literatury przedmiotu nieodmiennie podnosi się, że proces projekcji rodzinnej jest w wszechobecny i dotyczy głównie matki i ojca. Ponadto zauważa się, że rodzina funkcjonuje prawidłowo, gdy wszyscy jej członkowie współpracują przy zaspokojeniu indywidualnych i wspólnych potrzeb.
W takiej rodzinie rodzą się silne więzi i formuje jej tożsamość. Jest to miejsce w którym jednostka się socjalizuje, buduje swoje „Ja”, zaspokaja potrzeby emocjonalne, wzrasta
i rozwija się.Z drugiej strony, dobrze funkcjonująca rodzina, sprawia, że wśród jednostki tworzącej rodzinę, kształtuje się silna świadomość przynależności grupowej i wynikające stąd tendencje identyfikowania się z grupą i reprezentowanymi przez nią wartościami. Z tego poczucia przynależności, do rodziny płynie poczucie wspólnoty celów i ideałów życiowych oraz świadomość wzajemnego uzależnienia, w realizacji owych celów, we wcielaniu w życie wspólnych ideałów.
Szczególnie istotna, z perspektywy przystosowania do oczekiwań i wymagań rodziny oraz zachowania jej ciągłości w czasie, jest identyfikacja z rolami rodzinnymi. Na ogół wymaga identyfikacji z własną płcią, uzewnętrznienia norm, regulujących funkcjonowanie w bliskich związkach i akceptacji oczekiwań rodziny w tym względzie.
Na gruncie psychoanalizy wskazuje się, że mechanizm identyfikacji odgrywa ważną rolę
w rozwiązaniu kompleksu Edypa. Rodzic tej samej płci, który wcześniej był postrzegany jako rywal w walce o miłość drugiego rodzica staje się teraz obiektem identyfikacji. Ten proces utożsamiania prowadzi do ukształtowania się ego idealnego, który następnie ulega zmianom i rozwojowi, kiedy pojawią się nowe obiekty identyfikacyjne.
Równocześnie w literaturze przedmiotu, wskazuje się na różne „prawidłowości”,
w zakresie identyfikacji dzieci z rodzicami. Na ogół przyjmuje się, że pierwsze dziecko
w rodzinie zazwyczaj identyfikuje się z wyznaczonymi przez rodziców wartościami i stara się stać takim człowiekiem jakim oni chcą go widzieć. Drugie dziecko, zwłaszcza gdy jest tej samej płci może być postrzegane jako nie tak „dobre” jak pierwsze – mniej kompetentne
w robieniu tego, co cenią rodzice. Czasem, jeśli pierwsze dziecko radzi sobie z rolą „dobrego”, jego brat czy siostra starają się być zauważani dzięki odgrywaniu roli „złego” dziecka.Ma to bezpośredni związek – jak sądzą – z potrzebą bycia rozpoznawanym
i docenianym oraz w pragnieniu zdobycia wsparcia, ze strony rodziców, a mówiąc ściślej
dążeniem do kształtowania swojej tożsamości i odrębności poczucia własnego „Ja”.
Interesującą wykładnię deidentyfikacji to znaczy, odróżniania się dzieci w rodzinie, dała Bogusława Piasecka, Krzysztof Gerc i J. Sikorska. Według tych autorów deidentyfikacja ułatwia zaangażowanie się w odmienne od rodzeństwa aktywności, umożliwia rozwijanie odrębnych zainteresowań, predestynuje do indywidualizacji, a także wskazuje, że deidentyfikacja jest mechanizmem ułatwiającym rozwiązanie rywalizacji w rodzeństwie, a co za tym idzie kompleksu Kaina.
Dotychczasowe wyniki badań wskazują, że w rodzinach z dwójką dzieci odnotowano wysoki poziom deidentyfikacji – odróżnienia się, bez znaczącego wpływu płci rodzeństwa, natomiast w rodzinach z trójką dzieci, najwyższy poziom deidentyfikacji odnotowano między pierwszym a drugim dzieckiem tej samej płci, następnie między pierwszym i trzecim dzieckiem, a średni poziom odróżniania się między drugim a trzecim dzieckiem.
Z kolei Linda Blair zwraca uwagę na to, że wiek rodzeństwa determinuje bądź to rywalizację pomiędzy nimi, bądź to przyjaźń, opiekę i uwagę ze strony rodziców. Jej zdaniem czteroipółletni odstęp (albo większy), to zwykle wystarczająco dużo by mieć pewność, że potrzeby rodzeństwa nie będą na siebie zbytnio zachodzić, tu rzadziej wystąpi rywalizacja
o opiekę i uwagę rodziców. Z drugiej strony najsilniejsze i najtrwalsze przyjaźnie wśród rodzeństwa tworzą się między dziećmi o najbardziej zbliżonym wieku, nawet jeśli
w dzieciństwie dużo się one kłóciły i rywalizowały.
W rodzinie – co podnosi Hartmut Kasten – starsze rodzeństwo przyjmuje często rolę wzorca czy nauczyciela, stosując przy tym wszechstronne, niekiedy nawet połączone
z przymusem przekonywania. Młodsze rodzeństwo łatwiej akceptuje swoją rolę jako osoby uczącej się, gdy wzorcowe zachowanie pochodzi od siostry. Z kolei wobec dominacji
i zarozumiałego zachowania starszych braci, młodsze dziecko często reaguje niechęcią, lub daje się przekonać do współzawodnictwa i zachowania niekierowanego na osiągnięcie sukcesu.
Ponadto starsze siostry u młodszych sióstr czy braci wzbudzają niechęć, gdy za bardzo narzucają się ze swą pomocą, radami i wsparciem. Inną „prawidłowością” podnoszoną przez H. Kostena jest to, że dzieci, urodzone jako drugie lub kolejne, wykazują mniejsze uzależnienie od rodziców i dorosłych i ich starsze rodzeństwo, ponieważ raczej naśladują rodzeństwo niż rodziców.
B. Piasecka, K.Gerc i I. Sikorska, dokonując retrospektywnej analizy procesów deidentyfikacji wskazują, że rodzice wpływają na relacje między rodzeństwem, zaostrzając lub wyciszając rywalizację, aczkolwiek nie bez znaczenia jest pływ na te procesy samego rodzeństwa, które łączy się w pary.
Najczęściej, piszą autorzy – tworzą się pary między pierwszym a trzecim dzieckiem,
w parach tych poziom rywalizacji jest mniejszy niż między pierwszym a drugim dzieckiem. Podsumowując tą część pracy należy stwierdzić, że w rodzinie zachodzą zarówno procesy identyfikacji, jak i deidentyfikacji.
Z jednej strony mamy do czynienia z utożsamianiem się z celami i dążeniami rodziny,
a z drugiej potrzebę wyodrębnienia się i podkreślania swojej indywidualności.
ROZDZIAŁ II
KOMPETENCJE SPOŁECZNE ELEMENTÓW SYSTEMU RODZINA
2.1 Rozwój społeczny jednostki
W literaturze rodzina traktowana jest jako grupa i instytucja, która utrzymuje ciągłość biologiczną społeczeństwa i która jest najważniejsza instytucją przekazującą podstawowy zrąb dziedzictwa kulturowego szerszych zbiorowości. Z tych względów, F. Adamski charakteryzuje ją, jako grupę złożoną z osób połączonych jednym z dwóch typów stosunków społecznych:
Stosunkiem małżeństwa i stosunkiem rodzice-dzieci. Rodzice dają więc swoim dzieciom życie, a następnie przyjmują na siebie zadanie wprowadzenia ich w to życie. Rzecz jasna, że zadania wprowadzania dzieci w życie inaczej wypełniane są przez matki a inaczej przez ojców.
Na gruncie literatury przedmiotu podnosi się, że na wizerunek roli matki składa się przede wszystkim szeroki zakres czynności opiekuńczo-wychowawczych, a także emocjonalno-ekspresyjnych, natomiast rola ojca jako mniej rozpoznana w socjologii
i psychologii, sprowadza się do uzupełniania roli matki, w wypełnianiu jej funkcji w stosunku do dzieci.
Przygotowanie dzieci do życia w społeczeństwie, wymaga od rodziców podejmowania wielu działań o charakterze socjalizacyjnym. Przede wszystkim, jak pisze M. Przetacznikowa
i Z. Włodarski – rodzina powinna:
Kształtować potrzeby poznawcze, emocjonalne i społeczne: potrzebę życzliwości, uznania, zaspokojenia ciekawości, samourzeczywistnienia i wiele innych;
Przekazywać dziecku dorobek kulturowy społeczeństwa, pośredniczyć
w nadawaniu przez dziecko znaczenia przedmiotu i zjawiska z otoczenia, oraz większości bodźców zewnętrznych;
Dostarczać dziecku modeli osobowych i wzorów zachowań, w konkretnych sytuacjach życia rodzinnego;
Przekazywać dzieciom określony system wartości, norm społecznych;
Stanowić teren socjalizacji dziecka: przyjmowania przez nie zadań
i obowiązków, wykraczających poza jego osobiste potrzeby i interesy, współdziałania w grupie, pełnienia ról społecznych;
Być dla dziecka polem doświadczalnym, na którym wypróbowuje ono swe siły i możliwości, znajdując oparcie i punkt odniesienia w rodzicach lub innych członkach rodziny; na ich wsparcie, radę i pomoc, dziecko zawsze może liczyć.
Wszystkie wymienione wyżej zadania rodziców, wobec dzieci, sprowadzają się w zasadzie do sfery działań i oddziaływań społecznych, które obejmują przekazywanie dziecku dziedzictwa kulturowego, kształtowania jest osobowości i sfery psychiczno-uczuciowej.
Zdaniem F. Adamskiego, w sferze społeczno-kulturowej, rodzina socjalizuje jako mała grupa, a jednocześnie instytucja społeczna, rządząca się normami i regułami przyjętymi w danym społeczeństwie. Rodzina stanowi dla dziecka pewną, dość specyficzną formę życia społecznego opartego na współpracy i współdziałaniu.
2.2 Determinatypoziomu kompetencji społecznych
Kompetencje społeczne, określane też terminem umiejętności społecznych, definiowane są jako wzorce zachowań społecznych, które sprawiają, że jednostki są społecznie kompetentne, to znaczy zdolne do wywierania pożądanego wpływu na innych.
Z kolei Heike Kovacs i Brigit Kaltennthaler pojęcie kompetencji społecznej, definiuje jako element inteligencji emocjonalnej, który wyraża sposób, w jaki ludzie kształtują swe relacje z innymi. Osoby z wysoką kompetencją społeczną dysponują dobrymi kompetencjami komunikatywnymi – piszą dalej autorki; a także posiadają umiejętności pracy w zespole, uczciwość , zdolność zjednywania sobie autorytetu, empatię i tolerancję. Przywołane wyżej autorki, do elementów kompetencji społecznej, zaliczają:
umiejętność wysławiania się,
uwagę,
otwartość,
kooperację,
kształtowanie, tj. umiejętność nawiązywania relacji międzyludzkich
oraz identyfikację, rozumianą jako zdolność dostosowania się do innych i traktowanie konfliktów stosownie do sytuacji.
Wymienione wyżej elementy kompetencji społecznej sprowadzają się generalnie do umiejętności wypowiadania, współdziałania z innymi, a także do właściwych kontaktów między ludzkich. Kontakty międzyludzkie rozumiane są na gruncie psychologii jako bezpośrednia interakcja pomiędzy dwiema lub większą liczbą osób. W kontekście terapii Gestalt i terapii biofunkcjonalnej kontakty międzyludzkie to bogata i satysfakcjonująca relacja z innymi.1 A.S.Reber,Słownik psychologii,Wyd.Naukowe scholar,Warszawa 2008r.s.332
Zdaniem Serge Moskovici, do elementów kompetencji społecznych, należy:
asertywność,
gratyfikacja,
wsparcie,
komunikacja niewerbalna,
komunikacja werbalna,
empatia,
współpraca i uwaga poświęcona innym,
poznanie i rozwiązywanie problemów,
przedstawianie siebie (autoprezentacja)
i zdolności w różnych sytuacjach i związkach.
Istotnym elementem kompetencji społecznych jest asertywność, która sprawia, że człowiek może uniknąć poczucia górowania lub poniżenia, pojawiającego się często po nieudanej próbie wyrażenia własnych potrzeb.
Według R. Alberti i M. Emmonsa asertywność to narzędzie, które sprawi, że twoje relacje z innymi staną się równorzędne.Autorzy ci traktują asertywność jako alternatywną dla osobistej bezsilności i manipulacji. Zachowanie asertywne – piszą – sprzyja kształtowaniu równości w relacjach międzyludzkich, umożliwiając nam działanie w naszym najlepszym interesie, obroną własnego stanowiska bez nadmiernego lęku, swobodnie i szczerze wyrażanie uczuć i korzystanie z własnych praw bez naruszania praw innych ludzi.
Z kolei S.Moscovici definiuje asertywność jako zdolność wpływania na innych czy rozkazywania innym.Mówiąc innymi słowy, asertywnośćjest tym rodzajem wpływu społecznego artykułowanego werbalnie, który, aby być skutecznym, musi motywować
i przekonywać.
Według Lazarusa asertywność zawiera cztery elementy:
odrzucanie żądań;
żądanie względów i formułowanie wymagań;
wyrażanie pozytywnych i negatywnych uczuć;
rozpoczęcie, kontynuacja i zamknięcie ogólnej konwersacji.
Wpływ społeczny na kształtowanie postawy asertywnej uzależniony jest głównie od siły związku interpersonalnego przyjaźni i autorytetu. Na gruncie literatury przedmiotu podnosi się, że często różne osoby mają problemy z nauczeniem się, jak cenić i wyrażać siebie
w sposób szczery i bezpośredni. Wśród nich jest to, że:
wiele osób nie wierzy, że ma prawo do asertywności;
wiele osób jest pełnych niepokoju lub lęku przed byciem asertywnym;
wielu osobom brakuje umiejętności skutecznej autokreacji.
Na problem poczucia niższości zwraca uwagę J. Dobson, według którego współczesny świat „wydziedziczył” dzieci z właściwego postrzegania przez nich własnej wartości. Są oni – pisze– urodzeni dla klęski, zniechęceni życiem, niezdolni do rozwiązywania problemu swej wewnętrznej pustki i bólu. Stąd rodzice tych dzieci poprzez wykorzystanie własnego wpływu, chcą wykształcić w nich wewnętrzną siłę, niezbędną do pokonywania trudności.
Ważne jest więc – jak podkreśla Firestone – aby człowiek przyjmował postawę polegającą na aktywnym dążeniu do gratyfikacji w świecie zewnętrznym.W innym miejscu R.W. Firestone, traktuje jednostkę zdrową psychicznie jako taką, która znajduje się w stanie ciągłej zmiany, która posuwa się w kierunku coraz większej autonomii, samospełnienia
i satysfakcjonujących związków z ludźmi, doznając jednocześnie radości i bólu istnienia. Zadaniem rodziców – pisze dalej, jest wpojenie potomstwu pozytywnych wartości, mogą nauczyć się rozróżniać między doświadczeniami, które zachęcają do rozwoju w kierunku efektywnych, dobrze funkcjonujących jednostek, a metodami socjalizacji, które na ogół przeszkadzają albo uniemożliwiają ruch w tym kierunku. Zazwyczaj rodzice chcą, by ich dzieci rozwinęły się w silne, spontaniczne, energiczne jednostki, a nie autorytarnych sztywniaków, którzy przyjmują rozkazy z góry i wykazują bezkrytyczne, silne posłuszeństwo.
Z kolei E. Berne, odnosząc się do stanów ego w stosunkach społecznych zauważa, że repertuar stanów ego może być uporządkowany według następujących kategorii:
Stany ego będące próbą naśladownictwa wzorów rodzicielskich;
Stany ego autonomicznie prowadzące w kierunku obiektywnej oceny rzeczywistości;
Te, które reprezentują archaiczne przeżytki– wciąż aktywne stany ego, utrwalane we wczesnym dzieciństwie.
Przejawy tych stanów – według E.Berne – najprościej oddają określenia: Rodzic, Dorosły i Dziecko. W dowolnym momencie, każda osoba w danej społeczności, będzie okazywała stan ego Rodzica, Dorosłego czy też Dziecka, potrafiąc jednocześnie zamienić jeden stan ego na inny. Istotnym elementem składowym kompetencji społecznych, jest gratyfikacja
i wsparcie, które uważane są jako klucz do bycia lubianym przez innych, przyjaźni i bliskości interpersonalnej. Wśród wielu teorii atrakcyjności interpersonalnej, powstałych na gruncie psychologii i zarządzania, wymienia się różne jej determinanty, żeby być liderem,– pisze S.Moscovici – należy okazywać pewną ,,uwagę”, to znaczy umieć dostrzegać potrzeby członków grupy, a także właściwie gratyfikować siebie w rodzinach.
Badania E. Eronsona, T.D. Wilsonai R.M. Akerta wykazały, że osoby, które lubimy to:
a) ci, których wierzenia i zainteresowania są podobne do ich własnych,
b) ci, którzy mają podobne umiejętności , zdolności czy kompetencje,
c) ci, którzy posiadają miłe i pożądane cechy, takie jak lojalność ,rozsądek, uczciwość
i uprzejmość,
d) ci, którzy ich lubią.
Autorzy ci dostrzegają także bezpośredni związek pomiędzy cechą bliskości i atrakcyjności
a tzw. efektem częstości kontaktów,a więc im te kontakty są częstsze, tym silniejsza jest bliskość i większa atrakcyjność osoby.Efekt częstości kontaktów, powstaje jako wynik naszego oswojenia się z innymi osobami czy też prostej dostępności do osób, które są blisko nas. Jest to tzw. efekt czystej ekspozycji.
Atrakcyjność interpersonalna związana jest także ze wsparciem, które może urzeczywistniać się w sposób werbalny (pochwała, aprobata, akceptacja, zezwolenie, zachęta), niewerbalny (uśmiech, potakiwanie głową), a także w formie nagrody.
Efekt wsparcia w sytuacjach społecznych polega na:
– podtrzymywaniu innych w sytuacji lub związku;
– zwiększaniu atrakcyjności innego prze ego;
– zwiększeniu, w takim stopniu, w jakim jest to możliwe, własnego wpływu, kiedy wsparcie służy potwierdzeniu zamierzonego zachowania.

W modelu kompetencji społecznych istotną rolę odgrywa komunikacja niewerbalna
i werbalna. Pojęcie komunikacji obejmuje trzy sfery zagadnień:
1) komunikowanie w znaczeniu, jakim się posługujemy dotyczy ludzi, a zatem jego zrozumienie wiąże się ze zrozumieniem występujących między nimi związków;
2) komunikowanie polega na dzieleniu się znaczeniami co wskazuje, że jeśli ludzie mają się porozumiewać ze sobą, to muszą zgodzić się, co do definicji terminów, którymi się posługują,
3) komunikowanie się jest symboliczne – gesty, dźwięki, litery, liczby i słowa mogą jedynie przedstawiać pojęcia które mają przekazywać lub stanowić ich przybliżenie.
Proces komunikowania się można przedstawić następująco:
Nadawca -> Komunikat -> Odbiorca.

Termin komunikacja niewerbalna, definiowany jest jako sposób, w jaki ludzie komunikują, intencjonalne bądź nieintencjonalnie, bez słów.Do wskaźników tego rodzaju komunikacji zalicza się: mimikę, ton głosu, gesty, pozycje i ruchy ciała, dotyk, spoglądanie.
W procesie komunikowania się, komunikacja niewerbalna, według M.Argyle, służy:
a) wyrażaniu emocji,
b) przenoszeniu postawy,
c) informowaniu o cechach osobowości,
d) ułatwienie komunikacji werbalnej.

Na gruncie literatury przedmiotu wskazuje się, że najbardziej skutecznymi
i kompetentnymi społecznie osobami są te, które mają wysoką wyrazistość niewerbalną.
Z kolei komunikacja werbalna – jak pisze S. Moscovici – jest podstawą osiągnięcia powodzenia społecznego i stanowi kompetencję społeczną o kluczowym znaczeniu, ponieważ w owym „akcie mowy” ważne jest zachowanie ukierunkowane na wywieraniu wpływu na inne osoby.
W procesie wywierania wpływu na inne osoby jak zauważa R.B Cialdini, istotna jest ludzka skłonność do reagowania w sposób automatyczny, uproszczony, bezrefleksyjny.
Większość członków naszej kultury – pisze– wykształca w sobie w trakcie życia pewien zbiór czynników, wywołujących uleganie wpływowi społecznemu, to znaczy zbiór pewnych cech czy intonacji, których pojawienie się w otoczeniu jest sygnałem, że poddanie się wpływowi będzie dla człowieka dobroczynne i korzystne. Każdy z tych wyzwalaczy ulegania może zostać wykorzystany, jako narzędzie wpływu, celem nakłonienia człowieka do uległości także wtedy, kiedy wcale to nie służy jego interesom.
Wskazuje się także na różne cechy i cele konwersacji, które warunkują poprawność
i skuteczność tej kompetencji społecznej.
1. Rozwijanie umiejętności komunikowania się w sposób jasny, prosty , nie oceniający, nie karzący i unikający atrybucji.
2. Rozwijanie zmysłu dociekliwości, chęci analizowania własnego zachowania
i przeprowadzania eksperymentów dotyczących sposobu swego funkcjonowania w świecie.
3. Rozwijanie zdolności rozwiązywania konfliktów w sposób na zasadzie rozwiązywania problemów, nie zaś drogą przymusu czy manipulacji.

E. Aronson zwraca także uwagę na cechy efektywnego komunikowania się, wśród których najważniejsze znaczenie przypisuje bezpośredniości. Aby komunikowanie się
w bliskim związku – pisze E. Aronson – było efektywne, uczucia musza być wyrażone otwarcie i bezpośrednio. Kiedy przestrzega się tej zasady, możemy otrzymywać natychmiastowe sprężenie zwrotne, tzn. informację o tym jak partner interpretuje nasze słowa i zachowanie. Dzięki natychmiastowemu sprężeniu zwrotnemu jesteśmy w stanie lepiej poznać wpływ, jaki nasze czynności i wypowiedzi wywierają na bliską nam osobę i zastanowić się, jakie mamy możliwości wyboru takiego postępowania, które zaspokoiłoby zarówno nasze jak i jej potrzeby.
Do innych elementów składowych kompetencji społecznych zalicza się empatię, współpracę i uwagę poświęcanej innym. Empatia jest definiowana jako zdolność do postanowienia siebie, na miejscu drugiej osoby i odbierania, w podobny sposób, zachodzących wydarzeń i odbierania podobnych emocji.
Zdaniem M. Argyle empatia ma aspekt poznawczy – dostrzeganie czyjegoś punktu widzenia – i aspekt emocjonalny- podzielanie i uwzględnianie czyichś uczuć. Empatia jest sposobem na osiąganie sukcesu i zdobywanie przyjaciół, a także minimalizuje podziały
i przyczynia się do pozytywnych reakcji ze strony innych.Powiązana jest ona ze współpracą. Według M. Argyle kooperacja polega na takim samym braniu pod uwagę celów innych, ludzi jak swoich własnych i skoordynowanie zachowania, by i jedne i drugie mogły zostać osiągnięte.
Na gruncie zarządzania zauważa się, że współpraca występuje wtedy, gdy dwie lub więcej stron pracują razem, dla osiągnięcia wspólnych celów. Jej przeciwieństwem nie jest konflikt, lecz brak współpracy.M. Argyle za istotny składnik modelu kompetencji społecznych, uważa inteligencję społeczną i rozwiązywanie problemów, które oparte są no wiedzę
i myślenie warunkujące zrozumienie istoty sytuacji społecznych i obowiązujących w nich reguł.
Z kolei S.Moscovici zwraca uwagę na to, że czynniki poznawcze stają się ważne
w niektórych zakresach kompetencji społecznych, tj.;
1. Zachowanie jest regulowane poprzez istnienie pewnych nieformalnych zasad, znanych jednostkom. Jeśli zasady odnoszące się do relacji z innymi nie są przestrzegane, związki mogą się rozpadać.
2. Należy zrozumieć prawdziwą naturę sytuacji i związków.
3. Można podwyższyć poziom kompetencji istotnych dla konwersacji poprzez wpajanie pewnej liczby podstawowych zasad regulujących wymianę społeczną.
Składnikiem umiejętności społecznych jest także umiejętność autoprezentacji.
E. Aronson, T.D.Wilson i R.M Akent pojęcie autoprezentacji definiują, jako próbę zakomunikowania, poprzez nasze wypowiedzi, zachowania niewerbalne i działania, kim jesteśmy, albo za kogo chcielibyśmy być uważani przez innych. Pozytywna ocena siebie jest źródłem własnej tożsamości, oraz podstawą interakcji z otoczeniem.
Literatura przedmiotu wskazuje się, że umiejętności społeczne determinowane są płcią, wiekiem, pochodzeniem społecznym i osobowością. Według M. Argyle istnieją dość znaczące różnice w zachowaniu społecznym kobiet i mężczyzny, np. kobiety uśmiechają się znacznie częściej, częściej się śmieją , częściej spoglądają, mają wyższy ton głosu, przywiązują znacznie większą wagę do swego wyglądu, natomiast mężczyźni stosują bardziej obszerne ruchy ciała, przybierają pozycje które zabierają więcej miejsca itp. Ponadto kobiety w swoim zachowaniu są bardziej ekstrawertywne, mężczyźni z kolei są bardziej asertywni, a kobiety zaś bardziej współpracujące.
Wiek jako kolejna determinanta kompetencji społecznych, sprowadza się do tego, że rozwijane są one wraz z wiekiem w dzieciństwie i młodości, natomiast pochodzenie społeczne determinuje głównie umiejętności postawienia się w miejscu innej osoby, nagrodzenia, umiejętności wysławiania się itp. Np. badania wykazały, że dzieci w wieku 8-16, należące do klasy średniej, potrafią postawić się w miejscu innej osoby, są bardziej nagradzające i lepiej rozumieją sytuacje społeczne, nawet jeśli osiągają niski iloraz inteligencji, niż z klasy robotniczej.
Kompetencje społeczne jednostki determinowane są także osobowością. Zdaniem
S. Moscovici, poziom inteligencji jest skorelowany z inteligencją społeczną oraz ze zdolnościami werbalnymi. Z kolei M. Argyle podkreśla, że ekstrawersja jest najważniejszym dla psychologii społecznej, wymiarem osobowości, ponieważ dotyka całej społecznej natury człowieka. Ekstrawertycy mając wolny wybór preferują aktywność fizyczną , mówią więcej, częściej się zgadzają ,komplementują innych, rozmawiają o rzeczach przyjemnych, opowiadają dowcipy, często się uśmiechają, więcej mówią są bardziej ekspresywni , mają więcej przyjaciół, stają się liderami grup i wywierają większy wpływ społeczny niż introwertycy.
Podsumowując, tą część niniejszej pracy należy stwierdzić, że na model kompetencji społecznych, składa się wiele różnych elementów składowych, które w konsekwencji, determinują pozycję jednostki w grupie i sposób jej postrzegania oraz akceptacji przez otoczenie. Elementy składowe kompetencji społecznych z kolei różnicuje płeć, wiek, pochodzenie społeczne i osobowość.
Lucyna Łaszkiewicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

WPŁYW MEDIÓW NA ZACHOWANIE I POSTAWY MŁODEGO CZŁOWIEKA

We współczesnym świecie media otaczają nas z każdej strony i mają niezmiernie istotny wpływ na nasze życie. Niemal wszędzie mamy do czynienia z ogromnym napływem informacji, w szczególności z telewizji, ale również z prasy, radia oraz internetu. Media kształtują nasze poglądy i postawy, zalewają nas potokiem wiadomości oraz różnorodnych obrazów. Obraz świata teraźniejszego oraz przyszłego widzianego oczami dziecka, to suma spostrzeżeń, wyobrażeń, jak i informacji jakie młody człowiek uzyskuje dzięki oglądanym programom telewizyjnym. Dotyczą aspektów rzeczywistości i stanowią podstawę do tworzenia przez dziecko określonego obrazu świata oraz przyszłości. Często tematem przewodnim na rysunkach młodego człowieka jest walka, napady, bohaterowie filmów o czarnych charakterach. Dzieci uważają, że właśnie taki obraz świata ukazuje telewizja zwłaszcza za pośrednictwem seriali filmowych, filmów fabularnych, jak również filmów animowanych. Okazało się, iż dzieci bardzo chętnie oglądają obrazy związane z przemocą, oczekują coraz mocniejszych wrażeń i drastyczniejszych scen. W sytuacji gdy często działają silne bodźce, młody odbiorca przestaje uczuciowo na nie reagować, angażować się w ukazywane na ekranie wydarzenia. Mechanizm obronny może przyczynić się do ukształtowania postawy obojętności wobec krzywd, cierpień, nieszczęść czy tragedii. Niektóre programy, które są oglądane przez dzieci niezwykle intensywnie oddziaływają na ich układ nerwowy, co nie jest obojętne dla zdrowia. Przebywanie w takim stanie przez dłuższy okres może spowodować zaburzenia w całym układzie nerwowym i doprowadzić do wielu niepożądanych zaburzeń w funkcjonowaniu całego organizmu i wystąpienia wielu chorób psychosomatycznych. Należy tutaj również wspomnieć o patologii zachowań. Telewizyjne programy mogą powodować agresywne zachowanie u dzieci, które mają problemy osobowościowe tzw. predyspozycje do takich zachowań. Agresja ukazywana w filmach czy programach wprowadza do podświadomości dziecka komunikaty potęgujące takie zachowania i upośledzające wyobraźnię, rozbudzające skłonności do stosowania przemocy w swoim otoczeniu. U młodego człowieka powstaje przekonanie, iż przemoc w życiu jest czymś naturalnym. Najbardziej szkodliwa jest przemoc prezentowana przez głównego bohatera, która często ukazywana jest w kontekście humorystycznym. Bywa tak, iż śmierć jest niczym niezwykłym, często występuje brak kary, nie ma mowy o poczuciu cierpienia czy krzywdy. Powoduje to, że młody człowiek znieczula się na agresję, przemoc i zabijanie. Młody widz przestaje orientować się w rzeczywistym świecie, skutkiem czego może być zatracenie samego siebie.
Jednym z głównych miejsc, w którym dziecko najwcześniej ma styczność z mediami jest dom rodzinny. To właśnie tam najwięcej czasu spędza przed telewizorem czy komputerem. Należy jednak dołożyć wszelkich starań, aby wpatrzony w ekran młody człowiek nie zamienił bezpowrotnie rzeczywistego świata pełnego zabaw z rówieśnikami z łatwo dostępnymi, atrakcyjnymi grami oraz bohaterami szklanego ekranu. Z tego powodu trzeba konsekwentnie demaskować wszelkie antywychowawcze treści i zaistniałe zjawiska. Aby skutecznie zapobiegać wcześniej wymienionym konsekwencjom związanym z telewizyjnym i komputerowym stylem życia, najważniejszą rolę powinni odegrać tutaj Rodzice! To oni powinni kontrolować kontakt dziecka z telewizyjnymi programami, uczyć go odpowiedniego stosunku do telewizji i innych mediów, powinni być pomocni w dokonywaniu wyborów ulubionych programów czy gier komputerowych. Niestety większość Rodziców świadomych zagrożeń związanych z narastającą wśród młodego pokolenia agresją, pozostawia ich samych sobie, dając im wolny wybór. W efekcie tego młody człowiek w mig łapie to co proponują media. Otrzymuje gotową instrukcję jak osiągnąć coś za pomocą wyzwisk, gróźb czy przemocy fizycznej.
Niezmiernie istotnym elementem w walce z przemocą w mediach jest edukacja emocjonalno – społeczna młodych ludzi. Niebagatelną rolę pełnią tutaj Rodzice, którzy w sposób świadomy i odpowiedzialny powinni przygotować swoje dziecko, by mogło samo dokonywać selekcji od najmłodszych już lat. Jednak wiedza Rodziców na temat oglądanych treści przez dziecko jest w tym względem nieodzowna. Zadaniem nas dorosłych jest wychowanie młodego pokolenia w poczuciu co jest dobre, a co złe. Powinniśmy pamiętać, że to na nas spoczywa odpowiedzialność za przyszłość naszych dzieci i szczególnie powinniśmy sobie uświadomić to, że czas poświęcony naszym pociechom nie jest czasem straconym, bo to my Rodzice mamy wychowywać, kształtować systemy wartości, postawy naszych dzieci a nie środki masowego przekazu.

Źródlo: ●Biernat T., Media- wychowanie czy manipulacja, Wychowanie na co dzień, 2000, nr 3. ●Braun- Gałkowska M., Wpływ telewizyjnych obrazów przemocy na psychikę dzieci, Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze, 1994. ●Gruz S., Dziecko a zagrożenia współczesnego świata, Uniwersytet Marii Curie Skłodowskiej, Lublin, 2008.

opracowała: mgr Agnieszka Szkoła

Jak pomóc dziecku w adaptacji do przedszkola

Moment, kiedy dziecko rozpoczyna edukację przedszkolną staje się wielkim przeżyciem dla dziecka, jak również dla rodziców. Edukacja przedszkolna wiąże się z nadejściem ogromnych zmian, przede wszystkim ze zmianą dotychczasowego trybu życia. Nowe sytuacje, nowe środowisko, a przede wszystkim rozłąka z rodzicami budzą u dziecka niepokój i niepewność.
Z pewnością pierwsze dni w przedszkolu są także emocjonujące dla rodziców. Musza zaufać innym osobom i powierzyć im pieczę nad swoim dzieckiem. Rodzą się także obawy, czy maluch poradzi sobie z adaptacją, czy odnajdzie się w grupie rówieśniczej, czy nawiąże odpowiednie relacje z kolegami, czy jest wystarczająco samodzielne i czy poradzi sobie z nową, życiową sytuacją.
„Kluczem” do zniwelowania obaw, niepokoju, negatywnych reakcji, jak i najlepszej adaptacji dziecka w przedszkolu jest to, aby:
● Rodzice wraz z dziećmi jeszcze przed rozpoczęciem nauki w przedszkolu odwiedzili placówkę. Poznali rozkład pomieszczeń (sal, szatni, placu zabaw itp.), zapoznali się z organizacją pracy, a przede wszystkim poznali personel przedszkola. Rodzice, jak i dzieci mają wówczas możliwość nawiązania pierwszego kontaktu z nauczycielami i porozmawiania z nimi.
● Dziecko było wcześniej poinformowane przez Rodzica o nowej sytuacji i zmianach jakie go czekają, aby nie były dla niego zaskoczeniem czy szokiem.
● Dziecko było wspierane w jego samodzielności. Istotna jest tutaj nauka czynności samoobsługowych – ubierania się, rozbierania, korzystania z toalety, informowania otoczenia o swoich potrzebach.
● Odprowadzając dziecko do przedszkola w jak najkrótszy sposób żegnać się z maluchem. Rodzic powinien dziecku pomóc przebrać się, odprowadzić do jego sali, pożegnać się i wyjść. Sprawdzanie jak dziecko sobie radzi zaglądając zza drzwi jest przejawem niepokoju, który może udzielać się dziecku.
● Kiedy dziecko płacze przy rozstaniu, nie ulegać emocjom i nie zabierać pociechy do domu. Jeśli Rodzic ulegnie i oprze się łzom swojego dziecka, wówczas ono nauczy się, iż dzięki nim będzie mogło zawsze uniknąć rozstania.
● Rodzic dokładnie informował swojego malucha o czasie, w którym odbierze go z przedszkola. Powinien to być taki punkt w czasie, który będzie dla niego łatwy dla określenia np. „po podwieczorku”. Należy dotrzymywać obietnicy, gdyż w przeciwnym razie dziecko przestanie wierzyć w słowa Rodzica.
● Dziecko płaczące przy rozstaniach np. z mamą odprowadzała do przedszkola przez jakiś czas inna bliska osoba np. tata, babcia, czy ciocia.
● Na początku skrócić czas przebywania dziecka w przedszkolu, by ułatwić mu oswajanie się z nową sytuacją i otoczeniem.
● W okresie adaptacji zaproponować dziecku zabranie ulubionej maskotki, zabawki, która będzie mu towarzyszyła podczas przedszkolnych zabaw.
● Rodzice nie porównywali dziecka z jego rówieśnikami, czy starszym rodzeństwem. Każde dziecko jest indywidualnością, posiada inne tempo adaptacji i w rożny sposób reaguje na zaistniałe sytuacje. Z tego względu wszelkie porównywania z innymi dziećmi są dla niego krzywdzące.
● Rodzice tłumaczyli dziecku, iż zasady, które obowiązują przedszkolu są dla niego dobre. Młody człowiek lubi, gdy świat jest uporządkowany i posiada swoja harmonię. Brak wprowadzenia zasad spowodowałby chaos, niestabilność oraz brak poczucia bezpieczeństwa w nowym miejscu.
● Rodzice wszystkie wątpliwości, pytania kierowali do nauczyciela. To osoba, która spędza z dzieckiem większość dnia, więc doskonale je zna i jest kompetentna w swoim zawodzie. Z pewnością taki kontakt służy wzajemnej współpracy i zrozumieniu.
Źródło: „Wychowanie w Przedszkolu”, Czasopismo dla Nauczycieli, Czerwiec 6/2016
opracowała: Agnieszka Szkoła

METODA RUCHU ROZWIJAJĄCEGO WERONIKI SHERBORNE SKUTECZNĄ METODĄ PRACY Z DZIEĆMI

Ruch towarzyszy człowiekowi przez całe życie, przejawiając się w różnorodnych formach aktywności. Jest to na przykład ruch „użytkowy” związany z życiem codziennym i zaspokajaniem różnych potrzeb człowieka, ruch „profesjonalny” wykonywany i uprawiany w zawodzie, ruch „ekspresyjny”, za pomocą którego człowiek wyraża swoje emocje. Można wymienić także ruch, który służy nawiązywaniu kontaktów i komunikowaniu się z otoczeniem.
Weronika Sherborne doszła do wniosku, iż wszystkie dzieci posiadają dwie podstawowe potrzeby. Pierwsza potrzeba to dobre samopoczucie we własnym ciele tzn. umiejętność panowania i słuchania własnego ciała, zaś druga to nawiązywania kontaktów z innymi osobami. Wszystkie powyższe potrzeby, dobry kontakt z samym sobą i z innymi ludźmi jest możliwy dzięki odpowiedniemu uczeniu się ruchu. Weronika Sherborne przy współpracy z Rudolfem Labanem opracowała metody pracy z dziećmi, korygującymi zaistniałe zaburzenia i stymulujące ich rozwój.
W metodzie R. Labana i W. Sherborne wyróżnia się kilka kategorii ruchu: Ruch prowadzący do poznania własnego ciała. Ruchy należące do tej kategorii pozwalają na stopniowe poznanie poszczególnych części ciała, co stanowi sprawę kluczową. Szczególne znaczenie mają stopy, kolana, nogi, biodra, gdyż na nich opiera się ciężar ciała oraz stanowią one łącznik między człowiekiem a podłożem ziemią, podłogą. Ruch kształtujący związek jednostki z otoczeniem fizycznym. Celem tej kategorii ruchu jest wykształcenie orientacji w przestrzeni, aby na tej podstawie mógł wytworzyć się związek między człowiekiem a otoczeniem, a w rezultacie poczucie swobody pacjenta w przestrzeni bez lęku, zagrożenia itp. Kategorie 1 i 2 występują równolegle i są ze sobą w ścisłym związku w czasie zajęć. Ruch wiodący do wytworzenia się związku z drugim człowiekiem. Zasadniczym celem czynności ruchowych tej kategorii jest zachęcanie uczestników zajęć do nawiązania pozytywnych i znaczących kontaktów z innymi osobami, opartych na wzajemnym poznaniu i zrozumieniu potrzeb partnera oraz na wzajemnym zaufaniu. Ruch prowadzący do współdziałania w grupie. Celem ćwiczeń grupowych jest zaangażowanie wszystkich uczestników w aktywność ruchową, we współdziałanie ze sobą. Ruch kreatywny. Cechami charakterystycznymi tego typu ruchu jest spontaniczność, kreatywność i swoboda. Przykładem ruchu kreatywnego jest taniec. Szczególnie taniec, który nie opiera się na ustalonych krokach tanecznych, lecz na pełnej swobodzie ruchów. Główną ideą metody „Ruch Rozwijającego” jest posługiwanie się ruchem jako narzędziem wspomagania rozwoju psychoruchowego dziecka i terapii zaburzeń tego rozwoju. System ćwiczeń w tej metodzie wywodzi się z naturalnych potrzeb dziecka, zaspokajanych w kontakcie z dorosłymi na przykład podczas baraszkowania. Podstawowymi założeniami powyższej metody jest rozwijanie ruchem trzech aspektów:

● świadomości własnego ciała i usprawniania ruchowego,

● świadomości przestrzeni i działania w niej,

● dzielenia przestrzeni z innymi ludźmi i nawiązywania z nimi bliskiego kontaktu. W Polsce metodę „Ruchu rozwijającego” wykorzystuje się w pracy z dziećmi autystycznymi, z zaburzeniami emocjonalnymi i zaburzeniami zachowania, z niekorzystnych środowisk wychowawczych np. domów dziecka, rodzin dysfunkcyjnych, z dziećmi głuchymi i niewidomymi. Powyższa metoda bywa również wykorzystywana jako wstępny etap do innych zajęć terapeutycznych. np. dla dzieci mających trudności w czytaniu i pisaniu lub jako część programu terapii psychologiczno – logopedycznej dzieci jąkających się lub w psychoterapii dzieci z objawami nerwicy. Korzyści płynące ze stosowania metody Weroniki Sherborne są wymierne, gdyż wyzwala ona zaangażowanie oraz swobodę zachowań i naturalność. Jak również daje radość z działania w grupie, zbliża do siebie uczestników zajęć. Pozwala poczuć się pewnym siebie i daje możliwość czerpania pozytywnych doznań płynących z własnego ciała. Z pewnością przedstawiona metoda przyczynia się do pokonania własnych zahamowań wynikających z wcześniejszych doświadczeń. Zaspokaja własne potrzeby przyczyniając się do bliskiego kontaktu fizycznego bez uruchamiania sfery seksualnej. Dodatkową zaletą jest to, iż wyzwala ona u ćwiczącego poczucie partnerstwa, bezpieczeństwa i daje okazję do wspomnień np. zdarzeń z dzieciństwa. Należy również dodać, że nie jest ograniczona wiekiem uczestników.
Źródło: 1. Bogdanowicz M., Kasica A., Ruch Rozwijający dla wszystkich, Harmonia, Gdańsk, 2003. 2. Sherborne W., Ruch rozwijający dla dzieci, PWN, Warszawa,1997.
opracowała: mgr Agnieszka Szkoła

 

Jak mądrze wychowywać dziecko ?

 

Proces wychowania i nauczania człowieka jest bardzo żmudny   i długotrwały.     Zapewnienie powodzenia każdemu dziecku, rozwinięcie w pełni jego osobowości, wymaga od rodziców    i wychowawców nie tylko zaangażowania, wiedzy i umiejętności, ale także podjęcia wspólnych działań.

Podjęte działania służą DZIECKU – największemu darowi, który otrzymujemy od Boga.

Nie możemy pozostawić go samemu sobie, ponieważ człowiek żyje w społeczeństwie i jest uzależniony od panujących w nim zasad i praw. To społeczeństwo kształtuje jego osobowość i przygotowuje go do dalszego życia. Za Janem Pawłem II możemy powiedzieć: „ Bóg zawierzył każdemu wszystkich i wszystkim każdego”.

Pierwszym źródłem doznań i szkołą uczuć dla dziecka jest RODZINA. W późniejszym czasie    podlega ono oddziaływaniom przedszkola, szkoły i grupy rówieśniczej. Zarówno rodzice jak i wychowawcy starają się rozwijać w młodym człowieku uczucia, dostarczają   życiowego doświadczenia, wyrabiają światopogląd. Trudno zdefiniować samo pojęcie „ wychowanie ”, ponieważ możemy je rozpatrywać pod wieloma kątami. Z tego powodu bardzo ciężko jest podać jedną definicję. Jednak można zgodzić się z tą definicją, iż wychowanie jest zjawiskiem, faktem będącym wytworem dwóch ludzi – wychowanka    i wychowującego.

Istotnym celem w wychowaniu jest dążenie do własnej tożsamości. Czyli osiągnięcie     w społeczeństwie, w którym się żyje, statusu człowieka, z którym inni czują się dobrze,     ale także, który sam ze sobą czuje się dobrze – zna, rozumie i akceptuje swoją tożsamość. Wychowawca powinien umieć skutecznie ukazać wychowankowi bogate możliwości, w obrębie, których może on obrać sobie cel główny i cele uboczne swojej przyszłej działalności życiowej, przyszłych planów na dalsze życie.

Poprzez proces wychowania, można znaleźć odpowiedź na podstawowe pytanie dotyczące własnej, ludzkiej egzystencji:

  • kim jest człowiek?
  • jaka jest jego istota?
  • skąd przychodzi? ku czemu dąży? jaka jest jego rola w życiu społecznym?
  • kim jest w świecie rozwijającej się nauki i techniki i związanych z nim zagrożeń?
  • jakie jest powołanie człowieka?
  • jaki jest sens własnych działań wobec innych ludzi, społeczeństw, ich przeszłości, teraźniejszości oraz przyszłości?

         Aby rozwinąć pożądane dyspozycje w wychowaniu oraz odpowiednio ukierunkować młodego człowieka w poszukiwaniu własnej tożsamości, należy skutecznie wdrożyć go do odpowiedniej aktywności. Zachęcając dziecko do konstruktywnej aktywności wychowawca musi występować wobec niego jako osoba życzliwa i rozumiejąca jego dążenia.

Niezwykle interesująca lekturą, poruszającą temat wychowania jest książka Thomasa Gordona „Wychowanie bez porażek”. Książka ta adresowana jest zarówno do rodziców, wychowawców i pedagogów.

Autor opisuje błędy popełniane podczas wychowania, jak również daje wiele dobrych wskazówek jak ich unikać.    Gordon radzi jak naprawiać błędy i jak rozwijać zdrowe relacje między dorosłymi a dziećmi. „ Rodziców się oskarża, ale się ich nie szkoli ” stwierdza Thomas Gordon.

Dorośli wymuszając określony sposób postępowania, czasami nieświadomie programują psychikę dziecka, powodując u niego nawarstwianie się dużych ilości przeciwstawnych emocji, czego efektem w późniejszym czasie może być wystąpienie reakcji nieadekwatnych do bodźca takich jak: nadpobudliwość, agresja, apatia czy zamykanie się w sobie.

Dorośli przy tym ukrywają swój egoizm bądź bezradność wobec problemu na przykład poprzez molestowanie seksualne, alkoholizm, przemoc, wulgarne odnoszenie się itp.

Gordon w swojej książce daje wskazówki jak walczyć ze wszystkimi, nawet największymi błędami   w wychowaniu. Przekonuje nas, że możemy być wspaniałymi rodzicami, tylko trzeba „chcieć” poświęcić trochę więcej czasu i uwagi dzieciom i ich problemom.

Okazywanie dzieciom miłości, rozmowa, miłe słowo to recepta na pozytywne nauczanie i wychowanie. Mądra miłość rodziców daje najlepszą gwarancję dobrego wychowania dziecka. Błędy są rzeczą ludzką i w tej dziedzinie wychowania popełniają je również fachowcy. Pedagodzy i nauczyciele też nie są uchronieni od takich porażek.

Ważne jest, abyśmy mieli świadomość, że niektóre nasze zachowania, reakcje czy brak reakcji mogą mieć konsekwencje wychowawcze. Uświadomienie sobie problemu jest pierwszym krokiem do jego rozwiązania.

Skuteczne, świadome wychowanie, ukształtuje nam mądrego, odpowiedzialnego, samodzielnego, otwartego przez całe życie na zdobywanie wiedzy oraz nowych umiejętności współczesnego, młodego człowieka.

Skuteczne, świadome wychowanie, to pomaganie w ukształtowaniu człowieka, by coraz dojrzalej     rozumiał i kochał siebie oraz innych.

Żródło :

○   Jan Paweł II, V. Messori, Przekroczyć próg nadziei, RW KUL, Lublin 1994.

○ T. Gordon, Wychowanie bez porażek. Rozwiązywanie konfliktów między rodzicami, a dziećmi.      PAX, Warszawa 1994.

opracowała:

mgr Agnieszka Szkoła

 

Aktywność twórcza dziecka w wieku przedszkolnym

 

Dziecko w sposób naturalny jest twórcą. Twórcza aktywność dziecka zyskuje swój istotny sens biologiczny dzięki życiowej potrzebie wzrastania, całkowicie zwróconego ku przyszłości i będącego przekraczaniem samego siebie.

Dziecko ma wyobraźnię i pamięć i robi z tego znakomity użytek w swoich zajęciach, igraszkach, zabawach. Dzięki pamięci powtarza to co usłyszało, odgrywa to co zaobserwowało. Dziecku potrzebne są wzory do naśladowania a przez utożsamianie się z nimi ma ono poczucie siebie i rośnięcia.

Dzięki naśladowaniu dziecko zdobywa wiedzę i sposoby postępowania, które w sposób użyteczny włączają się w proces wychowawczy. Twórczość dziecka jest bezpośrednio inspirowana przez napotkane wzory lub dyrektywy otrzymane od dorosłych. Postawa twórcza dziecka prowadzi do tworzenia form wyrażających intencje twórcy. Dziecko oddaje się zajęciom ekspresyjnym w zakresie słowa mówionego, pisanego, gestu, plastyki, muzyki.

Twórcza aktywność dziecka ma bardzo duże znaczenie w kształtowaniu się osobowości dziecka. Poprzez twórczość dziecko ukazuje siebie samego, swoich bliskich, otoczenie; odzwierciedla swoje emocje, potrzeby i pragnienia. Dziecko wypowiada się w twórczości zabawowej poprzez inicjowanie zabaw konstrukcyjnych, manipulacyjnych, dydaktycznych, tematycznych, teatralnych, podczas odgrywania scenek dramowych, pantomimicznych.

Podczas zabaw pobudzona jest sfera werbalna, emocjonalna. Dziecko ustala sobie samo zakres zabawy, normy i zasady; wykorzystuje zdobyte doświadczenia oraz pobudza swoją wyobraźnię; integruje z grupą i otoczeniem. Podczas działalności plastycznej tworzy                         w różnorodnych technikach ciekawe formy, kształty, obrazy, które są odzwierciedleniem jego marzeń, potrzeb, pragnień oraz spostrzeżeń. Ważną rzeczą jest aby wzbogacać otoczenie dziecka, bazę materiałową do działalności plastycznej, pozwolić dziecku wybrać niezbędne pomoce i materiały do działalności.

Dziecko spontanicznie tworzy różnorodne piosenki, wierszyki, rymowanki – wypowiada się werbalnie. Upodobanie do muzyki jest u dziecka czymś naturalnym, lubi śpiewać, tańczyć, słuchać muzyki, różnych dźwięków np. szmer wody, szum wiatru.                 Muzyka jest językiem uniwersalnym, pełnym, czysto intuicyjnym i stanowi najbardziej odpowiedni sposób dla wyrażania spontaniczności dziecka.

Opracowała M. Dańczura

 

 

 

 

 

 

Dojrzałość szkolna

Dojrzałością szkolną dziecka nazywa się taki poziom rozwoju dziecka, który pozwala mu sprostać obowiązkom szkolnym. Jest to stopień przygotowania fizycznego, społecznego, umysłowego i psychicznego, który gwarantuje szkolne sukcesy.

Skala gotowości szkolnej zawiera wszystkie podstawowe umiejętności i zakres wiedzy z różnych dziedzin życia, którą powinno posiadać dziecko.

Wynik diagnozy przedszkolnej pozwala określić stopień umiejętności  i zakres wiedzy jakie opanowało dziecko, określić jakie pojawiły się trudności i jak sobie z nimi  radzić.

Kryteria dojrzałości szkolnej:

  • Umiejętność koncentracji uwagi
  • Prowadzenie rozmowy „ na temat”
  • Odpowiadanie na pytania
  • Reagowanie na nakazy i zakazy
  • Rozumienie obowiązujących dziecko norm, a więc  i tego za co jest nagradzane i karane
  • Rozumienie i stosowanie norm społecznych, które są ogólnie akceptowane
  • Używanie zwrotów grzecznościowych
  • Umiejętność dzielenia się
  • Umiejętność ustępowania, udzielenie z własnej woli pomocy osobie, która jej potrzebuje

Lista umiejętności 5-latka:

  1. Jest ciekawy świata, zainteresowany tym, co go otacza; bada przedmioty, pyta o przyczyny obserwowanych zjawisk, eksperymentuje, chętnie rozwiązuje zagadki, często zadaje pytania.
  2. Posiada umiejętność klasyfikowania i szeregowania przedmiotów, obrazków według różnych kryteriów, wymienia pory roku i zjawiska przyrodnicze.
  3. Potrafi wstawić przedmiot w odpowiednie miejsce w już ułożonym szeregu
  4. Posiada umiejętność słownego porozumiewania się, mówi o swoich potrzebach, używa słów wykraczających poza bezpośrednie doświadczenie.
  5. Potrafi opowiedzieć treść historyjki obrazkowej, często zadaje pytania
  6. Posiada umiejętność kontaktowania się z rówieśnikami: zwraca uwagę na dzieci, przewiduje ich zachowania, zaprasza do rozmów i zabaw, pomaga innym spontanicznie lub na prośbę kolegi.
  7. Jest samodzielny: sam podejmuje próby radzenia sobie z trudnościami, wypróbowuje różne sposoby działania, jest zainteresowany osiągnięciem celu, stara się dokończyć pracę, okazuje radość  z uzyskanego wyniku.
  8. Podejmuje uczenie się pod kontrolą osoby dorosłej: potrafi zapamiętać  i wykonać polecenie, często zadaje pytania.
  9. Jest sprawny pod względem ruchowym i manualnym: sprawnie łapie  i odrzuca piłkę, buduje z drobnych klocków, lepi figurki z plasteliny, prawidłowo trzyma ołówek, posługuje się prostymi narzędziami.
  10. Interesuje się czytaniem, pisaniem i matematyką, książkami, słucha, ogląda i potrafi skupić uwagę przez odpowiednio długi czas
  11. Rozumie sens umownych znaków.
  12. Układa układanki i puzzle.
  13. Dzieli zdanie na wyrazy, wyrazy na sylaby, zna i stosuje liczebniki porządkowe, dodaje i odejmuje na konkretach.

 

Domowy test gotowości szkolnej – umiejętności dziecka (posiada lub nie posiada)

  • Skupia się na wykonywaniu czynności
  • Uważnie słucha
  • Dostrzega, rozpoznaje i rozróżnia dźwięki dochodzące z otoczenia
  • Próbuje wyjaśnić obserwowane zjawiska
  • Przewiduje wyjaśnić obserwowane zjawiska
  • Przewiduje zachowania innych dzieci
  • Podejmuje próby samooceny, dużo mówi o sobie
  • Zna pory roku i związane z nim zjawiska
  • Zna poszczególne dni tygodnia
  • Rysuje po śladzie, wypełnia kontury, przerysowuje szlaczki i proste figury geometryczne, rysuje szlaczki literopodobne
  • Prawidłowo spostrzega, dostrzega różnice i podobieństwa na obrazkach
  • Dzieli zdanie na wyrazy, dzieli wyrazy na sylaby i łączy sylaby w wyraz
  • Prawidłowo trzyma kredkę, ołówek, nożyczki
  • Układa historyjki obrazkowe o opowiada ich treść
  • Opowiada pełnymi zdaniami
  • Zapamiętuje krótkie teksty: wiersze i piosenki
  • Potrafi umieścić nowy obiekt  w już ułożonym szeregu, zna i stosuje liczebniki porządkowe
  • Rozróżnia stronę lewą i  prawą
  • Określa położenie przedmiotów względem  linii prostej i krzywej
  • Rysując postać ludzką nie omija  szczegółów i zachowuje proporcje
  • Potrafi samo zawiązać sznurowadła i zapiąć guziki
  • Kończy rozpoczętą pracę

opracowała:

mgr Teresa Karcińska

 

Znaczenie aktywności ruchowej dla rozwoju dziecka

Zdrowe, zgrabne, o pięknej figurze dziecko to marzenie wszystkich rodziców i dążenie nauczycieli. Jakie dziecko będzie to w bardzo dużym stopniu zależy właśnie od rodziców, od warunków rozwojowych, stylu życia oraz nawyków jakie mu zostaną przekazane. O zdrowiu każdego dziecka decydują czynniki genetyczne, środowisko, w jakim ono żyje i wzrasta, środowisko społeczne, medycyna naprawcza oraz w większości styl życia (około 50%).

Warunki, w jakich dziecko żyje mają największy wpływ na jego organizm. W obecnych  czasach nie zawsze sprzyjają one zdrowemu rozwojowi. Niedostatek ruchu, trwanie przy komputerze, telewizji, zanieczyszczone środowisko powoduje, że nasze dzieci nie zawsze rosną i rozwijają się prawidłowo.

Mała aktywność ruchowa sprawia, że mięśnie są słabe, a układ krążenia i oddechowy stają się niewydolne. Organizm dziecka staje się podatny na niekorzystne zmiany. Podstawowym bodźcem rozwojowym jest ruch. Poprzez aktywność ruchową dziecko poznaje otoczenie        i opanowuje nowe umiejętności. Ruch stymuluje rozwój dziecka oraz wpływa na stan zdrowia i dobrego samopoczucia.

Wiek przedszkolny jest szczególnie znaczący dla kształtowania się motoryki dziecka. Dziecko nabywa pewnych umiejętności, które potem przez całe życie doskonali.

W okresie przedszkolnym aktywność ruchowa przyczynia się do wzmocnienia odporności organizmu na szkodliwy wpływ czynników środowiskowych. Umiejętności ruchowe dziecka określają jego pozycję w grupie przedszkolnej.

Troska o prawidłowy rozwój fizyczny dziecka, zapewnienie mu wszechstronnego ruchu jest działaniem na rzecz szeroko pojętego zdrowia fizycznego, psychicznego i społecznego.

W przedszkolu, w domu dziecko uczy się nowych ruchów, ćwiczeń i zabaw. Obserwuje inne dzieci, często rywalizuje z nimi.

Aktywność ruchowa dzieci rozumiana szerzej jako wychowanie fizyczne spełnia cztery podstawowe funkcje:

– funkcję stymulacyjną:

Ruch pobudza rozwój organizmu. Jest głównym czynnikiem biologicznym stymulującym rozwój człowieka. Dzięki ruchowi poprawia się motoryka i sprawność fizyczna. Mięśnie zwiększają swój przekrój, objętość i siłę oraz sprężystość. Ruch sprzyja mineralizacji kości. Wysiłek fizyczny mobilizuje układ krążeniowo – naczyniowy. Ruch uaktywnia układ oddechowy. Ćwiczenia fizyczne przyczyniają się bezpośrednio do podwyższania sprawności żołądka i jelit. Aktywność fizyczna pobudza dojrzewanie układu nerwowego.;

– funkcję adaptacyjną:

Aktywności ruchowa ma rozwinąć zdolność zaadoptowania się, przystosowania organizmu do zmieniających się warunków życia: klimatu, temperatury itp. oraz warunków społecznych i materialnych: zabawy, nauki, pracy, trudności życia codziennego.;

– funkcję kompensacyjną:

Kompensacja czyli wyrównywanie. Ruch stanowi czynnik korzystny, prozdrowotny; równoważy bodźce działające na młody organizm dziecka. Ruch wyrównuje niekorzystne działanie takich bodźców jak: telewizja, komputer.;

– funkcję korekcyjną:

 Funkcja korekcyjna (naprawcza) wykorzystywana jest w tych przypadkach, gdy działanie wcześniejszych funkcji wychowania fizycznego jest niedostatecznie skuteczne, gdy działania profilaktyczne jakie pełni kompensacja okażą się nieskuteczne. Działania korekcyjne przy użyciu odpowiednich form dobranej i sterowanej aktywności fizycznej wpływają na likwidację lub złagodzenie powstałych odchyleń rozwojowych (wady postawy, otyłość, astma, niektóre zaburzenia układu krążenia). Funkcja korekcyjna jest funkcją terapeutyczno – leczniczą. W naszym przedszkolu dzieci rozwijają swoją aktywność ruchową poprzez zorganizowane zajęcia i zabawy ruchowe w sali oraz na powietrzu; ruchowe, muzyczne, taneczne, rytmiczne, spacery, wycieczki, imprezy sportowe z elementami współzawodnictwa. Podczas ćwiczeń porannych, ćwiczeń gimnastycznych wykorzystywane są metody Labana     i metody gimnastyki rytmicznej A. i M. Kniessów, metody ruchu rozwijającego W. Sherborne i inne.

 

 

Opracowała mgr M. Dańczura

 

 

 

 

 

 

 

 

 

„O ŚMIERCI

MOŻNA ROZMAWIAĆ” 

Zbliża się czas jesiennej zadumy, refleksji nad tym,    co nieuchronne,   a wpisane w scenariusz życia każdego człowieka. Często nam samym, dorosłym trudno rozmawiać na tematy związane ze śmiercią,  a co zrobić gdy takie pytanie zada dziecko.  Czy dzieci myślą  o śmierci? 

 

O ŚMIERCI MOŻNA ROZMAWIAĆ –  Rodzice pragną, aby dzieciństwo upłynęło im pociechom beztrosko, aby nie zetknęły  się z trudnymi problemami dorosłych. Unikają więc rozmów z dzieckiem i przy dziecku na tematy, które wydają im się zbyt przykre dla malucha. Do takich tematów należy śmierć.

Dorośli pragnęliby wierzyć, że nie interesuje ona dzieci, że nigdy nie zastanawiają się nad tym,co znaczy umrzeć. Obecnie gdy wzrasta przeciętna długość życia mała jest śmiertelność  w dzieciństwie  i młodym wieku, a ciężko chorzy leczeni są  w szpitalach  i tam najczęściej umierają  dziecko bardzo długo może  nie zetknąć się, ze śmiercią kogoś bliskiego, a tym bardziej z widokiem osoby zmarłej. Może się więc wydawać że dzieci o śmierci nic nie wiedzą,  nie pomyślą o niej  i bardzo długo pozostają w stanie „ szczęśliwej nieświadomości”. Okazuje się jednak, że nie jest to prawdą.

CO TO ZNACZY NIEŻYWY? – Badania psychologów obserwujących zabawę dzieci, rozmawiających z nimi, analizujących rysunki wykazały, że już trzy, czterolatki znają pojęcie śmierci. Początkowo „nieżywy” oznacza dla nich to,  co nie może się ruszać. Rozróżnienia tego używają w szerokim zakresie – kamień nie rusza się, wiec jest nieżywy, ale morze żyje  widać przecież ruch jego fal. Powoli pojęcie śmierci uzupełniane jest o kolejne cechy. Dzieci zaczynają rozumieć,  że  umarli nie mogą wykonywać żadnych czynności  – nie jedzą, nie mówią, aż wreszcie  najistotniejsze staje się to, że nic nie czują.

Dziecko w wieku przedszkolnym nie ma jeszcze świadomości nieodwracalności śmierci, myślio niej jako o aktualnym stanie, który jak na przykład sen, nic nie zmienia w zmarłym, jego wyglądzie charakterze. Na tym etapie kształtowania się pojęcia śmierci u dzieci, które przeżyły śmierć kogoś bliskiego, może pojawić się bardzo bolesne poczucie porzucenia. Dziecku wydaje się, że zmarły świadomie    je opuścił, nie chce do niego wrócić, nie próbuje nawiązać kontaktu.

LĘK O WŁASNE ŻYCIE – U sześciolatków pojęcie śmierci uzupełnione zostaje o nowe cechy  – nieodwracalność stanu śmierci. Dziecko zdaje  też już sobie sprawę  z powszechności śmierci. Pojawia się też obawa o swoje życie. Nie znaczy to, że dziecko rozumie, iż jego śmierć jest nieuchronna i na pewno kiedyś nastąpi. Sześciolatek wieży, iż będzie,  ostrożnym unikając chorób, nie narażając się na wypadki może śmierci uniknąć. Wie jednak, że jego życie jest zagrożone. 

W tym wieku  u dzieci często pojawia się niezrozumiały dla otoczenia  lęk  o własne życie. Zdarza się  bowiem, iż słysząc rozmowę o czyjejś śmiertelnej chorobie, dziecko zaczyna  doszukiwać się w sobie  zapamiętanych objawów.  Wystarczy wtedy najdrobniejsze skaleczenie  lub siniak, aby wyobraźnia sześciolatka podsunęła mu  najokropniejsze wizje. Często za ponawianymi  przez dziecko skargami na nieistotne dolegliwości, np.; „ Mamo popatrz mam guza, mamo ja się wczoraj uderzyłem, a guz jeszcze jest; tato, dlaczego ten guz nie znika?”  i tak dalej, aż do wyczerpania się cierpliwości kolejnych członków rodziny, kryje się paniczny strach przed śmiertelną chorobą. Dziecko przecież słyszało, że sąsiadka miła guza   i zmarła, boi się więc, że spotka je to samo.                                                                           

DZIECKU TRZEBA POMÓC – Dorośli zwykle lekceważą skargi dziecka, nie zdając sobie sprawy, jak wielkie dla niego mają one znaczenie. Dziecku  zaś trzeba pomóc. Konieczna jest próba zrozumienia,  skąd biorą się jego obawy, spokojna rozmowa, wytłumaczenie dolegliwości. Pamiętajmy, że  przedszkolaki myślą o śmierci, jest ona obecna w ich wyobrażeniach, zaczynają się jej bać. Nie czują jednak jeszcze oporu przed rozmowami na ten temat, zadają pytania,  na które dorośli unikają odpowiedzi, uznając, że jest na to za wcześnie, dziecko jest za małe, nic nie rozumie, że jeszcze nie czas, aby o tym myślało.

W ósmym, dziewiątym roku życia następuje pełne ukształtowanie się pojęcia śmierci. Dziecko rozumie, że składa się  na nią nieodwracalność zjawiska, zatrzymanie wszelkich procesów życiowych, zniszczenie ciała, i że jest nieuchronna   i powszechna. Uczą się, że tematu tego lepiej unikać, budzi on bowiem zakłopotanie. Lęk przed śmiercią nie znika, lecz jest nieujawniony, ulega stłumieniu. Powoli śmierć staje się tematem tabu. Swoim stosunkiem do niej dziewięciolatek przypomina już większość dorosłych.

POROZMAWIAJMY… – tak więc mimo usilnych starań rodziców i wychowawców o śmierci myślą już  kilkuletnie dzieci, mają  o niej swoje  zmieniające się z wiekiem wyobrażenia, próbują zrozumieć jej istotę. Nie zmieni tego faktu unikanie rozmów, zbywanie milczeniem pytań, pełne dobrej woli tłumaczenie „ptaszek nie rusza się,  bo tak mocno śpi”. Gdy dziecko zacznie zadawać trudne pytania  o śmierci, warto spróbować z nim porozmawiać. Oczywiście, nie będzie to proste, trzeba przecież przełamać własne, kulturowo utrwalone opory. Może zdarzyć się jednak,że rozmowa taka będzie wiele znaczyła również dla nas. Być może po raz pierwszy w życiu będziemy mogli rozmawiać o  śmierci wprost, bez niedomówień.

Nasz sześcioletni partner  w rozmowie może zadziwić nas swoim spojrzeniem na ten tak trudny problem. Dla dziecka, bowiem śmierć jest częścią natury, jednym z tysięcy fascynujących zjawisk, które pragnie poznać, zrozumieć. Spróbujmy choć raz nie uciekać od takiej rozmowy,a przekonamy się jak dużo ona dała zarówno dziecku, jak i nam.

 

Opracowanie: mgr Marzena Sadurska

Źródło: Twoje dziecko” cykl „Wychowanie bez porażek”

 

Polecane książki:

Baśnie Andersena

„ŚMIERĆ”- Opowiadania dla dzieci

Autor: Bruno Ferrero – Wydawnictwo Salezjańskie

Amelka i motyle Paweł Księżyk

 

 

 

Wskazówki dla rodziców pomocne przy adaptacji dzieci do przedszkola –

Pierwsze dni w przedszkolu bez stresu.

 

Jak zminimalizować negatywne skutki adaptacji dziecka do przedszkola?

 

·        Nie przeciągaj pożegnania w szatni, pomóż dziecku rozebrać się, pocałuj je  i wyjdź, przekazując maluszka nauczycielowi.

 

·      Nie zabieraj dziecka do domu, kiedy płacze przy rozstaniu – jeśli zrobisz to choć raz, będzie wiedziało, że łzami można wszystko wymusić.

 

·      Nie obiecuj: jeśli pójdziesz do przedszkola, to coś dostaniesz; kiedy będziesz odbierać dziecko, możesz dać mu maleńki prezent, ale nie może to być forma przekupywania, lecz raczej nagrody. Z czasem ten bodziec stanie się zbędny.

 

·      Kontroluj, co mówisz. Zamiast: „już możemy wracać do domu”, powiedz: „teraz możemy iść do domu”. To niby niewielka różnica, a jednak pierwsze zdanie ma negatywny wydźwięk.

 

·     Nie wymuszaj na dziecku, żeby zaraz po przyjściu do domu opowiedziało, co wydarzyło się w przedszkolu – to powoduje niepotrzebny stres.

 

·        Jeśli dziecko przy pożegnaniu płacze, postaraj się, żeby przez kilka dni odprowadzał je do przedszkola tata lub inna osoba, którą dziecko zna.

 

·        Staraj się określać, kiedy przyjdziesz po dziecko, w miarę dokładnie: nie mów „przyjdę, kiedy skończę pracę”, ponieważ dziecko nie wie, o której godzinie rodzice kończą pracę. Lepiej powiedzieć: „odbiorę cię z przedszkola po podwieczorku”. Jest to dla dziecka dobra miara czasu, gdyż wie, kiedy są posiłki. Najważniejsze jest to, by DOTRZYMYWAĆ SŁOWA!

 

·        Nie okazuj negatywnych emocji: nie płacz, nie wracaj pod drzwi, gdy słyszysz, że maluch płacze. Takie zachowania są u dziecka rozpoczynającego funkcjonowanie poza środowiskiem rodzinnym zupełnie normalne! Jednak kiedy zobaczy, że rodzic czuje się niepewnie w sytuacji pozostawianie swej pociechy w przedszkolu, będzie miało wrażenie, że dzieje się coś złego, a to spotęguje stres.

 

·     Każde dziecko uspokaja się w zasadzie od razu po zamknięciu drzwi do sali, ponieważ absorbuję je nowi koledzy, wielość zabawek, a życzliwa i uśmiechnięta pani zawsze dziecko przytuli, weźmie na kolana i uspokoi, zajmując uwagę dziecka czymś miłym i pozytywnym.

 

·        Tłumacz dziecku, że reguły obowiązujące w przedszkolu są dobre. Dzieci lubią, gdy ich świat jest uporządkowany i mają swoją harmonię. Brak zasad  i wymogów ze strony nauczyciela sprawia, że dziecko odczuwa chaos, a to powoduje z kolei brak poczucia stabilności i bezpieczeństwa w nowym miejscu.

·    Wszystkie wątpliwości lub pytania kieruj do nauczyciela. To osoba, która spędza z dzieckiem większość dnia, więc doskonale zna   twoje dziecko. Maluch widząc, że rodzice rozmawiają z nauczycielem, na pewno czuje się bezpiecznie.           


                                            Opracowanie:    mgr Małgorzata Dańczura

mgr Małgorzata Chechłowska

 

 


 

ROLA  TAŃCA  W  ŻYCIU  PRZEDSZKOLAKA

 

Tańcząc nigdy nie zastanawiamy się co to właściwie jest taniec?

Tańczyć lubią dorośli ,oraz jak najbardziej dzieci. Od chwili pojawienia się w telewizji  programów tanecznych oraz różnorakich konkursów tanecznych , nauka tańca stała się bardzo popularna. Każdy kto chce i może tańczy! Powstają szkoły tańca, a dzieci zapisywane są na tańce przez swoich rodziców. Każdy w tym temacie realizuje swoje marzenia . Nie raz słyszymy: wysyłam moje dziecko na tańce ,bo ja nie miałam takiej możliwości.

Muzyka i taniec łagodzi obyczaje mawiają mądrzy ludzie. Jest to prawdą. Na każdej uroczystości czy to państwowej ,firmowej czy prywatnej taniec odgrywa dużą rolę. To dzięki muzyce i tańcom ludzie zawierają przyjaźnie , otwierają się na nowy nieznany im świat. Historia tańca jest bardzo długa, towarzyszy wszystkim kulturom w kolejnych epokach. Od tysięcy lat ludzie przekazywali swoje opowieści w formie tańca. Miało to związek z wierzeniami religijnymi. Tańczono, gdy chciano sprowadzić deszcz, odwrócić choroby, wzbudzić w sobie odwagę przed walką, podziękować swoim bogom za życie.

Taniec jest forma aktywności ruchowej, sposobem przeżywania i przekazywania emocji i ma wpływ na rozwój psychofizyczny człowieka .Dlatego został uwzględniony w rożnych programach jako forma przygotowania do rozwijania ruchu ,emocji i tworzenia sytuacji rozwoju fizycznego. Taniec umacnia i kształtuje ciało nadaje ruchom płynności i zwinności. Dziecko używając swojego ciała ćwiczy je doskonali i przez co poznaje siebie , swoje otoczenie. Ćwiczenia ruchowo – taneczne rozwijają  szereg dyspozycji psychofizycznych takich jak spostrzegawczość ,pamięć ,kształtują uwagę i szybka reakcję, koordynację wzrokowo ruchową ,orientacje w schemacie własnego ciała. Aktywizują także ciało i umysł dziecka ,rozwijając wyobraźnię ,mobilizując do działania. Taniec dostarcza dziecku nowych wrażeń i doświadczeń w zakresie komunikacji i współdziałania w grupie, wyrabia wewnętrzną dyscyplinę ,uczy świadomego panowania nad ruchem ciała.

Dzieci w wieku przedszkolnym bardzo lubią tańczyć. Uczy się więc w przedszkolu prostych form tanecznych , korowodów marszowych, biegu ,cwału bocznego, podskoków przytupnięć i kroku polkowego. Tańczenie ma charakter swobodnej zabawy, a nauczycielka bierze czynny udział w tańcu do czasu swobodnego zapamiętania przez dzieci całego układu tanecznego. Dzieci czerpią z tańca radość i zadowolenie.

Opracowujemy z dziećmi również proste układy tańców towarzyskich np. samba ,cha cha , jive, jak i tańce standardowe :walc angielski walc wiedeński i tango. Do nauki tańca w przedszkolu wykorzystujemy swoja wiedzę zdobyta na kursach doskonalących i warsztatach tanecznych. Uroczystości przedszkolne zawsze wspomaga taniec i muzyka. Rozwijajmy u dzieci talenty taneczne i muzyczne, a będą na pewno w przeszłości ludźmi szczęśliwymi i radosnymi.

Opr. mgr Małgorzata Chechłowska

 

 

 

Wpływ prawidłowego żywienia

dzieci w wieku przedszkolnym

na zdrowie i harmonijny rozwój.

 

Miejskie Przedszkole Nr 9 w Jarosławiu promujące zdrowie, szczególną troskę przejawia w zakresie prawidłowego żywienia dzieci, dostarczania im wszystkich potrzebnych składników pokarmowych, zgodnych z normami zapotrzebowania oraz w zakresie higieny żywienia. Znajomość i stosowanie tych norm zapobiega zarówno niedoborom pokarmowym, jak i przekarmieniu – równie niekorzystnym dla rozwoju dzieci ( przyczyna otyłości ). Produkty spożywane są źródłem różnorodnych składników pokarmowych. W przedszkolu do sporządzania posiłków dla dzieci wykorzystywane są produkty spożywcze najwyższej jakości, zawierające :

– składniki budulcowe i regenerujące ( białka, składniki mineralne i witaminy ),

– składniki energetyczne ( węglowodany oraz tłuszcze ),

– woda – biorąca udział we wszystkich procesach zachodzących w organizmie.

Posiłki przygotowywane dla naszych milusińskich są bardzo smaczne, zdrowe, podawane w sposób estetyczny. Potrawy są kolorowe, urozmaicone warzywami   i owocami. Dzieci chętnie je spożywają. Zdarza się, że często same zgłaszają sugestie do jadłospisu i proszą o dokładki.

 

Codzienne spożywanie, higiena żywienia.

Składniki pokarmowe zawarte w pożywieniu służą do budowy organizmu, regulacji jego czynności, są źródłem energii, zapobiegają chorobom. W mleku, serach, rybach, jajach, mięsie, podrobach i wędlinach zawarty jest budulec. Codziennie należy pić ponad ½ l mleka w postaci zupy mlecznej, kawy, kakao, budyniu. Bardzo wskazane jest także picie kefiru, jogurtu, maślanki, serwatki. Można je podawać jako koktajle z owocami i warzywami. Energię czerpiemy    z pieczywa, kasz, makaronu, masła, smalcu, oliwy. Ciemne pieczywo powinno wejść do codziennego jadłospisu. Również grubymi kaszami ( pęczak,    gryczana ) należy zastąpić część potraw mącznych. Masło i oliwa są najbardziej wartościowe, kiedy są spożywane na surowo. Potrawy pieczone i smażone są trudno strawne. Owoce i warzywa pomagają w prawidłowym rozwoju. Zabezpieczają przed zachorowaniem. Należy je jadać codziennie przez cały rok, najlepiej w postaci naturalnej lub w surówkach. Wysoką wartość zdrowotną mają porzeczki, truskawki, poziomki, agrest i maliny oraz cytryny i pomarańcze. W żywieniu dziecka polecane są szczególnie warzywa zielone i pomarańczowe: papryka, pomidory, kapusta, marchew, dynia, zielony groszek i fasolka, szpinak. Zimą i wiosną uzupełniamy jadłospis kiszoną kapustą, szczypiorkiem, sałatą, rzodkiewką i rzeżuchą. W każdym posiłku powinny być podane potrawy zawierające budulec, dostarczające energię oraz owoce i warzywa. Codziennie należy jadać inne potrawy, przyrządzane bezpośrednio przed spożyciem. Odgrzewane tracą wartość i stają się trudno strawne. Potrawy gotowane są zdrowsze od pieczonych i smażonych. Jeść należy co 3,5 – 4 godziny, codziennie o tej samej godzinie. Posiłek poranny, będący podstawą całodziennej aktywności dziecka musi być szczególnie obfity i wartościowy.   W skład pierwszego śniadania powinien wchodzić napój mleczny, pieczywo mieszane z masłem i różnymi dodatkami podanymi równocześnie ( ser, wędlina, dżem, jajko ) za to w niewielkiej ilości. Do tego sezonowe owoce lub warzywa. Podanie samej zupy mlecznej nie spełnia wymagań prawidłowego żywienia.     II śniadanie to owoc lub warzywo i kanapka. Równocześnie podana szklanka mleka podnosi wartość tego posiłku. Cukierki, herbatniki, pączki itp.  nie zastąpią II śniadania. Obiad zawierać powinien jeden z produktów budulcowych ( mięso, podroby, jajko, ser ) oraz poza ziemniakami dwie jarzyny: jedną gotowaną, drugą w postaci surówki. Kompot lub słodycze stanowią uzupełnienie tego posiłku. Kolacja złożona z potraw łatwo strawnych ( mleko    i produkty mleczne, kasze, białe pieczywo, dżem, miód, owoce ) nie powinna być zbytnio obfita. Zjedzona na 1 – 1,5 godz. przed snem nie utrudni nocnego odpoczynku.

Literatura:

„Dziecko w wieku przedszkolnym” – m. in. dr D. Chrzanowska.

Opracowała:

mgr M. Dańczura

 

 

 

Zabawy badawcze

oraz edukacja muzyczno – teatralna,

rozwijają ukryte zdolności artystyczne.

 

            Zmiany zachodzące w przyrodzie mogą być źródłem pomysłów na twórczą działalność dziecka i zainspirują go do działania. Dzieci już od urodzenia są ciekawskimi badaczami i odkrywcami. Uczą się przez działanie, zbierając swoje doświadczenia „ręką, sercem i głową”. Aktywność poznawcza jest dla nich w pewnym sensie rzeczą naturalną wynikającą z wrodzonej potrzeby wysiłku umysłowego. Grupa z która pracuję to dzieci 3-4-5-letnie. Lubię pracę twórczą i tak też pracuję z moimi dziećmi. Dużo śpiewamy, tańczymy, czytamy, nauczyłam je słuchać muzykę poważą, instrumentalną. Zauważyłam, że wówczas dzieci wyciszają się bądź rozładowują swoje napięcia. Zaczęły dokładniej patrzeć na otaczający je  świat, częściej zadają pytania, interesują się przyrodą, wyciągają  wnioski- co jest dobre dla naszego otoczenia, co należy eliminować. Ogromny wpływ zabaw badawczych na rozwój i wychowanie dzieci związany jest z faktem, iż każda zabawa tego rodzaju niesie ze sobą ładunek pozytywnych emocji, co wspiera proces uczenia się. Najlepiej bowiem zapamiętujemy to, co nam się miło kojarzy. Działalność badawcza wywiera korzystny wpływ na różne sfery rozwoju dziecka, m.in. sferę aktywności twórczej Zabawy badawcze oraz prowadzona edukacja muzyczno-  teatralna pozwalają się otworzyć dzieciom nieśmiałym, rozwijają ukryte zdolności artystyczne. Po przeprowadzeniu różnych zabaw badawczych czuję że rosną mali ekolodzy. Dzieci w kąciku badawczym same sprawdzały, stwarzały dogodne sytuacje i samodzielnie dochodziły do wniosku – co czynić należy , by żyło nam się zdrowiej    i bezpieczniej. Pragnę zachęcić  do wspólnej zabawy z dziećmi i  proponuję przykłady prostych zabaw badawczych i doświadczeń, które można przeprowadzić  z użyciem prostych, ogólnodostępnych rekwizytów.

1. Pienisty potwór /wulkan/:
Materiały: plastikowa butelka, ocet, płyn do mycia naczyń, soda, miska.

Przebieg:  butelkę napełniamy do połowy octem i dolewamy trochę płynu do mycia naczyń   ( można zabarwic farbką ), ostrożnie mieszamy składniki, butelkę ustawiamy na środku miski, bierzemy 3 łyżeczki sody oczyszczonej i wsypujemy na środek papierowej chusteczki do nosa. Zwijamy ją i skręcamy końce i wrzucamy zawiniętą chusteczkę do butelki. Po kilku minutach z butelki zacznie wydobywać się piana.
Można ozdobić butelkę kolorowym papierem wtedy piana będzie wychodziła z paszczy np. Potwora – smoka. Gdy mieszamy ocet z sodą oczyszczoną powstaje gaz zwany dwutlenkiem węgla. Tworzy on w occie bąbelki gazu, który reaguje z płynem do mycia naczyń. Powstaje przy tym tak dużo piany, że wydostaje się ona z paszczy potwora – butelki

 

2. Rakieta balonowa
Materiały: długi kawałek cienkiej linki, balon, taśma klejąca, słomka
Przebieg: linkę przeciągamy przez słomkę, jeden koniec linki mocujemy do klamki przy drzwiach, a drugi do oparcia krzesła. Linka powinna być bardzo mocno naprężona. Nadmuchujemy balon i mocno zaciskamy ustnik. Szczelnie zatykając otwór balonu, przymocowujemy go do słomki taśmą klejącą. Trzymając wylot, umieszczamy balon na jednym końcu linki, następnie odtykamy ustnik i puszczamy balon, balon poleci wzdłuż linki.
Wniosek: kiedy powietrze wylatuje, balon pędzi w przeciwnym kierunku, tzn. jest pchany na drugi koniec linki.

 

3. Znikająca woda
Materiały: dwie podstawki, szklanka, świeczka, woda, zapałka.
Przebieg: zapaloną świeczkę stawiamy na podstawce, na której znajduje się woda, i przykrywamy szklanką. w trakcie eksperymentu świeczka zgaśnie, a woda zostanie wessana ze spodka do szklanki.
Wniosek: tlen z powietrza podtrzymuje płomień świecy, kiedy tlenu pod szklanką zabraknie, płomień zgaśnie. Powietrze, które zostanie w szklance, oziębi się i skurczy. W ten sposób zrobi miejsce dla wody, która wciśnie się do szklanki

 

4.Telefon
Materiały: dwa plastikowe kubeczki, pojemniki po jogurcie, cienki sznurek o długości kilku metrów, nożyczki.
Przebieg: przebić nożyczkami otwór w dnie każdego kubeczka, pojemniczka. Przewlec sznurek przez oba otwory, zawiązać supły. Dwie osoby prowadząc rozmowę telefoniczną – muszą stanąć w odległości, tak aby naprężyć sznurek telefonu. Sznurek powinien być cały czas mocno naprężony. Dźwięki docierają do odbiorcy dzięki ruchom i drganiom powietrza, które są przewodzone przez sznurek.

 

5. Hodowla kryształów I
Materiały: słoiki z wodą dla każdego dziecka, sól, patyczki, wełniane nici.
Przebieg: dzieci samodzielnie przygotowują roztwór nasycony soli, w celu jej krystalizacji. Na słoikach opierają patyczki, zanurzają wełniane nitki w wodzie.
Wniosek: Po kilku dniach na nitkach utworzą się kryształki pod wpływem parowania wody.
7. Co pływa, co tonie

 

Materiały:  przedmioty metalowe, plastikowe, papierowe
Przebieg: wszystkie  przedmioty kolejno zostają wrzucamy kolejno do przezroczystego pojemnika z wodą. Dzieci przewidują, który przedmiot utonie, a który nie. Po przeprowadzonym doświadczeniu dzieci odpowiadają na pytania:
– Jakie przedmioty utonęły?
– Które nie utonęły?
– Dlaczego jedne utonęły, a inne nie?
Wyciągnięcie wniosku, że przedmioty, które utonęły – są ciężkie, a przedmioty pływające na powierzchni – są lekkie.

 

8. Co przyciąga magnes?

 

Materiały: magnes i różne metalowe przedmioty (np. spinacze, druciki, agrafki, blaszki), różne niemetalowe przedmioty (np. papier, gumka, karton, drewniane i plastikowe klocki)
Przebieg: układamy na stolikach przedmioty o różnych właściwościach i używając magnesów dzielimy te przedmioty na dwie grupy: na te przyciągane i obojętne wobec magnesu. Przy pomocy patyka i sznurka wykonujemy wędkę, a na jej końcu mocujemy magnes. Wycinamy z papieru rybki i przymocowujemy do nich spinacze. Zabawa „Kto złowi więcej rybek?”.

 

9. Przyjaźń kolorów

 

Materiały: kilka słoików z czystą wodą, farbki plakatowe
Przebieg: Barwimy za pomocą farbki wodę w słoikach na czerwono, niebiesko i zielono. Opowiadamy o kolorach, które przyjaźnią się ze sobą i dodajemy kolejno:
•    czerwony + żółty = pomarańczowy
•    niebieski + żółty = zielony
•    czerwony + niebieski = fioletowy
Pozwalamy dzieciom dalej eksperymentować z kolorami i wyciągać wnioski.

 

Opracowała:

mgr Lucyna Łaszkiewicz 

 

 

 

Kompetencje dziecka pięcioletniego

wg podstawy programowej 

wychowania przedszkolnego

dla przedszkoli, oddziałów przedszkolnych

w szkołach podstawowych oraz innych

form wychowania przedszkolnego

 

Opracowanie: mgr Agata Kolasa-Skiba

 

  1. Kształtowanie umiejętności społecznych

Dziecko:

  • Potrafi podać podstawowe informacje o sobie
  • Właściwie zachowuje się względem innych
  • Nabyło umiejętność oceniania siebie
  • Nie boi się sytuacji nowych i jest otwarte na kontakty z innymi
  • Używa form grzecznościowych
  • Właściwie reaguje na niepowodzenia i sukcesy
  • Współdziała w zespole, podporządkowuje się przyjętym zasadom
  • Wykazuje zainteresowanie problemami innych ludzi
  1. Kształtowanie czynności samoobsługowych, nawyków higienicznych i kulturalnych. Wdrażanie dzieci do utrzymywaniu ładu i porządku

Dziecko:

  • Nabyło umiejętność systematycznego dbania o swoją czystość osobistą
  • Prowadzi higieniczny tryb życia
  • Wykazuje dobry poziom samoobsługi
  • Nabyło umiejętność kulturalnego zachowywania się przy stole
  • Aktywnie uczestniczy w czynnościach porządkowych
  • Jest samodzielne w czynnościach codziennych
  • Dba o wspólną własność
  1. Wspomaganie rozwoju mowy dzieci

Dziecko:

  • Jest aktywne werbalnie
  • Poprawnie i wyraziście wypowiada się
  • Uważnie słucha wypowiedzi innych
  • Jasno formułuje własne poglądy, spostrzeżenia i myśli. Mówi o swoich przeżyciach, osiągnięciach, doświadczeniach i ewentualnych  trudnościach
  • Posiada bogaty zasób słownictwa
  • Mowa płynna i poprawna pod względem artykulacyjnym, gramatycznym, fleksyjnym i składniowym
  1. Wspieranie dzieci w rozwijaniu czynności intelektualnych, które stosują w poznawaniu i rozumieniu siebie i swojego otoczenia

Dziecko:

  • Rozumie związki przyczynowo-skutkowe
  • Nabyło umiejętność przewidywania skutków czynności manipulacyjnych na przedmiotach
  • Potrafi obserwować i wyciągać wnioski z obserwacji
  • Klasyfikuje, porządkuje obiekty wg określonego kryterium i formułuje uogólnienia
  1. Wychowanie zdrowotne i kształtowanie sprawności fizycznej dzieci

Dziecko:

  • Dba o zdrowie, higienę własną i otoczenia
  • Zna i stosuje zasady zdrowego żywienia
  • Uczestniczy w grach i zabawach ruchowych, ćwiczeniach gimnastycznych i zabawach terenowych
  • Podejmuje swobodne zabawy o charakterze ruchowym, z wykorzystaniem różnych przyborów, przyrządów i warunków terenowych
  • Wykazuje dobrą sprawność fizyczną całego ciała
  • Chętnie spędza czas na dworze
  1. Wdrażanie dzieci do dbałości o bezpieczeństwo własne oraz innych

Dziecko:

  • Przestrzega ogólne zasady bezpieczeństwa
  • Stosuje zasady bezpiecznego poruszania się po drogach i zasady bezpiecznego korzystania ze środków transportu
  • Radzi sobie w sytuacjach trudnych
  • Zna swoje dane osobiste oraz podstawowe dane teleadresowe rodziców
  • Unika zagrożeń płynących ze świata ludzi, roślin oraz zwierząt
  • Preferuje bezpieczne formy spędzania czasu wolnego
  • Potrafi postępować bezpiecznie i rozważnie
  1. Wychowanie przez sztukę – dziecko widzem i aktorem

Dziecko:

  • Nabyło umiejętność słuchania i wypowiadania się na tematy związane z bezpośrednim przeżywaniem, doświadczaniem czy treścią słuchanego utworu literackiego lub oglądanego widowiska
  • Swobodnie odtwarza treści utworów literackich i obserwowanych sytuacji za pomocą werbalnych i pozawerbalnych środków wyrazu
  • Potrafi inscenizować treść i wchodzić „w role”
  • Nabyło umiejętność właściwego zachowywania się podczas uroczystości i imprez zorganizowanych
  1. Wychowanie przez sztukę – muzyka i śpiew, pląsy i taniec

Dziecko:

  • Interesuje się muzyką i śpiewem
  • Interpretuje ruchem wybrane tematy rytmiczne, muzyczne i melodyczne
  • Dostrzega zmiany dynamiki, tempa i wysokości dźwięku w utworach muzycznych
  • Przedstawia za pomocą ruchu, muzyki, tańca własne spostrzeżenia i doznania
  • Śpiewa piosenki indywidualnie i zbiorowo
  • Nabyło umiejętność tworzenia prostego akompaniamentu do piosenek, zabaw ruchowych, z wykorzystaniem instrumentów perkusyjnych i akustycznych
  1. Wychowanie przez sztukę: różne formy plastyczne

Dziecko:

  • Stosuje różne techniki plastyczne
  • Potrafi eksperymentować materiałem plastycznym
  • Przejawia zainteresowanie malarstwem, sztuką ludową, rzeźbą i architekturą
  • Dba o estetykę prac
  • Utrzymuje dobre tempo pracy
  1. Wspomaganie rozwoju umysłowego dzieci poprzez zabawy konstrukcyjne, budzenie zainteresowań technicznych

Dziecko:

  • Nabyło umiejętność planowania, projektowania i wykonywania kompozycji z różnorodnych materiałów i elementów
  • Wykonuje różne prace wg pomysłu własnego lub wg wzoru
  • Potrafi posługiwać się prostymi narzędziami i przyborami
  • Interesuje się urządzeniami technicznymi i zna zasady działania niektórych z nich
  • Przyswoiło umiejętność bezpiecznego korzystania z wybranych urządzeń użytku codziennego
  1. Pomaganie dzieciom w rozumieniu istoty zjawisk atmosferycznych i w unikaniu zagrożeń

Dziecko:

  • Dostrzega zmiany zachodzące w przyrodzie
  • Obserwuje i wypowiada się na temat dostępnych zjawisk przyrodniczych
  • Rozpoznaje i nazywa zjawiska atmosferyczne charakterystyczne dla pór roku
  • Zauważa zmiany o charakterze estetycznym np. w otoczeniu
  • Jest zainteresowane przyrodą ożywioną i nieożywioną
  • Nabyło umiejętność podejmowania właściwych decyzji i unikania zagrożeń
  1. Wychowanie dla poszanowania roślin i zwierząt

Dziecko:

  • Posiada bogaty zasób wiadomości nt. roślin i zwierząt żyjących w różnych ekosystemach, charakterystycznych dla danego gatunku
  • Wie, jakie warunki są potrzebne do rozwoju zwierząt i wzrostu roślin w różnych środowiskach przyrodniczych
  • Dostrzega zmiany zachodzące w życiu roślin i zwierząt w kolejnych porach roku
  • Czuje się współodpowiedzialne za stan środowiska naturalnego
  • Rozumie współzależności występujące w przyrodzie, dostrzega konieczność jej ochrony i dba o nią
  1. Wspomaganie rozwoju intelektualnego dzieci wraz z edukacją matematyczną

Dziecko:

  • Potrafi przeliczać elementy i rozróżniać błędne liczenie od poprawnego
  • Porównuje liczebność zbiorów
  • Posługuje się liczebnikami głównymi i porządkowymi w indywidualnym zakresie
  • Nabyło umiejętność wyznaczania wyniku prostych operacji dodawania i odejmowania
  • Porównuje i posługuje się określeniami dotyczącymi kierunków w przestrzeni
  • Różnicuje, porównuje i posługuje się określeniami dotyczącymi położenia przedmiotów w przestrzeni
  • Określa długość przedmiotów za pomocą prostych sposobów mierzenia np. kroki
  • Zna zależności następowania po sobie dni i nocy, pór roku, dni tygodnia i miesięcy w roku
  1. Kształtowanie gotowości do nauki czytania i pisania

Dziecko:

  • Odtwarza proste wzory
  • Wykazuje prawidłową koordynację wzrokowo-ruchową
  • Posiada dobry poziom sprawności manualnych
  • Jest spostrzegawcze i wykazuje dobry poziom pamięci wzrokowej
  • Prawidłowo trzyma narzędzie pisarskie
  • Wykazuje zainteresowanie nauką czytania i pisania
  • Wykazuje zainteresowanie książką
  • Potrafi słuchać i analizować treści prostych utworów literackich
  • Rozpoznaje sens informacji podanych w formie rysunków i symboli
  • Nabyło umiejętność odczytywania krótkich podpisów czy napisów
  • Dokonuje analizy i syntezy zdań, wyrazów i sylab
  • Wyodrębnia głoski w słowach o prostej budowie fonetycznej
  1. Wychowanie rodzinne, obywatelskie i patriotyczne

Dziecko:

  • Wie, że jest Polakiem i szanuje symbole narodowe
  • Nazywa godło i flagę państwową, zna polski hymn i wie, że stolicą Polski jest Warszawa
  • Wie, że Polska należy do Unii Europejskiej
  • Interesuje się ważniejszymi wydarzeniami z życia kraju
  • Posiada podstawowe informacje dotyczące miejscowości, w której mieszka oraz  zna ważniejsze instytucje użyteczności publicznej
  • Zna specyfikę pracy w wybranych zawodach
  • Potrafi określić własne miejsce w rodzinie, dostrzega jej wartość i znaczenie
  • Jest tolerancyjne
  • Jest świadome swoich praw oraz szanuje prawa i własność innych
  • Szanuje godność osobistą oraz odmienność innych ludzi

Zna podstawowe informacje dotyczące swojej rodziny ( podstawowe dane osobowe, miejsce pracy, zainteresowania)

 

 

 

 

 

BABCIE  I  DZIADKOWIE

„Nikt nie jest w stanie zapewnić dzieciom tego,

co mogą im dostarczyć dziadkowie:

to Oni obsypują pyłem gwiazd życie swoich wnucząt”.

A. Haley

        Babcie i dziadkowie na pewno każdy zgodzi się z opinią, że tak dawniej jak i dziś są niezastąpieni, gotowi poświęcić swój czas, troskę, cierpliwość, serce ukochanym  wnuczętom. Tworzą wokół siebie przedziwną aurę. Pomiędzy dziadkami, a wnukami    zachodzi jakaś wspaniała więź. Nie trzeba nikomu udowadniać, że wspaniali dziadkowie są nie do zastąpienia. Dzieci, których życie toczy się w pobliżu dobrych dziadków, zbierają dobre doświadczenia, które mogą zaprocentować w dalszym życiu. To właśnie dzięki dziadkom dzieci już od najmłodszych lat uczą się dostrzegać różne potrzeby innych ludzi, uczą się szacunku i tolerancji dla ludzi. Dziadkowie prawie zawsze wiedzą, co to znaczy wychowywać cierpliwie i z uśmiechem, rozmawiać spokojnie i jasno, żartować, bawić się i uszczęśliwiać swoje wnuki. Dziecko wie, że zabiegani i zapracowani rodzice nie mają czasu na wysłuchanie ich, a dziadkowie – zawsze znajdą czas, wysłuchają, pocieszą, doradzą, po prostu zainteresują się ich problemami. Nie ma tu znaczenia czy dziecko jest w wieku przedszkolnym czy szkolnym, problem dziecka jest ważny nawet, gdy dotyczy zepsutego autka czy kłopotów szkolnych. Badania psychologów wskazują, że najbardziej pozytywny stosunek do osób starszych mają dzieci w wieku przedszkolnym i młodszym szkolnym. Badania ujawniają również, że stosunki te są częste i odgrywają znaczną rolę w życiu i rozwoju nastolatków. Relacje te stanowią najczęściej kontynuację więzi  z dzieciństwa. Podlegają jednak wyraźnym zmianom i przy kontynuacji przywiązania stają się bardziej zindywidualizowane. Dziadkowie i babcie są dla dorastających wnuków ważni nie tylko jako opiekunowie,  ale raczej jako starsi członkowie rodziny i osoby bliskie.Relacje z nimi rozszerzają krąg doświadczeń społecznych i psychicznych, stwarzają przy tym podstawy kształtowania się poczucia zakorzenienia  w przeszłości rodziny i tym samym sprzyjają rozwojowi tożsamości indywidualnej. (Rembowski J. 1986). Przyjście na świat wnuka lub wnuczki stanowi ważny moment w życiu rodziny. W stosunku do wnuków dziadkowie i babcie deklarują miłość równie silną jak do własnych dzieci, choć kochają je „trochę inaczej”. Odmienność tej miłości łączy się z jednej strony ze świadomością wartości życia  i ciągłości rodziny, którą wnuki zapewniają. Z drugiej zaś strony dziadkowie nie są obciążeni odpowiedzialnością rodzicielską, która spada na rodziców. W rezultacie miłość do wnuków jest bardziej świadoma, a stosunek do nich łagodniejszy   niż do własnych dzieci. (Tyszkowa M. 1992). Kontakt dziadkowie – wnuczęta wpływa również pozytywnie na dziadków, często mobilizuje ich do aktywności życiowej, dzięki spacerom, zaprowadzaniu   i odbieraniu wnuków z przedszkola, szkoły utrzymuje w aktywności, kondycji, ruchu. Dziadkowie czują się potrzebni, mają możliwość kontaktu z innymi osobami, nie siedzą odizolowani w domu. Nie ulega wątpliwości, że dziadkowie i wnukowie wzajemnie się potrzebują. Sztuka bycia dziadkiem, babcią wbrew pozorom nie jest taka łatwa.  Są dziadkowie, którzy świetnie rozumieją swoją rolę, ale bywają również tacy, którzy mają  z tym problem. Dziadkowie nie powinni zapominać, że wnuczek czy wnuczka jest jeszcze synem lub córką swoich rodziców, którzy jako pierwsi są odpowiedzialni za ich wychowanie. Dziadkowie przez nieustanne podkreślanie swojego zdania mogą przeszkadzać rodzicom  w konsekwentnym wychowywaniu, tym samym powodują, że  dziecko jest zdezorientowane. Dziecko też szybko orientuje się, jak zachować się by sprawić przyjemność dziadkowi czy babci a jak by nie sprawić zawodu rodzicom. Jeśli jednak dziecko spotyka dwa sposoby wychowywania, które wzajemnie się wykluczają, staje się mało pewne oraz niespokojne.  Nie warto tez wciągać wnucząt w konflikty na linii rodzice (teściowie) – dzieci (synowe, zięciowie) najbardziej na tym ucierpią niczego nie rozumiejące dzieci. Takie sytuacje mogą się później „zemścić” zarówno na rodzicach jak  i dziadkach. A przecież wszystkim zależy na dobru dzieci. Bez udziału rodziców i dziadków nikt nie jest w stanie wpoić dziecku zasad, którymi będzie kierowało się z dalszym życiu. Żadna instytucja nie nauczy współżycia  z ludźmi, jeżeli dziecko wzrasta w atmosferze pozbawionej wzajemnego szacunku. Dziadkowie i babcie pamiętajcie, że: „zbyt wiele wiatrów, które kierują statkiem, sprawi, że na pewno rozbije się on o skały”.  Mówi się, że dziadkowie mają prawo do rozpieszczania wnucząt, pozwalają im na wiele, czasami na bardzo wiele. Ale dziadkowie  i babcie muszą zdawać sobie sprawę, że rozpieszczanie to wielkie oszukiwanie. Dziecko, które nie zdobyło doświadczeń czasem bolesnych nie będzie umiało poradzić sobie  z problemami  w późniejszym życiu, bo przecież rzeczywistość jest często twarda jak kamień. Młodzi rodzice nie powinni oburzać się że niektórzy dziadkowie nie poświęcają się całkowicie opiece nad wnukami. Nie wynika to ze złośliwości czy braku zainteresowania. Pamiętajmy o tym, że współczesne babcie i dziadkowie, to najczęściej osoby często jeszcze pracujące zawodowo i w sile wieku. Oni również mają prawo do życia według własnych upodobań, zainteresowań. Uważają zresztą słusznie, że odchowali już swoje dzieci    i w spokoju mogą cieszyć się dalszym życiem. Nie znaczy, że nie kochają swoich wnucząt, przecież zawsze można na nich liczyć w „podbramkowych”sytuacjach.Ale muszą mieć też czas dla siebie. Pamiętajmy o tym.                                                                                                               Być wspaniałymi dziadkami to: wiedzieć, że dziecko to ktoś ważny, umieć rozpoznawać prawdziwe potrzeby swoich wnucząt, nie mieć obsesji nieszczęść i wypadków, zaufać takim placówkom jak przedszkola w których ich wnuczęta znajdują dobrą opiekę,  być „na bieżąco” ze sprawami wnucząt by móc lepiej rozumieć ich świat i móc  z nimi ciekawiej rozmawiać, nie narzekać i cieszyć się z każdej spędzonej chwili z wnuczętami.

   „ Dziadkowie dla wnuków są kimś wyjątkowym, kimś, kogo wspomina się w życiu dorosłym wszystkimi swoimi zmysłami. Te zapachy, te smaki, te spacery, zabawy   i uściski. I ten czas na rozmowy i otarcie łez. Bez nich uboższe byłoby dzieciństwo  i uboższe nasze wspomnienia”

10 Przykazań dla ocalenia mądrości wnuka

 Stosując się do tych przykazań, przyczynicie się do wychowania człowieka, który będzie miał „dobrze poukładane w głowie”: człowieka myślącego i wrażliwego.

  • Nie odstępujcie od zasady, że o wiele bardziej wychowawcze jest    przekonywanie. Aniżeli zmuszanie do posłuszeństwa.
  • Unikajcie tez definitywnych odpowiedzi: „Jest tak, bo tak jest”;  „jest tak, jak   mówię!
  • Ochraniajcie wasze wnuczki przed niektórymi programami telewizyjnymi.  Prócz tego, że obrażają one moralność, obrażają również mądrość.
  • Rozmawiajcie z nimi pełnymi zdaniami, a nie za pomocą sygnałów, półsłówek czy uproszczonych zwrotów, takich jak na przykład „okay”.
  • Cieszcie się, kiedy po raz pierwszy usłyszycie: „dlaczego?”. To znak, że macie przed sobą tak inteligentne dziecko, które zaczyna „karmić” swój  mózg.  Gratulacje!
  • W domu, podczas spacerów, w samochodzie, rozmawiajcie z nimi o tym co widzieliście w telewizji, przeczytaliście    w gazecie, usłyszeliście na ulicy.
  • Jeśli poprosicie go, aby wykonał jakieś wasze polecenie, traktujcie go jako    istotę myślącą. Wytłumaczcie mu powód tego polecenia. Im wcześniej  zaczniecie traktować go jako osobę myślącą, tym wcześniej on się nią stanie.
  • Nie gańcie jego opinii tylko dlatego, że nie zgadza się ona z waszą, chyba  żeby była rzeczywiście błędna czy niebezpieczna. Wnuczek nie narodził się z    tak wspaniałą głową do myślenia, jak jego dziadek czy babcia.
  • Nie wychowujcie jedynie poprzez emocje i relacje uczuciowe ( jeśli     naprawdę mnie kochasz, to…). W ten sposób nie wychowacie człowiek, który myśli i decyduje, ale człowieka, który ma nieustanną potrzebę wsparcia się na drugiej osobie; człowiek, który nie może żyć bez wspierania się na kimś innym, jest człowiekiem bezwolnym                              i nigdy nie dojrzeje

 Cieszcie się, kiedy wasz wnuczek zacznie wreszcie kaprysić: to znak, że  jest człowiekiem   a nie wieszakiem, małym  człowiekiem który ma prawo  nie zgadzać się ze  wszystkim i pragnie przedstawić swój punkt  widzenia.

 

Opracowanie:   mgr Marzena Sadurska

                                                           ŹRÓ Edytuj stronę ‹ Miejskie Przedszkole Nr 9 im. Jana Brzechwy w Jarosławiu — WordPress