Dobra praktyka

 

Nasz przedszkolny system   wartości

 

 

   „Nauczanie wartości to najważniejsza rzecz,

jaką możemy zrobić dla szczęścia dziecka”

 

Llinda i Richard Eyre

 

Wszyscy chcemy, aby nasze dzieci wyrosły na mądrych, dobrych i szczęśliwych ludzi, aby były samodzielne, zbudowały trwałe rodziny, wniosły twórczy wkład w życie społeczne. Aby osiągnąć ten cel, ważnym jest zapewnienie wszystkim dzieciom warunków do uczenia się wartości, by miały szansę żyć w zgodzie z nimi.

Nauczenie dziecka wartości jest najważniejszym zadaniem wychowawczym dla rodziców oraz nauczycieli. Mocny system, to skuteczne narzędzie życiowego sukcesu a zarazem ochrona przed wieloma błędnymi wyborami i złymi wpływami z zewnątrz. Każde dziecko zasługuje na taki życiowy ekwipunek. Zadaniem środowiska, które otacza dziecko jest świadome wprowadzenie     (wręcz nauczenia) wartości.

1.    Szacunek: grzeczności połączona z troską o uczucia i dobro drugiej osoby;
- grzeczność w słowach (grzeczne i niegrzeczne zwroty),
- grzeczność w gestach i zachowaniu,
- dbałość o dobro innych,
- zaspokajanie potrzeb innych osób,
- poszanowanie odmienności a tolerancja,
- dotrzymywanie słowa danego samemu sobie i innym,
- magiczne słowa i gesty.

  • Utwory literackie, w których znajdują się przykłady szacunku lub braku szacunku    
  • H. Ch. Andersen, „Brzydkie kaczątko”.
  • J. Brzechwa, „Kwoka”.
  • J. Canfield, M. V. Hansen, „Balsam dla duszy dziecka”.
  • A. Lindgren, „Rasmus i włóczęga”, „Dzieci z Bullerbyn”.
  • T. i J. O’Neal, „Szacunek – ja na niego zasługuję i innym go okazuję!”, z serii

„Skrzat od dobrych rad”.

  • B. Ostrowicka, „Ale ja tak chcę”.
  • M. Velthuijs, „Żabka i obcy”.
  • Utwory literackie, w których znajdują się przykłady uczciwości lub braku uczciwości:

2.    Uczciwość: mówienie i poszanowanie prawdy, rzetelności, nieprzywłaszczania sobie cudzej własności, stosowania zasady bezstronności i równości praw;
- prawdomówność i poszanowanie prawdy,
- nieprzywłaszczanie sobie cudzego mienia,
- rzetelność,
- trzy siła.

  • J. Brzechwa, „Kłamczucha”, „Pchła Szachrajka”, „Szelmostwa Lisa Witalisa”.
  • E. Kastner, „Mania czy Ania”.
  • C. Collodi, „Pinokio”.
  • A. Lindgren, „Pippi Pończoszonka”.
  • Z. Rogoszówna, „Dzieci Pana Majstra”.
  • Utwory literackie, w których znajdują się przykłady odpowiedzialności lub jej braku:
  • P. Bourgeois, B. Clark, „Franklin mały zapominalski”.
  • J. Canfield, M. V. Hansen, „Balsam dla duszy dziecka”.
  • C. Collodi, „Pinokio”.
  • W. Cztwrtek, „O gajowym Chrobotku”.
  • G. Delahaye, seria o Martynce.
  • Janosch, Dzień dobry, Świnko”.
  • A. Lindgren, „Pippi Pończoszanka”.
  • N. Most, A. Rudolph, „Co wolno, a czego nie wolno”.
  • M. Musierowicz, „Znajomi z zerówki”.
  • Utwory literackie, w których znajdują się przykłady odwagi lub jej braku:
  • A. Onichimowska, „Najwyższa góra świata”.
  • H. Amery, „Mity greckie dla najmłodszych”.
  • H. Ch. Andersen, „Nowe szaty cesarza”.
  • E. Knight, „Lassie, wróć”.
  • Utwory literackie, w których znajdują się przykłady pokojowości lub jej braku:
  • P. Bourgeois, B. Clark, „Franklin mówi <przepraszam>”.
  • C. Collodi, „Pinokio”.
  • M. Leaf, „Byczek Fernando”.
  • Lindgren, „Lotta z ulicy Awanturników”.
  • A. Milne, „Kubuś Puchatek”.

3.    Odpowiedzialność: rzetelne wypełnianie swoich obowiązków, dbania     o dobro i zapobieganie złu, a także gotowości do ponoszenia konsekwencji własnych wyborów i zachowań;
- skutki braku odpowiedzialności,
- rzetelne wypełnianie swoich obowiązków,
- odpowiedzialność za własne uczucia,
- odpowiedzialność za własne szczęście.

4.    Odwaga: podejmowanie trudnych, służących dobru decyzji oraz przeciwstawiania się złu;
- podejmowanie nowych wyzwań (ze zwróceniem uwagi na   konsekwencje),
- przyznawanie się do winy,
- pokonywanie nieśmiałości,
- zawieranie znajomości,
- patrzenie ludziom w oczy.

5.    Samodyscyplina: konsekwentne rozwijanie własnego potencjału, kształtowanie u siebie prawidłowych nawyków umożliwiających skuteczne, zgodne z wartościami działanie;
- rola rodziców we wprowadzaniu samodyscypliny,
- planowanie,
- umiar,
- rozwijanie własnego potencjału

6.    Pokojowość: unikanie przemocy i poszukiwanie rozwiązań uwzględniających interesy wszystkich zainteresowanych stron;
- przemoc jako nadużycie siły lub pozycji,
- rozwiązywanie konfliktów,
- radzenie sobie ze złością,
- bierna agresja,
- wybaczanie,
- pojednawcze słowa i gesty.

7.    Sprawiedliwość: uczciwość w ocenianiu i sądzeniu, przestrzegania zasady równości praw, poszanowania prawdy oraz prawości postępowania, czyli ludzkiej przyzwoitości, postępowania fair;
- jednakowe prawa dla wszystkich,
- podejmowanie sprawiedliwych decyzji,
- sprawiedliwość wyrazem dojrzałości.

  • Utwory literackie, w których znajdują się przykłady sprawiedliwości lub braku sprawiedliwości:
  • J. Canfield, M. V. Hansen, Balsam dla duszy dziecka”.
  • C. Collodi, „Pinokio”.
  • Utwory, w których bohaterowie są optymistami lub / i wykazują się poczuciem       humoru

8.    Szczęście, optymizm, humor: trwałe zadowolenie, wewnętrzna harmonia i spokój;
- odpowiedzialność za swoje szczęście,
- optymizm warunkiem szczęścia,
- humor jako nieodłączna część optymizmu.

  • P. Bourgeois, B. Clark, seria o Franklinie.
  • Janosch, „Ja ciebie wyleczę, powiedział Miś”.
  • A. Lindgren, „Pippi Pończoszanka”, „Karlson z dachu”.
  • K. Makuszyński, „Przygody Koziołka Matołka”.
  • A. A. Milne, „Kubuś Puchatek”.
  • E. Janikowszky, „Gdybym był dorosły”.
  • Utwory literackie, w których znajdują się przykłady przyjaźni i miłości lub ich braku:

9.    Przyjaźń i miłość: bliskiego związku między osobami, opartego na wzajemnej sympatii, życzliwości, szczerości, gotowości do pomocy oraz czerpaniu przyjemności z przebywania razem;
- rola dorosłych w uczeniu dzieci przyjaźni i miłości,
- lojalność wobec przyjaciela,
- wierność.
- miłość jako uczucie do drugiej osoby, ale także jako więź emocjonalna z miejscem lub społecznością (patriotyzm).

  • Cz. Janczarski, „Miś Uszatek”.
  • S. McBratney, „Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham”.
  • Janosch, „Ja ciebie wyleczę, powiedział Miś”, „Dzień dobry, Świnko”.
  • J. Spyri, „Heidi”.
  • H. Ch. Andersen, „Królowa Śniegu”.
  • C. Collodi, „Pinokio”.
  • A. A. Milne, „Kubuś Puchatek”.
  • Utwory literackie, w których znajdują się przykłady solidarności lub jej braku:
  • A. Lindgren, „Bracia Lwie Serce”.
  • J. Tuwim, „Rzepka”.
  • C. S. Lewis, „Opowieści z Narnii”.
  • Utwory literackie, w których znajdują się przykłady piękna lub jego braku:
  • H. Ch. Andersen, „Calineczka”, „Królowa Śniegu”, „Brzydkie kaczątko”.
  • J. L. Karl i W. Grimm, „Królewna Śnieżka”.
  • C. S. Lewis, „Opowieści z Narnii”.
  • Lindgren, „Bracia Lwie Serce”.
  • M. Musierowicz, „Znajomi z zerówki”.
  • E. Szelburg – Zarembina, „Idzie niebo ciemną nocą”.
  • J. Tuwim, „Spóźniony słowik”.
  • Utwory literackie, w których znajdują się przykłady mądrości lub jej braku:

10. Solidarność: gotowość do pomocy, wsparcia oraz poczucia współodpowiedzialności w obliczu czyjejś potrzeby. Także jako dzielenia się obowiązkami.
- czy solidarność się opłaca?,
- świat bez solidarności

11.   Piękno: coś, co nas zachwyca i czyni nas lepszymi.
- różne rodzaje piękna,
- brzydki i piękny świat,
- piękne cechy,
- piękno fizyczne a piękno duchowe,
- nasze powinności względem piękna.

12. Mądrość: celowe przyczynianie się do dobra poprzez właściwe wybory;
- co to jest dobro,
- rozmawiamy z mądrością
- mądrość jako przewidywanie konsekwencji swojego postępowania.
- przejawy mądrości.

 

  • A. Lindgren, „Lotta z ulicy Awanturników”.
  • A-C. Westly, „Sekret Taty i ciężarówka”.

Opracowanie mgr Marzena Sadurska

Źródło:

I. Koźminska, E. Olszewska

„Z dzieckiem w świat wartości”

 

 

 

SAMODZIELNOŚĆ DZIECI W WIEKU PRZEDSZKOLNYM

W kształtowaniu samodzielności ważną rolę odgrywa najbliższe środowisko, ponieważ dziecko wykonuje o własnych siłach pierwsze czynności w domu rodzinnym. Jego rozwój zależy, więc od warunków, postawy rodziców, metod wychowania, umiejętności kierowania rozwojem. Wykonując proste czynności dziecko zaspokaja własne dążenia do autonomii i samodzielności. Brak sytuacji sprzyjających rozwijaniu samodzielnego działania, umiejętności praktycznych, prowadzi do stopniowego „zabijania” tej tak ważnej wrodzonej cechy człowieka. Ochranianie, wyręczanie powodują zahamowanie rozwoju takich cech, jak niezależność odpowiedzialność. Ponadto dziecko pozbawione możliwości samodzielnego rozwoju, w życiu dorosłym posiada poczucie niższej wartości oraz nie przejawia dążności do samorozwoju i samorealizacji.
W procesie rozwoju samodzielności i niezależności dziecka dużą rolę odgrywa jego rodzina. Od postaw wychowawczych rodziców, organizacji życia w rodzinie zależy, czy dziecko potrafi być zaradne i samodzielne, czy rozwinie pożądane cechy charakteru. Rodzice muszą być świadomi, że największą krzywdą, jaką można wyrządzić dziecku, to nie wdrażanie go do samodzielnych działań, zaszczepienie mu niechęci do nich, czy stwarzanie sytuacji uniemożliwiających uniezależnienie się od osób dorosłych.
Rodzinę można więc nazwać pierwszą szkołą edukacji usamodzielniającej.

Samodzielność dziecka w wieku przedszkolnym ma charakter czynności i przejawia się w trzech aspektach:
- samodzielności praktycznej, która ujawnia się w wykonywaniu codziennych czynności na rzecz samego siebie lub potrzeb rodziny; związana jest z samodzielnym radzeniem sobie w sytuacjach wymagających wykonania czynności samoobsługowych; dziecko samodzielne to dziecko umiejące wykonać szereg prac związanych z obsługą siebie oraz samodzielnie
wykonywać powierzone mu obowiązki związane z pracami gospodarczymi i porządkowymi w domu rodzinnym,
- samodzielności umysłowej, która polega na podejmowaniu decyzji i rozwiązywaniu problemów zarówno organizowanej zabawie, jak i pracy,
- samodzielności społecznej, która oparta jest na umiejętności porozumiewania się, współpracy, współdziałania, współdecydowania oraz odpowiedzialności za podejmowane decyzje społeczne.
Rodzice reprezentują różne postawy zarówno pozytywne jak i negatywne.
Można je podzielić na trzy grupy:
1. Postawa ochraniająco – wyręczająca;
2. Postawa rygorystyczno – nakazująca;
3. Postawa rozumnego kierowania.

Postawa ochraniająca przybiera różne formy, w zależności od źródeł, z których pochodzi. Wspólna jest dla nich gotowość do ochraniania dziecka przed każdym wysiłkiem, trudnością czy obowiązkiem. Postawa ta często wiąże się z fałszywie pojętą miłością rodzicielską oraz niedocenianiem możliwości dziecka.
Postawa ochraniająco – wyręczająca charakteryzuje się najczęściej liberalizmem i pobłażliwością, nie sprzyja rozwojowi samodzielności. Niedopuszczalne jest, aby rodzice wyręczali dzieci w ich pracach, brali na siebie ich obowiązki, starali się ułatwić im życie. Odsuwanie dziecka od czynności samoobsługowych czy prac domowych jest bardzo szkodliwe, bowiem ogranicza samodzielność i niezależność dziecka oraz zmniejsza tempo jego rozwoju fizycznego i psychicznego.
Postawa rygorystyczno – nakazująca ma miejsce w rodzinach, gdzie brak konsekwencji, systematyczności, właściwej atmosfery. Często wobec samodzielnych działań dziecka rodzice przejawiają postawy agresywne, nadmiernie wymagające. W postawie rygorystycznej dominuje nakaz, dyrygowanie, popędzanie, a nawet przeciążanie obowiązkami. Często stosowaną metodą egzekucyjną jest kara fizyczna, która wywołuje lęk i zniechęcenie do samodzielnego działania.
Część rodziców reprezentuje postawę rozumnego wymagania, która jest związana z konsekwencją, systematycznością oraz okazywaniem miłości. Życzliwa kontrola i aprobata, a niejednokrotnie zachęcanie, rozwija umiejętność samodzielnego działania i myślenia oraz podejmowania czynności z własnej inicjatywy. Postawa ta sprzyja ukształtowaniu się w dzieciach samodzielnej i w pełni odpowiedzialnej osobowości.
Często współcześni rodzice w słabym stopniu orientują się w procesach.
Rozpoczynając pracę nad wdrażaniem do samodzielności należy pozwolić dziecku na działanie według własnego uznania, na borykanie się z własnymi problemami, powinniśmy dopuścić do tego, aby dziecko uczyło się na własnych błędach. Możliwości rozwinięcia dziecięcej autonomii uwidaczniają się nam codziennie.
A oto pewne szczególne sposoby, które mogą pomóc dzieciom nauczyć się polegać raczej na sobie niż na osobach dorosłych.
Aby zachęcić dziecko do samodzielności:
1. Pozwól dziecku dokonać wyboru.
2. Okaż szacunek dla dziecięcych zmagań.
3. Nie zadawaj zbyt wielu pytań.
4. Nie śpiesz się z dawaniem odpowiedzi.
5. Zachęcaj dziecko do korzystania z cudzych doświadczeń.
6. Nie odbieraj nadziei.

Opracowała: Agata Kolasa-Skiba

 

 

Samodzielność jako potrzeba rozwojowa

W momencie urodzenia człowiek jest w porównaniu z innymi istotami najbardziej niesamodzielny  i uzależniony od pomocy otoczenia. Jednak już od pierwszych dni życia zaczyna swą konsekwentną drogę ku niezależności i pełnej autonomii. Samodzielność jest potrzebą rozwojową każdego dziecka. Poprzez podejmowanie prób i gromadzenie doświadczeń stopniowo opanowuje niezbędne w życiu umiejętności, rozwija swoje możliwości, poznaje własną odrębność i kształtuje tożsamość.
Samodzielność jest cechą, która rozwija się etapami i przechodzi od niższych do wyższych form. Pierwsze jej oznaki pojawiają się u dziecka około pierwszego roku życia, kiedy próbuje ono pokonać trudności przy chodzeniu, spożywaniu posiłków, myciu itp. Wraz z wiekiem rozszerza się zakres działań samodzielnych, w których dziecko nie tylko nie żąda pomocy, ale i wyraża protest oraz bunt w przypadku, gdy chce się udzielić mu jej wbrew jego woli. Dążenie do samodzielności jest jednak trudne dla malucha, gdyż z jednej strony bardzo chce – co wyraża w formie werbalnej: „Ja sam/sama” – a z drugiej ma wiele obaw, bo każda czynność wymaga dużego wysiłku i długiego treningu. I tu pojawia się niezwykle ważna rola otoczenia, które samodzielność dziecka może rozwijać lub ograniczać, a nawet tłumić.
Dziecko żyje w relacji z innymi ludźmi, dorośli są mu potrzebni do rozwoju i od nich zależy, czy będzie miało okazję doświadczyć różnych sytuacji, a tym samym nauczyć się, jak w nich postępować. Tymczasem wielu rodziców przeżywa wyraźne trudności w pozwalaniu pociechom na samodzielne działanie, argumentując to tym, że:
- zrobi sobie krzywdę,
- jest to dla niego za trudne,
- zajmuje to zbyt dużo czasu,
- brak mi cierpliwości,
- jest jeszcze takie małe,
- jeszcze się w życiu napracuje.
Nadmiernie troskliwi dorośli pragną uchronić dzieci przed wszelkimi trudnymi sytuacjami i negatywnymi emocjami. Stąd bierze się skłonność do wyręczania przedszkolaków. Najpierw dotyczy to czynności samoobsługowych (dopinanie samodzielnie zapiętych kurtek, poprawianie czapek, zakładanie butów itp.), a później rzecz podobnie się ma w przypadku samodzielnego poszukiwania rozwiązania własnych problemów. Rodzice często biorą sprawy dzieci w swoje ręce i  np. dzwonią do rodziców koleżanek, żeby wyjaśnić rówieśnicze konflikty. Take zachowanie nie sprzyja rozwojowi dzieci i nie pozwala im dorosnąć.
Wychowywać dziecko mądrze to stawiać mu wymagania, oczywiście odpowiednie do wieku i możliwości. Wychowywać to zrezygnować z wyręczania, pozwolić na zmaganie się z własnymi problemami, na uczenie się na błędach. Troska o bezpieczeństwo jest konieczna, ale w granicach zdrowego rozsądku. Prawdziwa pomoc dawana dziecku w procesie jego dorastania powinna polegać nie na uzależnianiu go od siebie, ale na wzmacnianiu poczucia własnej wartości, wynikającego z sukcesów w samodzielnym działaniu.
Naukę samodzielności można porównać do jazdy na rowerze –  gdy nadejdzie stosowny czas, należy puścić kijek.
Jeśli zrobimy to w odpowiednim momencie, jeśli pozwolimy dziecku na samodzielną jazdę, otworzymy przed nim szeroką i prostą drogę w dorosłość.

Aspekty samodzielności
W wieku przedszkolnym samodzielność dziecka przejawia się w trzech aspektach:
Samodzielność praktyczna
Ujawnia się w wykonywaniu codziennych czynności na rzecz samego siebie lub potrzeb rodziny. Pozwala na radzenie sobie z czynnościami samoobsługowymi oraz wykonywanie obowiązków związanych z pracami porządkowymi i gospodarczymi.
Samodzielność umysłowa
Polega na umiejętności podejmowania decyzji i  rozwiązywania problemów podczas   zabawy oraz nauki.
Samodzielność społeczna
Przejawia się w umiejętności współdziałania z rówieśnikami i opiekunami, porozumiewania się z nimi oraz brania odpowiedzialności za podejmowane decyzje społeczne.
Dlaczego warto wspierać dzieci w rozwoju samodzielności od najwcześniejszych lat?

Uczenie małych dzieci czynności samoobsługowych opłaca się stokrotnie i ma głęboki sens, gdyż w dużej mierze wpływa na sukcesy w ich dalszej edukacji. Jeżeli np. dziecko samo umyje i wytrze ręce, założy kapcie czy zadba o porządek wokół siebie, doznaje przyjemności – ma poczucie, że wykonało coś pożytecznego, jest chwalone i odczuwa komfort wygody. Te wspaniałe doznania są w dalszej kolejności przenoszone na sytuacje zadaniowe, także w dziedzinie aktywności intelektualnej. Przekonanie o możliwościach efektywnego działania pozwala dziecku odważnie wybierać zadania i wkładać wiele trudu w ich realizację, a także konsekwentnie dążyć do postawionego sobie celu.
Z samodzielnego dziecka wyrośnie samodzielny dorosły!
Wszystko, co przedszkolak wykona własnymi rękami, do czego dojdzie własną myślą, co przeżyje – buduje jego umiejętności, wiedzę o sobie i innych oraz o świecie. Dziecko, poznając efekty własnej działalności, jest konfrontowane ze swoimi możliwościami. Czerpie również ze swojego działania satysfakcję i buduje poczucie sprawczości.
Z kolei dziecko wyręczane w czynnościach samoobsługowych jest nadmiernie uzależnione od osób dorosłych i w efekcie ma niskie poczucie własnej wartości oraz trudności z samodzielnym podejmowaniem innych działań. Ograniczenie samodzielności praktycznej przedszkolaka uwidacznia się we wszystkich obszarach jego funkcjonowania. Nadmierne uzależnienie od dorosłych utrudnia dziecku działanie w świecie zewnętrznym i w konsekwencji hamuje odwagę, dociekliwość i ciekawość poznawczą.
Sposób wykonywania czynności samoobsługowych i porządkowych przenosi się na czynności intelektualne. Analiza dziecięcych zachowań wskazuje bowiem, że:
dzieci, które marudzą i ociągają się przy każdej czynności samoobsługowej, przenoszą ten styl zachowania na sytuacje zadaniowe typu dydaktycznego, np. zbyt wolno układają przedmioty potrzebne do zajęć, zwlekają z wykonywaniem poleceń itp.,
dzieci, które sieją wokół siebie bałagan są zwykle równie niestaranne w realizacji zadań typu intelektualnego, ciągle czegoś szukają, przestawiają i są tym tak pochłonięte, że tracą z pola widzenia sens zadania,
dzieci, które przy wykonywaniu czynności samoobsługowych dopraszają się pomocy (chociaż przy niewielkim wysiłku mogłyby poradzić sobie same) przenoszą ten nawyk na sytuacje zadaniowe, nadmiernie okazując swoją bezradność i stale oczekując pomocy dorosłego.
Samodzielność w domu, w przedszkolu i szkole
Dobry start w dorosłe życie zależy wyłącznie od ludzi, którzy zajmują się wychowaniem dziecka na różnych etapach jego rozwoju.
Pierwszym i najbardziej odpowiedzialnym środowiskiem, pierwszą „szkołą edukacji usamodzielniającej” jest dom rodzinny dziecka. Od postaw wychowawczych, jakie prezentują rodzice i stosowanych przez nich metod zależy najwięcej. Wystarczy zapewnić warunki do samodzielnego wykonywania zwykłych, codziennych czynności, zachęcać i życzliwie towarzyszyć, aby móc wspierać malucha, gdy zajdzie taka potrzeba. Rodzice są znaczącymi osobami w życiu dziecka, ich zainteresowanie i radość okazana z powodu choćby niezdarnie zawiązanego szalika stanowi dla dziecka najlepszą motywację. Z kolei nadmierne chronienie przed trudnościami, ułatwianie działań i podawanie gotowych rozwiązań może spowodować ukształtowanie się u pociechy postawy wyuczonej bierności, poczucia bezradności i nawyku stałego szukania pomocy osób dorosłych.
Kolejnym etapem na drodze ku samodzielności jest przedszkole. Nauczycielki systematycznie, każdego dnia stwarzają sytuacje sprzyjające usamodzielnianiu się dzieci w zakresie samoobsługi, jak i w obszarze samodzielnego myślenia i komunikowania się z otoczeniem, rozwiązywania problemów czy budowania właściwej samooceny.
Poziom i zakres samodzielności osiągnięty w przedszkolu w dużym stopniu warunkuje funkcjonowanie dziecka w roli ucznia. Kiedy wchodzi ono w nową rolę społeczną, musi zmierzyć się z zadaniami, jakie stawia przed nim szkoła, a zadania te wcale nie są łatwe. Dzieci o dużej samodzielności, wkraczając w progi szkoły, zyskują opinię uczniów niezależnych i zaradnych. Postrzegane są jako dobrzy organizatorzy aktywności grupy rówieśniczej, potrafią nawiązywać relacje z nauczycielem. Są też koleżeńskie i nastawione na pomoc innym. Przejawiają większą aktywność na lekcji, cechuje je dociekliwość, czego przejawem są zadawane pytania. Odważnie wyrażają też swoje zadanie.
Opracowała: Agata Kolasa-Skiba

Bibliografia:
Gruszczyk-Kolczyńska E., Zielińska E., Dwulatki i trzylatki w przedszkolu i w domu. Jak świadomie je wychowywać i uczyć, Centrum Edukacyjne Bliżej Przedszkola, Kraków 2012.
Gruszczyk-Kolczyńska E., Zielińska E., Wspomaganie rozwoju umysłowego czterolatków i pięciolatków, WSiP, Warszawa 2004.
Kuszak K., Samodzielność, ale jaka…, „Wychowanie w Przedszkolu” 2006, nr 2.
Lipowska I., Jak uczyć dziecko samodzielności w rozwiązywaniu problemów, „Bliżej Przedszkola” 2013, nr 1.
Liwak A., Samodzielność dziecka, „Bliżej Przedszkola” 2008, nr 6.
Szczepkowska-Szczęśniak K., Uniszewska K, Osiąganie samodzielności, (w:) Doradca Nauczyciela Sześciolatków, Centrum Metodyczne Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej, Warszawa 2006.
Wawer A., Gdy nadejdzie czas – czyli o samodzielności, „Bliżej Przedszkola” 2011, nr 4.

 

ŻELAZNE REGUŁY WYCHOWAWCZE

DLA RODZICÓW

 

1. Nigdy przy dzieciach nie kłóćcie się. Jeżeli zaistnieją nieporozumienia, załatwiajcie to między sobą, bez świadków.

2.     Nigdy przy dzieciach nie róbcie wymówek i nie sprzeczajcie się, zwłaszcza na ich temat.

3.     Nigdy nie pozwalajcie dzieciom na rzeczy zabronione przez drugie z rodziców.

4.     Nigdy nie zwierzajcie się dziecku z wzajemnych żalów.

5.     Nigdy w obecności dzieci nie wypominajcie sobie wad ani przewinień.

6.     Nigdy nie podważajcie szacunku ani nie osłabiajcie miłości dziecka do drugiego z rodziców.

7.     Nigdy nie mówcie dziecku: “Tylko nie mów tego mamie”, albo “Nic nie powiedz ojcu”.

8.     Nigdy nie mówcie dziecku: “Powiem tatusiowi, jaki byłeś dziś niegrzeczny”.

Jeżeli dzieci straszy się ojcem, to jak mogą go kochać i mieć do niego zaufanie?

9.     Nigdy nie wydawajcie dzieciom nieprzemyślanych poleceń. Nie wolno ich też, co chwila zmieniać, aby dziecko nie spostrzegło, że nakazy i zakazy zależą  wyłącznie od chwilowych humorów czy nastrojów.

10.  Nigdy nie wyróżniajcie żadnych z dzieci, lecz wszystkie traktujcie sprawiedliwie.

11.  Nie bądźcie rodzicami, którzy wszystko wykonują za dzieci, ale stawiajcie im słuszne wymagania i powoli wdrażajcie do samodzielnej pracy.

12. Bądźcie tacy, jakimi chcielibyście widzieć wasze dzieci.

 

 

PROŚBA DZIECKA

  1.   Nie psuj mnie. Dobrze wiem, że nie powinienem mieć tego wszystkiego, czego się domagam. To tylko próba sił z mojej strony.
  2.    Nie bój się stanowczości. Właśnie tego potrzebuję – poczucia bezpieczeństwa.
  3.    Nie bagatelizuj moich złych nawyków. Tylko ty możesz pomóc mi zwalczyć zło, póki jest to jeszcze w ogóle możliwe.
  4.   Nie rób ze mnie większego dziecka, niż jestem. To sprawia, że przyjmuje postawę głupio dorosłą.
  5.   Nie zwracaj mi uwagi przy innych ludziach, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. O wiele bardziej przejmuję się tym, co mówisz, jeśli rozmawiamy w cztery oczy.
  6.    Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Czasami dobrze jest nauczyć się rzeczy bolesnych i nieprzyjemnych.
  7.    Nie wmawiaj mi, że błędy, które popełniam, są grzechem. To zagraża mojemu poczuciu wartości.
  8.   Nie przejmuj się za bardzo, gdy mówię, że cię nienawidzę. To nie ty jesteś moim wrogiem, lecz twoja miażdżąca przewaga!
  9.   Nie zwracaj zbytniej uwagi na moje drobne dolegliwości. Czasami wykorzystuję je, by przyciągnąć twoją uwagę.
  10. Nie zrzędź. W przeciwnym razie muszę się przed tobą bronić i robię się głuchy.
  11. Nie dawaj mi obietnic bez pokrycia. Czuję się przeraźliwie tłamszony, kiedy nic z tego wszystkiego nie wychodzi.
  12. Nie zapominaj, że jeszcze trudno mi jest precyzyjnie wyrazić myśli. To dlatego nie zawsze się rozumiemy.
  13. Nie sprawdzaj z uporem maniaka mojej uczciwości. Zbyt łatwo strach zmusza mnie do kłamstwa.
  14. Nie bądź niekonsekwentny. To mnie ogłupia i wtedy tracę całą moją wiarę w ciebie.
  15. Nie odtrącaj mnie, gdy dręczę cię pytaniami. Może się wkrótce okazać, że zamiast prosić cię o wyjaśnienia, poszukam ich gdzie indziej.
  16. Nie wmawiaj mi, że moje lęki są głupie. One po prostu są.
  17. Nie rób z siebie nieskazitelnego ideału. Prawda na twój temat byłaby w przyszłości nie do zniesienia. Nie wyobrażaj sobie, iż przepraszając mnie stracisz autorytet. Za uczciwą grę umiem podziękować miłością, o jakiej nawet ci się nie śniło.
  18. Nie zapominaj , że uwielbiam wszelkiego rodzaju eksperymenty. To po prostu mój sposób na życie, więc przymknij na to oczy.
  19. Nie bądź ślepy i przyznaj, że ja też rosnę. Wiem, jak trudno dotrzymać mi kroku w tym galopie, ale zrób, co możesz, żeby nam się to udało        

20. Nie bój się miłości. Nigdy.                

   Janusz Korczak

 

 

Żywienie dzieci w wieku przedszkolnym

 

Prawidłowe żywienie ma wielkie znaczenie dla fizycznego   i psychicznego rozwoju dziecka. Żywienie dzieci różni się znacznie od żywienia dorosłych. Liczne badania naukowe wykazały, że pełnowartościowe i racjonalne żywienie zwiększa odporność organizmu a tym samym zapobiega chorobom związanym z nieprawidłowym żywieniem, takim jak krzywica, próchnica zębów czy niedokrwistość. Racjonalne żywienie wywiera ponadto wielki wpływ na aktywność, dobre samopoczucie, na stosunek do zabawy i nauki i otaczającego świata zewnętrznego i odwrotnie – dziecko niedożywione lub żywione nieprawidłowo jest ociężałe, apatyczne i słabe. Nie przejawia aktywności własnej.

Z tego względu medycyna współczesna przywiązuje wielką wagę do prawidłowego odżywiania dzieci i widzi w nim potężny czynnik decydujący   o rozwoju i stanie zdrowia dziecka. Różnica między żywieniem dzieci   i dorosłych polega głównie na tym, że u nas – dorosłych – procesy wzrostu   i budowy organizmu są już zakończone, natomiast u dzieci przebiegają z całą intensywnością. Wskutek tego pożywienie musi dostarczać dzieciom przede wszystkim składników do budowy komórek i tkanek ustroju. Prawidłowy rozwój dziecka możliwy jest wtedy, kiedy „dochód” przewyższy „rozchód”- rozchód dostarczy materiału do budowy ile organizm potrzebuje, a poza tym zabezpieczy potrzebne ilości energii. Musimy przy tym pamiętać, że im dziecko młodsze tym zapotrzebowanie w stosunku do ciężaru ciała jest większe. Produkty spożywcze, ze względu na rolę, jaką odgrywają w żywieniu dzieci dzielimy na dwie grupy: produkty ochronne czyli zapobiegawcze i produkty energetyczne.

Produkty ochronne to:

1. mleko i jego przetwory(masło, sery, mleko w proszku)

2. jaja

3. podroby wysokogatunkowe (wątroba ,nerki, serca) mięso i ryby

4. warzywa zielone i owoce o zabarwieniu pomarańczowym(szpinak, sałata, pietruszka, koper, szczypiorek, zielona fasolka, marchew, dynia)

5. owoce i warzywa obfitujące w witaminę C (owoce róży, czarna i czerwona porzeczka truskawki maliny, agrest, brokuły , kalafior, brukselka, kapusta biała, czerwona, włoska i pomidory)

Ponieważ niedobór produktów ochronnych w pożywieniu odbija się bardzo niekorzystnie na ogólnym rozwoju i stanie zdrowia stawiamy je przy planowaniu posiłków na pierwszym planie. Ilość kalorii ochronnych powinna być w pożywieniu wyższa niż produktów energetycznych, z tym, że im dziecko jest młodsze tym różnica jest większa na korzyść produktów ochronnych. Do produktów energetycznych zaliczamy głównie: produkty zbożowe, kasze, mąkę, makarony, produkty cukrowe, w postaci cukru, miodu słodyczy oraz tłuszcze,             a z warzyw – ziemniaki i strączkowe tj. te, w których występuje dużo skrobi.

W żywieniu dzieci produkty energetyczne stawiamy na drugim planie, gdyż służą głównie jako uzupełniające produktów ochronnych – zapobiegawczych, ochronnych tym samym zabezpieczają wartość kaloryczną posiłków   i zaspokajają poczucie głodu. Ponieważ przy pomocy produktów energetycznych łatwo wywołać uczucie sytości nie należy przekarmiać dzieci pieczywem, kaszami, kluskami, tłuszczami słodyczami, a tym samym nie pozbawiać ich łaknienia na mleko, warzywa.

Przekarmianie dzieci cukrem i słodyczami jest obecnie bardzo powszechne co jest niekorzystne dla dziecka nie tylko ze względu na osłabienie apetytu ale również działa jako przyczyna otyłości. Nadmiar cukru przerabiany jest   w ustroju na masę tłuszczową co prowadzi do zaniku tkanki mięśniowej. Otyłość wpływa też niekorzystnie na układ krążenia i kostny, oraz stan psychiczny dzieci; dzieci otyłe narażone są na konflikty z rówieśnikami. Najlepiej podawać dzieciom słodycze po obiedzie i na podwieczorek w znikomych ilościach. Potrawy wspólne jak: bigos, kapusta, tłuste mięsa wieprzowe, zapiekanki z jajami, zupy fasolowe i z grochu dzieci powinny otrzymywać tylko do skosztowania, by zaznajamiać się z ich smakiem. Nie mogą one stanowić dla dzieci potraw zasadniczych. Potrawy wyżej wymienione są często doprawiane do smaku przyprawami zbyt ostrymi, które organizm dziecka nie toleruje. Poza właściwym doborem i rozdziałem produktów w posiłkach musimy zwracać uwagę na szereg czynników dodatkowych, które mają wpływ na apetyt dzieci, ale również na trawienie i przyswajanie pokarmów. Należą do nich: przestrzeganie godzin posiłków, pogodny nastrój, przed i w czasie trwania posiłku, wrażenia estetyczne, wygodna postawa    i postępowanie pedagogiczne w czasie jedzenia. O warunki w czasie spożywania posiłków i jak się wówczas zachować powinni dbać rodzice    i wychowawcy. Kształtowanie dobrych nawyków żywieniowych należy tylko   i wyłącznie do nas – dorosłych. Pokażmy dziecku jak jeść, jak trzymać sztućce    i jak utrzymywać dobry nastrój. Wielkim błędem wychowawczym podczas posiłków jest stałe operowanie pojęciem pochwały i nagany, nagrody i kary, gdyż to źle wpływa na system nerwowy dziecka i pogłębia w nim niechęć do jedzenia. Nie krytykujmy przy dzieciach głośno – niesmaczne, ponieważ akcentujemy w ten sposób niechęć lub uprzedzenie do niektórych potraw. Dziecko wypowiedzi tych słucha i przyswaja sobie ich sens. Uczy się lubić lub nie znosić niektórych potraw naśladując ojca lub matkę. Celem uczenia jedzenia jest przyzwyczajanie dzieci do spożywania pokarmów jak najbardziej urozmaiconych.

      Opracowanie: Jolanta Szewczyk

 

 

 

5 najważniejszych korzyści z czytania

W dzisiejszym świecie książka nie jest dla naszych dzieci ani jedynym źródłem informacji, ani głównym źródłem rozrywki. Dlaczego zatem wciąż sięgają po książki? Dlaczego nam, rodzicom, powinno zależeć, aby to robiły?
Komunikacja
Czytanie poszerza doświadczenia językowe dziecka, rozwija słownictwo, uczy wyrażać myśli i rozumieć sposoby mówienia innych ludzi. Im bogatszy język, tym sprawniejsze wyrażanie własnego zdania, lepsza umiejętność werbalizowania uczuć i potrzeb. Przeczytane w książkach historie uczą dostrzegania związków przyczynowo-skutkowych, odnajdywania zależności i wyciągania własnych wniosków. Jednym słowem, czytanie kształtuje umiejętność samodzielnego myślenia i formułowania myśli – kompetencje niezbędne do właściwego funkcjonowania społecznego.
Odpoczynek
Są dzieci, które mają spore trudności ze zrelaksowaniem się, wyciszeniem i odpoczynkiem od nadmiaru stymulacji i wrażeń. Bywają przez to nadmiernie pobudzone i chaotyczne w działaniu.
Czytanie książek to jeden z najlepszych sposobów relaksu. Podróż w świat wyobraźni daje wytchnienie i tak potrzebną współczesnym dzieciom ciszę, zwłaszcza po zbyt długim oglądaniu telewizji czy graniu na komputerze.
Inteligencja emocjonalna
Samodzielne czytanie wymaga od dziecka podjęcia wysiłku oraz wytrwania w nim dla osiągnięcia celu (przeczytania książki do końca). Wyrabia w dziecku cierpliwość i umiejętność oczekiwania na nagrodę odroczoną w czasie. Nagrodę tym większą, że osiągniętą wyłącznie własną pracą. Realizowanie przez dzieci zadań z tzw. odroczonym efektem wpływa pozytywnie na rozwój ich inteligencji emocjonalnej, niezbędnej do prawidłowego funkcjonowania psychicznego.
Nauka samodzielnego czytania jest częścią mądrego wychowania, polegającego między innymi na stworzeniu klimatu, w którym nie wszystko musi być szybko, natychmiast. Kształtuje postawę cierpliwości, skupienia i refleksji nad tym, co się robi.
Koncentracja
Brak koncentracji u dzieci jest naturalnym zjawiskiem na jednym z etapów rozwoju. Obecnie jednak psychologowie dziecięcy, wychowawcy, a także rodzice napotykają coraz większe trudności w pracy z dzieckiem nad umiejętnością skupiania uwagi. Wynika to z rosnącej liczby bodźców, jaka otacza nas w codziennym życiu. Dzieci bywają niespokojne i nadmiernie pobudzone. Nieumiejętność skupienia się na rzeczach istotnych sprawia, że stają się niepewne siebie i trudno znoszą porażki.
Ćwiczenie koncentracji uwagi to bardzo trudne zadanie, ale niezbędne do prawidłowego rozwoju intelektualnego. Rodzice i bliscy dorośli powinni wspierać dzieci we wszystkich aktywnościach, które pomagają wydłużać czas koncentracji, szczególnie na tych zadaniach, które wymagają niepodzielności uwagi. Jedną z takich aktywności jest właśnie nauka czytania.
Emocje
Treść książki często staje się pretekstem do rozmowy z rodzicami czy rówieśnikami na ważne dla dziecka tematy.
Czytanie odpowiednich książek jest polecane jako forma leczenia psychoterapeutycznego dzieci nieśmiałych, nadmiernie agresywnych, z szeroko pojętymi trudnościami w rozwoju emocjonalno-społecznym. Książka może pomóc zarówno w poznaniu sytuacji, z którymi dziecko się nie zetknęło, jak też posłużyć za temat rozmowy o trudnych emocjach, których samo doświadcza. Czytanie uczy empatii i wrażliwości.
Wspierajmy, cieszmy się z postępów, czytajmy!
Nie ma wątpliwości, że czytanie jest niezbędne dla rozwoju naszych dzieci. Na szczęście stanowi jedną z niewielu konieczności życiowych, która jest zarazem przyjemna. Sprzyja harmonijnemu rozwojowi intelektualnemu i emocjonalnemu oraz, co najważniejsze dla samego czytelnika, przynosi mnóstwo frajdy!
Jako rodzice kibicujmy naszym dzieciom w tej nauce. Zamiast sprowadzać czytanie do kolejnej metody stymulującej rozwój dziecka, spróbujmy traktować je jak wartościową zabawę lub rozrywkę, którą przecież w gruncie rzeczy jest.
Nauczmy się uznawać za sukces każdą sytuację, w której nasze dziecko samo sięga po książkę: ogląda okładkę, ilustracje, czyta pierwsze słowa, a potem zdania. Propagujmy takie zachowania, okazując zainteresowanie, rozmawiając z dzieckiem o tym, co właśnie obejrzało i przeczytało.
Pamiętajmy też, aby nigdy nie traktować czytania jak kary! Z praktyki zawodowej wiem, że niektórym rodzicom zdarza się, w odpowiedzi na złe zachowanie dziecka, stosować wariant kary „nie ma telewizji – będziesz czytać!”. Kto polubi coś, co musi robić za karę?
Kupując dzieciom zabawki edukacyjne i zapisując je na zajęcia mające rozwijać ich zainteresowania, czasem chyba zapominamy, że czytanie książek także zaspokaja wiele dziecięcych potrzeb, a nam rodzicom ułatwia życie. Umożliwienie dziecku kontaktu z książką nie wymaga przymusu ani nacisku, pozbawione jest trudności organizacyjno-logistycznych, a dzięki niewielkim nakładom finansowym (chwała bibliotekom) książka znajduje się wprost na wyciągnięcie ręki.
Czytanie książek nie jest lekarstwem na wszystkie trudności naszych dzieci w nauce, ale niewątpliwie jest jednym z najlepszych sposobów na ich uniknięcie. Powtórzę jednak raz jeszcze: czytanie to także świetna zabawa!
Agata Kolasa-Skiba

 

 

 

9 powodów, dla których warto czytać książeczki dzieciom:

 

Bajki i opowieści dla dzieci mają wiele zalet. Wystarczy piętnaście minut czytania każdego dnia, by dziecko stało się bardziej pogodne i śmiałe, wrażliwe i ciekawe świata. Pokona wiele własnych słabości. Korzyści z bajko-terapii zauważysz już po kilku tygodniach, bo bajki:

 

  1. Porządkują dziecięcy świat.

Śledząc losy bajkowych postaci, dziecku łatwiej będzie zrozumieć codzienne sprawy.

 

  1. Całkiem nieźle wychowują.

Dzieci widzą w książkowych bohaterach siebie. By uciszyć rozbrykanego malca, przeczytaj mu liryczną historyjkę, np. o Calineczce, a gdy trzeba dodać animuszu         i odwagi – o Szewczyku Dratewce.

 

  1. Ocierają dziecięce łzy.

Proste, najlepiej rymowane i zabawne opowiastki pomogą pocieszyć dziecko, np. po przedszkolnej sprzeczce. Bajki dla dzieci dobrze się kończą. Zwycięża to, co dobre               i sprawiedliwe, a dzieci chcą żeby tak było.

 

  1. Wiele mówią o dzieciach.

Dzieci uwielbiają słuchać na okrągło tych samych bajek. Często to sygnał, że coś je niepokoi, bardzo interesuje, albo cieszy. Jeżeli twoje dziecko domaga się, byś często czytała mu „Brzydkie Kaczątko”, być może w przedszkolu czuje się osamotnione               i bezradne.

 

  1. Rozwijają wyobraźnię młodego człowieka…

Nie musisz czytać książeczki „od deski do deski”. Gdy dziecko zaczyna się wiercić, zamknij książkę ze słowami: „Jak myślisz, co wydarzyło się potem?”. Zachęcaj dziecko do wymyślania własnego zakończenia, i rysowania ulubionych bohaterów.

 

  1. … i jego inteligencję.

Głośne czytanie sprawia, że w mózgu dziecka powstają miliony neuronowych połączeń, które stymulują jego pracę i korzystanie wpływają na rozwój dziecięcej inteligencji. Słuchanie bajek wzbogaca słownictwo i zachęca do samodzielnej nauki czytania. Gdy twoje dziecko pójdzie do szkoły, będzie umiało ładnie budować zdania.

7. Podpowiadają , jak radzić sobie z rówieśnikami, rodzeństwem    i rodzicami.

8. Są pretekstem do bycia razem.

Bliski kontakt daje mu poczucie bezpieczeństwa i pozawala zapomnieć o dniu pełnym napięć.

  1. Rozwijają pasję kolekcjonera.

Kupuj dziecku serie książeczek. Czekanie na kolejny odcinek przygód bohatera jest dla dziecka bardzo emocjonujące i rozbudza ciekawość.

 

 

„DZIECIĘCA MATEMATYKA”
Edyta Gruszczyk-Kolczyńska

„Myślą przewodnią „Dziecięcej matematyki” Gruszczyk –Kolczyńskiej jest wtopienie edukacji matematycznej w proces wspomagania rozwoju umysłowego.”
Edukacja matematyczna sześciolatków musi być więc połączona z intensywnym rozwojem myślenia z kształtowaniem odporności emocjonalnej oraz z ćwiczeniem pewnych umiejętności matematycznych.
Najważniejsze w tej edukacji są osobiste doświadczenia dziecka. To one stanowią budulec, z którego dziecko tworzy pojęcia i umiejętności. Specjalnie dobrane wpływają na rozwój myślenia i hartowanie dziecięcej odporności. W trakcie ich przetwarzania dziecko nazywa przedmioty raz wykonywane czynności, co sprzyja rozwojowi koncentracji jego uwagi i pomaga dostrzegać mu to, co ważne.
„Na swój sposób dziecko ma czuć sens tego co robi”. Na podstawie jego wypowiedzi dorosły może stwierdzić, czy dziecko rozumuje prawidłowo i czy uczy się tego co trzeba.
Organizując zajęcia dla dzieci opierające się na metodzie E. Gruszczyk- Kolczyńskiej dorosły (nauczyciel, rodzic) powinien wiedzieć, iż muszą być one wypełnione zabawami, ciekawymi zadaniami i grami. Dorosły powinien również rozmawiać z dzieckiem, gdyż sprzyja to rozwojowi jego myślenia.
Dorosły powinien wiedzieć co i w jaki sposób należy kształtować w umysłach dzieci,
a znając prawidłowości rozwoju musi uwzględniać również stopniowanie trudności w
czasie realizacji 12 kręgów tematycznych tj.
1.     Orientacji przestrzennej, czyli kształtowania umiejętności pozwalających dziecku dobrze orientować się w przestrzeni i swobodnie rozmawiać o tym, co się wokół niego znajduje;
2.     Rytmu traktowanego jako sposobu rozwijania umiejętności skupiania uwagi na prawidłowościach i korzystania z nich w różnych sytuacjach;
3.     Kształtowania umiejętności liczenia, a także dodawania i odejmowania obejmującego proces począwszy od liczenia konkretnych przedmiotów przez liczenie na palcach aż do rachowania w pamięci;
4.     Wspomagania rozwoju operacyjnego rozumowania, czyli przygotowania dziecka do zrozumienia pojęcia liczby naturalnej;
5.     rozwijania umiejętności mierzenia długości;
6.     Klasyfikacji, czyli wspomagania rozwoju czynności umysłowych potrzebnych do tworzenia pojęć, wprowadzenia dzieci do rozwiązywania zadań o zbiorach i ich elementach;
7.     Układania i rozwiązywania zadań arytmetycznych jako dalsze doskonalenie umiejętności rachunkowych dzieci;
8.     Zapoznanie dzieci z wagą i sensem ważenia;
9.     Mierzenia płynów- ćwiczenia ułatwiające dziecku zrozumieć sens mierzenia i rozwiązywania zadań;
10. Intuicji geometrycznych, czyli kształtowania pojęć geometrycznych;
11. Konstruowania gier przez dzieci. Hartujące odporność emocjonalną i rozwijające umiejętności rachunkowe dzieci;
12. Zapisywania czynności matematycznych zgodnie z możliwościami sześciolatków stanowiących bezpośrednie przygotowanie dzieci do tego co będą robiły na lekcjach matematyki w szkole.

Zajęcia z sześciolatkami należy prowadzić żywo i w sposób przyjazny dla dziecka dotąd, dopóki sprawiają im przyjemność.

 

 

„Dziecko zdolne”

 

„Jedną z najbardziej mylnych idei jest to,

że wszyscy rodzice pragną mieć

  uzdolnione     dziecko.

Pragną bystrych, nawet bardzo bystrych dzieci,

które będą zdawały egzaminy

i utrzymują ich w ślepej miłości.

Jednakże z wyjątkiem wypadków,

kiedy oni sami są nieprzeciętnie uzdolnieni,

przeważnie nie ufają pojęciu uzdolnienia,

oraz nie znają problemów,

jakie mogą z tego faktu wyniknąć„.

 

Henry Collis

 

Każde dziecko przychodząc na świat jest wyjątkowe i każde przynosi ze sobą ogromny potencjał, bagaż możliwości   miedzy innymi i zdolności.           Wielu badaczy tematu uważa, że tyle samo jest różnych zdolności ile jest rodzajów aktywności człowieka, znaczy to, że każdy człowiek powinien rozwijać zdolności na maksymalnym dla siebie poziomie.       Zdolności człowieka możemy podzielić na trzy rodzaje: kierunkowe, ogólne i twórcze.

  • Zdolności kierunkowe to te, które wiążą się z określona sfera aktywności: zdolności plastyczne, muzyczne, taneczne.       Zdolności te obserwujemy u małych dzieci.

 

  • Zdolności ogólne to te, które pozwalają uczyć się w zakresie wiedzy teoretycznej. Dzieci o takich zdolnościach wykazują lepsza pamięć, dużo wcześniej niż rówieśnicy chodzą, mówią, czytają a także posiadają umiejętność posługiwania się wcześniej opanowanym materiałem.

 

  • Zdolności twórcze przejawiają się w umiejętności tworzenia rzeczy nowych. Większość czynności małych dzieci ma charakter twórczy, przy czym aktywność owa jest twórczością subiektywną.

 

Zdolności są to różnice indywidualne, sprawiają one, że przy danym zasobie wiedzy, praktyki i takich samych warunkach zewnętrznych oraz równej motywacji, jedni ludzie sprawniej niż inni wykonują dane czynności, w tym także szybciej uczą się     nowych rzeczy.

Dziecko zdolne to takie, które posiada umiejętność dostrzegania problemów i przystępuje do rozwiązywania ich             w sposób najbardziej logiczny   i skuteczny.

U małych dzieci oprócz zdolności kierunkowych możemy także zaobserwować zdolności przywódcze, dzieci takie mają ogromny autorytet, posłuch wśród rówieśników. Inne dzieci próbują „doganiać” dzieci zdolne lub je naśladować. Stają się wzorem dla innych dzieci.

Ale często bywa i tak że dziecko zdolne nie zawsze dobrze funkcjonuje w grupie rówieśniczej jest odizolowane od grupy. Nie ma przyjaciół, jest zamknięte w swoim świecie. Inne dzieci postrzegają go jako „dziwaka”, „odmieńca”, od którego należy trzymać się z daleka. Dlatego w wieku szkolnym dziecko zdolne stara się być przeciętniakiem nie wyróżniać się by nie być obiektem zainteresowania a nawet kpin i złośliwości. Bo przecież każde dziecko pragnie mieć kolegów, spotykać się z nimi, bawić, po prostu być w grupie.

Już w wieku przedszkolnym możemy zaobserwować wyraźne sygnały świadczące o ponadprzeciętnych możliwościach niektórych dzieci.

Najbardziej widoczną różnicą charakteryzującą dzieci zdolne od pozostałych jest:

łatwość skupiania się przez dłuższy czas nad danym problemem a także pewna skłonność do introwersji, zdolności przywódcze, zdolność do wytężonej pracy, wytrwałość w uczeniu się, pewność siebie i wysoka samoocena, rozumowanie logiczne, abstrakcyjne, wysoki stopień rozumienia treści i dostrzegania zależności między jej elementami, duża ciekawość, szerokie zainteresowanie,   duża zdolność obserwacji, bogaty słownik, uzdolnienia matematyczne, muzyczne, plastyczne, umiejętność wczesnego czytania i pisania, zdolności analizowania      i syntetyzowania, łatwość zapamiętywania i odtwarzania danego materiału, zdolność skojarzeń,dążenie do odkryć a także zdolności literackie, teatralne.

Powinniśmy jednak pamiętać, że nawet bardzo zdolne dziecko jest przede wszystkim dzieckiem i potrzebuje dużo czasu i przestrzeni, aby rozwinąć się jako osoba. Pamiętajmy także, iż dzieci muszą się doskonalić nie tylko intelektualnie, społecznie, ale i emocjonalnie. Musimy również pozwolić dzieciom zdolnym popełniać błędy by także na nich mogły się uczyć.

 

Jak rozpoznać zdolne dziecko ?

oto charakterystyczne cechy szczególnie uzdolnionych dzieci

  • Jest bystrym obserwatorem, przytomnym i szybko podchwytującym nowe rzeczy;
  • Potrafi wykonywać zadania umysłowe z przyjemnością;
  • Potrafi uczyć się szybko i dobrze;
  • Używa poprawnie wielu słów;
  • Zadaje bardzo dużo pytań;
  • Ma oryginalne pomysły;
  • Skupia swoją uwagę na tym, co mu się pokazuje nowego;
  • Ma dobra pamięć;
  • Lubi czytać;
  • Przewodzi w grach z innymi dziećmi w tym samym prawie wieku;
  • Ma pomysły na zabawę, gdy bawi się z innymi;
  • Ma obowiązki do wypełnienia przekazane przez nauczycieli w przedszkolu lub grupie zabawowej;
  • Spędza dużo czasu na malowaniu i rzeźbieniu;
  • Ma dobre wyczucie perspektywy i szczegółu, gdy rysuje;
  • Rysuje oryginalne rysunki, które nie przypominają prób innych dzieci;
  • Lubi oglądać obrazy i komentować je;
  • Ma dobre poczucie rytmu i lubi poruszać się w takt melodii;
  • Posługuje się ekspresywnymi ruchami ciała dla okazania nastroju, emocji;
  • Ma dobrą koordynacje ruchów;
  • Lubi wystukiwać rytm, gdy gra muzyka;
  • Jasno wyraża koncepcje w mowie;
  • Nie zraża się łatwo, gdy rzeczy nie idą po jego myśli;
  • Wcześnie zaczyna czytać.
  • Lubi rozwiązywać zadania liczbowe;
  • Pragnie poznać przyczynę zjawisk;
  • Jest manualnie zręczne i potrafi manipulować niewielkimi przedmiotami;
  • Bardzo pochłaniają je rzeczy, wobec których wykazuje zainteresowanie.
  • Bez przerwy eksperymentuje z nowymi rzeczami;
  • Woli samodzielnie rozwiązywać problemy;
  • Jest bardzo pomysłowe w znajdywaniu odpowiedzi i nowych sposobów robienia czegoś;
  • Ma bujną, bogatą wyobraźnię i tworzy świat fantazji;
  • Jest ożywione, gdy rozwiązuje problem bądź dokonuje jakiegoś odkrycia;
  • Samo podaje pomysły nowych zadań, nie polega na innych przez cały czas;
  • Przejawia radość życia;
  • Jest pewne siebie, jeśli chodzi o jego umiejętności rozwiązywania nowego problemu;
  • Ma bardzo wielu przyjaciół i kolegów;
  • Jest zawsze skore do odkrywania nowego otoczenia;
  • Inni traktują je jako przywódcę;
  • Wymyśla pomysłowe opowiadania i lubi je opowiadać;
  • Przejawia bardzo niezależną postawę wobec życia;
  • Przejawia zamiłowanie do zabaw językowych, gier słownych;
  • Niegrzecznie zachowuje się zwłaszcza w chwilach znudzenia lub sfrustrowania;
  • Brak cierpliwości wobec rówieśników wolniej kojarzących fakty.

 

Dziecko będzie aktywne, gdy:

 

  • cel jest dla niego bliski i wyraźny ( ma poczucie sensu, tego co robi ),
  • uwzględnia się jego potrzeby i zainteresowania (zadania uznaje za własne),
  • ma poczucie bezpieczeństwa, prawo do błędu, otrzyma koniecznie wsparcie i informację zwrotną,
  • działaniom towarzyszą odczucia i emocje,
  • bierze udział w planowaniu i podejmowaniu decyzji ( coś ode mnie zależy),
  • odczuwa satysfakcję ( lubi to robić ),
  • ma poczucie własnej wartości ( ja to potrafię ),
  • dostrzega się jego wkład pracy, a nie tylko efekt ( nauczyciel i grupa dostrzegają jego wysiłek i doceniają go ),
  • kiedy ma możliwość zrealizowania własnych pomysłów.

 

 

Literatura

BatesJ.   Munday S.: „Dzieci zdolne ambitne i utalentowane” .Warszawa. Liber, 2005.    

Lewis D.: „Jak wychować zdolne dziecko”. Warszawa PZWL 1988.

Limont W.:   „Zdolności twórcze dzieci w wieku przedszkolnym”

                     Wychowanie w Przedszkolu 8/2002..

Vos J. Dryden G. DambachK.E.: „Rewolucja w uczeniu”. Zysk S-ka 2003.

 OPRACOWAŁA
mgr Marzena Sadurska

 

 

Dzieci można przedstawić sobie jako zwierciadła.

Odbijają miłość, ale jej nie inicjują.

Jeśli daje im się miłość oddają miłość.

Jeśli niczego im się nie daje, nie mają czego oddać.

Bezwarunkową miłość oddają bezwarunkowo,

warunkowa miłość warunkowo”.
R. Campbell

„Jaką miłością kochać swoje dziecko”

 

Czy kochasz swoje dziecko? Czy okazujesz mu miłość? Na takie pytanie, każdy rodzic odpowie na pewno zdecydowanie że TAK i zdziwi się jak można w ogóle o to pytać. Przecież to takie oczywiste. Okazujemy swoją miłość każdego dnia, całujemy dziecko żegnając się z nim w przedszkolu, posyłamy całuski, ściskamy je tak mocno żeby wystarczyło na cały dzień, serdecznie się witamy i dajemy „coś” słodycze czy zabawkę i mówimy kocham Cię, bo w naszym odczuciu kochamy je, bo tak okazujemy swoją miłość. Tylko czy to wystarczy naszemu dziecku żeby czuło, że jest kochane, czuło naszą miłość? Jaka miłością kochamy swoje dziecko ?

Ross Campbell w swojej książce „Sztuka zrozumienia, czyli jak naprawdę kochać swoje dziecko” podaje cztery sposoby okazywania dziecku miłości.

Są to: kontakt wzrokowy, kontakt fizyczny, skupiona na dziecku uwaga i pełna miłości dyscyplina.

Campbell uważa, że każdy z tych elementów jest równie ważny jak pozostałe. Rodzice nie powinni   koncentrować się na jednym    z tych elementów. Ważne są wszystkie. Jest także zdania, że możliwe jest okazywanie dziecku bezwarunkowej miłości  i jednoczesne egzekwowanie od niego pożądanych postaw oraz zachowań. Jeżeli dziecko czuje się kochane, to o wiele łatwiej jest je dyscyplinować   i wychowywać.

Musimy sobie uświadomić że „bezwarunkowa” miłość jest tą prawdziwą miłością i że ona zawsze jest bezwarunkowa. Miłość ta akceptuje dziecko takim, jakie ono jest, a nie jego osiągnięcia. Dziecko powinno być kochane bez względu na to, jak wygląda, bez względu na to, co potrafi lub, czego me potrafi, bez względu na to, czego od niego oczekujemy, oraz, co najtrudniejsze, bez względu na to, jak się zachowuje.To nie znaczy, że mamy pochwalać każde jego zachowanie, lecz to, że powinniśmy darzyć dziecko miłością i okazywać mu ją przez cały czas, nawet wtedy, kiedy zachowuje się źle. Zdarza się niestety, że wielu rodziców okazuje dzieciom miłość warunkową, zależną od spraw innych niż samo istnienie dziecka. Miłość warunkowa opiera się na tym,   co dziecko potrafi zrobić; często jest utożsamiana z rożnymi technikami wychowawczymi opartymi na podarunkach, nagrodach  i przywilejach, jakimi obdarza się dzieci, które zachowują się w pożądany przez rodziców sposób.( R. Campbell 2005).

Wielu rodziców może obawiać się, że ich miłość bezwarunkowa i idące za nią postępowanie spowoduje „zepsucie” dziecka,  nic błędniejszego. Miłość bezwarunkowa nie psuje dziecka, to brak dyscypliny lub niemądrą, ślepa miłość, której następstwem są błędy wychowawcze może spowodować że coś złego może stać się z naszym dzieckiem. Ross Campbell   radzi aby rodzice powtarzali sobie często pewne – raczej oczywiste – stwierdzenia dotyczące ich dzieci:

  • To są dzieci.
  • Będą zachowywać się jak dzieci.
  • Wiele dziecięcych zachowań jest mało przyjemnych.
  • Jeśli zrobię to, co należy do mnie jako rodzica, i będę je kochał pomimo ich dziecinnych zachowań, będą dojrzewać i wyzbędą się tego, co dziecinne.
  • Jeśli będę je kochał i okazywał miłość tylko wtedy, kiedy spełnią moje oczekiwania (miłość warunkowa), nie będą czuły się prawdziwie kochane. To wpłynie negatywnie na ich samoocenę, pozbawi je poczucia bezpieczeństwa   i uniemożliwi wypracowanie większej samokontroli i dojrzałych zachowań. Odpowiedzialność za ich rozwój  i zachowanie spoczywa zatem    w równym stopniu na mnie i na nich.
  • Jeśli będę okazywał im miłość tylko wtedy, kiedy spełnią moje wymagania lub oczekiwania, będą czuły się mało kompetentne i przekonane, że nie ma sensu starać się, by zrobić cokolwiek jak najlepiej, bo to i tak nie wystarczy, aby mnie zadowolić. Będą zmagały się z brakiem poczucia bezpieczeństwa, lękiem, niską samooceną i gniewem. Aby do tego nie dopuście, muszę pamiętać, że jestem odpowiedzialny za cały ich rozwój.
  • Jeśli będę je kochał bezwarunkowo, będą myślały o sobie dobrze i będą potrafiły zapanować na swoimi lękami i zachowaniem, stając się stopniowo coraz bardziej dojrzałymi ludźmi.                                                                                

Umiejętność okazywania bezwarunkowej miłości jest trudna dla każdego rodzica – ale nikt nie powiedział że będzie łatwo. Warto jednak spróbować nigdy nie jest za późno, aby się czegoś nauczyć i zrobić, co najlepsze dla swojego dziecka. Musimy mieć tę świadomość, że dzisiejsza miłość zaprocentuje a nasze dzieci wyrosną na szczęśliwych ludzi, i nie będą musiały tak jak inne dzieci wkraczać w dorosłość pełne złości, gniewu, nienawiści, niedojrzałe, nie mające   poczucia bezpieczeństwa, żyjące w konflikcie z otoczeniem.

   Opracowała: Marzena Sadurska

Źródło: Ross Campbell, Gary Chapman „Sztuka okazywania    miłości dzieciom”     W – wa 2005 „Vocatio”

 

 

„Europa da się lubić” w Miejskim Przedszkolu Nr 9 im. Jana Brzechwy”

W dniu 28.03.2017r. w Miejskim Przedszkolu nr 9 im. Jana Brzechwy odbył się Przedszkolny Przegląd Poetycki i Wokalny pod hasłem „Europa da się lubić”. Wycieczkę po krajach Unii Europejskiej przebył z nami Pan dr Dariusz Tracz – Zastępca Burmistrza Miasta Jarosławia. W przeglądzie wzięły udział dzieci z Miejskich Przedszkoli nr 9, 4,8,10 i 12.
Pani Dyrektor Agata Kolasa-Skiba opowiedziała o realizowanym już 10 lat w przedszkolu projekcie edukacyjnym – „Jestem Jarosławianinem, Polakiem, Europejczykiem”: „Unia Europejska to związek państw leżących na kontynencie europejskim. Dzieci najszybciej opanowują wiadomości i umiejętności wtedy, gdy same coś robią. Przyswajają wiadomości o położeniach krajów na mapie politycznej Europy, symbolach narodowych, stolicach i charakterystycznych zabytkach. Poprzez własne doświadczenia poznają potrawy danego kraju, muzykę i tańce. Dowiadują się, skąd pochodzą ich ulubione bajki, piosenki oraz popularne zabawy. Treści dotyczące Unii Europejskiej przekazywane są dzieciom zarówno na zajęciach z całą grupą, w małych zespołach oraz indywidualnie zainteresowanym dzieciom. Dzieci uczą się poprzez działanie, dlatego zachęcane są do wykonywania prac plastycznych i przestrzennych, udziału w konkursach, przeglądach i quizach”.
Dzieci zaprezentowały wiersze i piosenki o krajach europejskich:
- Polska to nasz kraj.
- Holandia kraj wiatraków i tulipanów.
- Austria kraj Mozarta i Straussa.
- U Pippi Pończoszanki w Szwecji.
- W słonecznej Hiszpanii.
- Włochy kraj pizzy i makaronu.
- We Francji – stolicy mody.
-  Wielka Brytania – wielkie królestwo.
Praca metodą projektów badawczych wpisana jest w ideę pracy pedagogicznej w Miejskim Przedszkolu Nr 9 im. Jana Brzechwy.
Przeglądy twórczości dziecięcej – to wyraz kreatywności i aktywności naszych dzieci.

Opracowała:
Agata Kolasa-Skiba

 

IV PRZEDSZKOLNY PRZEGLĄD

TWÓRCZOŚCI POETYCKIEJ I WOKALNEJ DLA DZIECI POD HASŁEM

„EUROPA DA SIĘ LUBIĆ”

 

REGULAMIN

  1. Organizatorem przeglądu jest Miejskie Przedszkole Nr 9 im.  Jana Brzechwy w Jarosławiu.

Celem przeglądu jest:

- ciekawa interpretacja wierszy o tematyce patriotycznej.

- artystyczne wykonanie piosenki o tematyce europejskiej.

- kształtowanie wrażliwości na piękno języka polskiego.

- pomoc dziecku w pozytywnym zrozumieniu rzeczywistości.

-inspirowanie do poszukiwania nowych form pracy artystyczne   i wychowawczej z dziećmi.

- rozwijanie wrażliwości patriotycznej i przynależności narodowej.

- rozwijanie prawidłowego systemu wartości, uczuć dobra i szacunku do swojego narodu oraz bycia Europejczykiem.

3. Zasady przeglądu:

- W przeglądzie uczestniczyć może 2 dzieci z przedszkola.

- Wykonanie jednej piosenki o tematyce europejskiej i recytacja jednego wiersza o tematyce patriotycznej.

- Prosimy o podanie nazwisk dzieci biorących udział w recytacji:

nazwisko nauczyciela opiekuna, tytuł utworu poetyckiego i wokalnego.

- dostarczenie nagrania CD utworu muzycznego w dniu przeglądu.

Zgłoszenia proszę nadsyłać w terminie do 20.03.2017r. na adres:

Tel. 16 621-20-26 lub e-mail: mp9brzechwa.jaroslaw@gmail.com

W temacie wiadomości proszę podać Przegląd twórczości poetyckiej  i wokalnej dla dzieci „Europa da się lubić”.

4. Przegląd odbędzie się 29.03.2017 roku o godz.9.30   w Miejskim Przedszkolu Nr 9 w Jarosławiu. Serdecznie zapraszamy.

5.Wszyscy uczestnicy otrzymają pamiątkowe dyplomy, niespodzianki oraz podziękowania.

 

 

                   „Dziecięca matematyka”

wg koncepcji prof. Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej

W MIEJSKIM PRZEDSZKOLU NR 9 IM. JANA BRZECHWY

 

W dniu 5,6,7 grudnia 2016r. odbyły się warsztaty matematyczne dla nauczycieli wychowania przedszkolnego i edukacji wczesnoszkolne pod hasłem „Dziecięca matematyka – dwadzieścia lat później” według koncepcji prof. Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej.

Organizatorem warsztatów dla nauczycieli była Agata Kolasa-Skiba – dyrektor Miejskiego Przedszkola Nr 9 im. Jana Brzechwy w Jarosławiu.

Warsztaty poprowadziła mgr Ewa Zielińska posiadająca uprawnienia na prowadzenie szkoleń dla nauczycieli w zakresie edukacji przedszkolnej wg koncepcji   prof. Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej. Wykładowca w Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie – nauczyciel małych dzieci, kształci studentów, nauczycieli i rodziców.

Pani Ewa Zielińska jest współautorką wielu książek, podręczników i publikacji dla nauczycieli, dzieci i rodziców w zakresie matematyki oraz Podstawy Programowej Wychowania Przedszkolnego oraz Edukacji Wczesnoszkolnej.

Z Panią profesor ustaliła przyczyny nadmiernych trudności   i niepowodzeń  w uczeniu się oraz mechanizmy niszczące motywację do nauki u dzieci, a także opracowała skuteczne działania naprawcze dla tych obszarów: metody przydatne do diagnozy rozwoju umysłowego dzieci oraz poziomu ich wiadomości i umiejętności matematycznych, programy zajęć korekcyjno-wyrównawczych dla dzieci, które nie potrafią sprostać wymaganiom stawianym im w szkole w zakresie edukacji matematycznej.

Pani Ewa Zielińska poprowadziła zajęcia z dziećmi 3,4,5-letnimi i ich rodzicami oraz przekazała wiele ciekawych zabaw i ćwiczeń,   rozwiązań edukacyjnych do wykorzystania przez nauczycieli w swojej pracy pedagogicznej.

Bardzo szczegółowo omówiła diagnozę dziecięcych kompetencji w zakresie edukacji matematycznej: jak prowadzić obserwację dzieci, interpretować wyniki i formułować wnioski. Przedstawiła ważniejsze wskazówki metodyczne i organizacyjne w realizacji zajęć                     z edukacji matematycznej. Nauczyciele uczestniczyli również w warsztacie konstruowania gier matematycznych i nie tylko matematycznych.

Warsztaty odbyły się w Miejskim Przedszkolu Nr 9 im. Jana Brzechwy.

 

        Artykuł opracowała:

         Agata Kolasa- Skiba

WYCHOWANIE NA PRZESTRZENI WIEKÓW

Opracowanie : Jolanta Szewczyk

 

Istnieje wiele definicji określających „wychowanie”. Wszystkie sprowadzają się do czynności wykonywanych wobec człowieka , jego przystosowania do środowiska i narzucania mu zasad.

Proces wychowania jest świadomą działalnością, które rozwija zalety moralne, intelektualne i kulturowe, kształtuje osobowość człowieka , identyfikuje go ze środowiskiem w jakim żyje.

Czynnikami wpływającymi na wychowanie są : czynniki środowiskowe i rodzinne .Sam proces wychowania zależy od wychowawców , rodziców i nauczycieli a także od samej jednostki , którą się wychowuje. Podstawową jednostką w wychowaniu jest rodzina i to z niej przede wszystkim powinno czerpać się wzorce wychowania. Oczywiście mówię tu o wzorcach pozytywnych – pokój , miłość i rodzina, bo takie powinny być ujmowane na pierwszym miejscu. W rodzinie wzorce socjologiczne dążące do utrwalania dobrych cech wychowania  na przestrzeni wieków wiele się nie zmieniły. Niezależnie od tego czy rodzina jest wartościową  czy posiada cechy jakiejkolwiek patologii , wychowanie w nich sprowadza się do kształtowania osobowości i postaw społecznych wobec środowiska .W obecnych czasach rodzina zatraca swoje wartości. Dzieci są oblężone technologia informatyczną , rodzice tłumaczą się brakiem czasu zwalając wychowanie na barki żłobków , przedszkoli i szkół, a co za tym idzie nauczycieli znienawidzonych przez środowisko. Rola rodzica w rodzinie jest znikoma. Od najmłodszych lat dziećmi nie zajmują się matki i ojcowie. Dzieci są kochane przez rodziców wynajmujących niańki i opiekunki ,byle dziecko miało opiekę i zjadło. Oczywiście nie opieram moich słów na badaniach naukowych , na warsztacie książek o wychowaniu lecz na własnych spostrzeżeniach jako nauczyciela i rodzica. Dzieci w dzisiejszych rodzinach czują się często bardzo niepotrzebne. Nie potrafią sobie poradzić w środowisku w jakim od najmłodszych lat są kształtowane ich osobowości.

Żłobki , przedszkola i szkoły to środowiska lokalne najbardziej bliskie dzieciom XXI wieku. Ponieważ coraz częściej ludzie izolują się od siebie , ma to wpływ na wychowanie własnych dzieci. Jak zwykło się mówić „przykład idzie z góry” to też wychowanie dziecka jest utrudnione. Rodzice nie poświęcają  dzieciom czasu  nie mają na uwadze jego rozwoju intelektualne przyjętego jako wzorzec pokoleń. Rozwój rodziny został  więc zaburzony. Wiele rodziców uważa ,że należy im dziecko wychować , a jeśli już wychować to tak by byli z tego bardzo zadowoleni. Do pewnego momentu da się to wykonać. Nauczyciele mogą zrobić wiele dobrego, ale są też ograniczani w wychowaniu poprzez najróżniejsze doktryny wychowawcze jak i samych rodziców. Rodzice w obecnym świecie są bardzo roszczeniowi. Nie daj Boże stanąć rodzicowi na odcisk i mieć inne zdanie na temat wychowania  ich dziecka , negować jego zasady wychowawcze, bo nauczyciel wtedy zostaje zniszczony i położony na plecach , zamieciony pod dywan.  A przecież miał wspomóc w wychowaniu.

W rękach rodziców pojawiły się obecnie narzędzia jakimi może tym wychowaniem sterować. Wytłumaczę to na przykładzie.

Rodzi  się w rodzinie dziecko, Wszyscy są zafascynowani jego przyjściem na świat. Są prezenty , majteczki , śpioszki , pieluszki , babcie, sąsiadki , kuzynki , koledzy i koleżanki rodziców. To oni w sposób ukryty kształtują mózgi dzisiejszych rodziców. Rodzice wysłuchują porad jak mają postępować wobec dziecka , wobec własnego dziecka. Rodzice ratują się przed zbytnia ingerencją tego wymienionego wyżej środowiska. Poszerzają swoją wiedze lub wręcz nabywają jej z Internetu , ja rozmaitszych blogów i poradników. Rodzic nie chce być zależny od porad wychowania swojej matki i babki , chce być nowoczesny Nie rozumie ze wychowanie dziecka na przestrzeni wieków uległo nieznacznym modyfikacjom. Wyłączając  rozwój techniki i mediów , nadal istnieją stare standardy wychowania. Dzieci się nie zmieniły. Zmieniło się środowisko w jakim są wychowywane.

Młodzi rodzice izolują się więc od społeczeństwa starszego wiekiem bo „lepiej wszystko wiedzą. Społeczeństwo jednak samo z siebie kształtuje ich dzieci i jest to nie uniknione. Wielkie blokowiska i osiedla miast , miasteczek i wsi mają nadal ogromny wpływ na wychowanie.

Każda jednostka człowiecza kształtuje się w swoim środowisku i wybiega do innych poprzez spotkania na forach internetowych matek i ojców a nawet babć i dziadków.

Jestem zdania ,że w obecnych czasach rodzice czerpią jednak ze środowisk czy to swoich bliskich czy sobie obcych destrukcyjne zachowania. W swoich środowiskach czują się anonimowi , nie rozmawiają nie opowiadają o swoich problemach , kłamią siebie a dzieci w tym rosną. Wychowanie jest nadal procesem narażonym na upadki. Aby zyskać akceptację środowiska rodzice udają wychowanie. Biorąc przykład z koleżanek,  bo one są mądrzejsze od ich matek i babć. Jestem daleka od akceptowania wzorców wychowawczych jako starych nie zreformowanych lecz jestem za tym żeby  chociaż wysłuchać własnych matek i babć , Nie musza się dzisiejsi i rodzice w wychowaniu swoich dzieci stosować ściśle do konserwatywnych poglądów starszych pokoleń, ale wciąż należy czerpać z tych pokoleń wzorce wychowawcze.

Rodzice należą do grup rówieśniczych do jakich później będą należały ich dzieci. Nie da się jednoznacznie ustalić czy dana grupa jest dobra czy zła , czy dziecku spodoba się działanie rodzica ale z pewnością wiem ,ze dziecko i tak w późniejszym czasie ukształtuje grupa rówieśnicza, Rodzic cały czas powinien od dziecka wymagać , rozmawiać , aktywnie uczestniczyć w jego życiu. Jednak wychowanie to bardzo złożona spraw. Dziecko i tak zrobi jak będzie chciało. Najbardziej widać to w wieku dorastania dziecka . A jakże można się mylić w stosunku do swojego dziecka , mają wciąż kontrolę lub jeśli wydaje się nam ,że mammy kontrolę. To drugie czyli kontrola jaką wydaje się nam ,że mamy jest najbardziej niebezpieczna. Często babcie mają intuicję kształtowaną wychowaniem swoich matek i swojego środowiska. Nowoczesne matki wiedzą lepiej , wiedzą i więcej  wiedzą j i o zgrozo gdy metody wychowawcze młodych zaczynają się łamać. Trwoga , trzeba iść do matki , do ojca po poradę. Tak więc jesteśmy w punkcie wyjścia.

Obecnie coraz częściej wraca się do wzorców korczakowskich i montessoriańskich . Nie są to wzorce złe ,są to wzorce wychowania bardzo dobrego. W metodach wychowawczych Korczaka czy Marii  Montessori jest wiele działania położonego na indywidualne rozwój jednostki. Wychowanie według tych standardów jest dobre i stało się modne. Nie zniosła nasza cywilizacja wychowania bezstresowego. Doprowadziło ono do zatarcia w wychowaniu podstawowych zasad kto jest ważny i co jest ważne. Kształtowanie w wychowaniu młodego pokolenia na zasadzie partnerstwa nie doprowadziło globalnie ujmując do niczego dobrego. Zakorzeniony system wychowania w rodzinie, starego ,dobrego wychowania  z pozytywnym nastawieniem na rodziców jako ludzi,  których należy  szanować  powrócił jak bumerang. Rodzice wykształceni nie mających czasu dla swoich dzieci zrzucili wychowanie na barki dziadków i przyjęli dla własnego dobra i własnej wygody system wychowania ich samych. Brak czasu i ograniczenie praca pozwoliły na powrót do starych utartych dobrze szlaków wychowania. Powstają szkoły wychowania rodziców przy poradniach psychologiczno- pedagogicznych , grupy wsparcia dla rodziców ponieważ widoczna stała się niemoc wobec wychowania jednostki przez rodzica czytającego informacje internetowe o wychowaniu .

Okazuje się najczęściej , że wychowanie nie polega na zapewnieniu dobrego statusu społecznego, dobrej szkoły i miliona zajęć pozaszkolnych. „Wychowanie to wielka i piękna, ale zarazem trudna podróż, w którą trzeba włożyć wiele wysiłku intelektualnego i własnego serca. Ale opłaca się. Nagrodą jest wielka radość i szczęście jakiego doświadczają rodzice widząc, że ich dorosłe pociechy potrafią żyć pięknie, dobrze i szczęśliwie czyli pełnią człowieczeństwa.” /Wiktor Bernard- Blog „Domowy pedagog/ .

Dobre praktyki

Opracowanie: Małgorzata Chechłowska

 

1.Podejmowanie innowacyjnych działań edukacyjnych oraz wartościowych z punktu widzenia szkoły i środowiska lokalnego, inicjatyw wychowawczych i opiekuńczych

-stosowanie metod aktywizujących – pedagogika zabawy , aktywne słuchanie muzyki Batti Strauss, elementy kinezjologii edukacyjnej Dennisona, metoda ruchu rozwijającego

W. Sherborne, , Orffa , Labana, alternatywne metody czytania I. Majchrzak i G.Domana , MDS, Dziecięca matematyka – E.Gruszczyk – Kolczyńskiej, metoda symultaniczno – sekwencyjna prof. Jagody Cieszyńskiej

- Opracowanie iw drożenie programów autorskich : Ruch- muzyka – taniec”; Książka moim przyjacielem- program edukacji czytelniczej

-udział dzieci w innowacji pedagogicznej „Kulinarne zmagania przedszkolaków wg harmonogramu działań na rok szk. 2015/16/17

-udział w projekcie Od przedszkola do dorosłości”

-Projekty edukacyjne – Sowa, Pogoda , Marchewka

eTwinning –  współudział w projekcie europejskim – Książka kulinarna –we współpracy z przedszkolem ze Słowacji i przedszkolem w Słupsku

-Akcja XX Akademii Zdrowego przedszkolaka, Akademii Aquafresh

-współpraca ze środowiskiem lokalnym – SANEPID – Czyste powietrze wokół nas ,

Mamo ,tato nie pal przy mnie , Mamo tato wolę wodę, Wolność oddechu – zapobiegaj astmie

-Współpraca z Miejską Biblioteką Publiczną im. A. Fredry – udział w zajęciach bibliotecznych , czytaniu bajek , projekcie wspierającym czytelnictwo wśród dzieci młodzieży „Czytam , wiem , czuję”

-Współpraca z MOK – udział w przeglądach , festiwalach , konkursach recytatorskich i plastycznych

-Współpraca z PWSTE –w Jarosławiu -; zajęcia ze studentkami , udział w projekcie GIS DAY,

- Współpraca z Powiatową Komendą Policji w Jarosławiu- realizacja programu „Bezpieczna droga , Obcy niebezpieczny, Baw się bezpiecznie

- OREW – udział w festiwalach- Bajkowy Świat, zajęciach z dziećmi niepełnosprawnymi, wspólne działania z SP-11 i 4 w Jarosławiu- zajęcia lekcyjne , przedstawienia w szkołach uczniów , udział w Dniach otwartych Szkoły

-Poradnia Psychologiczno- Pedagogiczna – wskazywanie rodzicom korzyści z pomocy psychologiczno-pedagogicznej, zachęcanie do udziału w Szkole dla Rodziców.

2.Efekty działalności dydaktycznej i wychowawczo-opiekuńczej

-Przygotowanie i udział w Festiwali TWÓRCZOŚCI DZIECIĘCEJ Bajkowy świat, Przegląd Twórczości Artystycznej I ja mam talent, Parada Schumana, Powiatowy Przegląd piosenki Promującej Zdrowie „Więcej zdrowia , więcej życia”, Konkurs recytatorski Jesienne wierszowanie , Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu, Dni papieskie w Opactwie Benedyktynek, Jasełka MOK , Olimpiada matematyczna I i II część „ Nawet dla małego smyka nie straszna jest matematyka”

Akcje Charytatywne;

„Góra grosza”

„Pomóż dzieciom przetrwać zimę”  „Dar serca” – przekazanie paczek świątecznych dla dzieci z Domu Dziecka.

- „Gorączka złota”

-,,Pomóż zwierzętom przetrwać zimę”- schronisko  w Orzechowcach.

Akcja ,,Światełko pamięci dla Łyczakowa.

-,,Dzieci dzieciom wielkanocny dar serca”

- Akcja ,,Daj się wkręcić- pomóż chorym dzieciom”

- „Dary dla Polaków mieszkających na Ukrainie”.

-„Makulatura-zbiórka surowców wtórnych”

Udział w Akcji Fundacji „Mam Marzenie” –

- Udział w konkursach ;

Współcześni rycerze Św. Floriana, Uroki naszego miasta, Mamo tato nie pal przy mnie , Moja rodzina i ja , Zachować w pamięci Jan Paweł II, Zabawa to podstawa, Wielka Galeria Artystyczna, Kartka bożonarodzeniowa  z motywem Jarosławia, Najpiękniejsze miejsce w Jarosławiu , Małe wielkie marzenia , Portret Jana Brzechwy , Jarosław moja mała ojczyzna, Jarosławska pisanka, Kartka wielkanocna z motywem Jarosławia, Udział dzieic w dekorowaniu pisanek i pierników – warsztaty , przygotowanie dzieci do festiwalu logopedycznego „Baw się z nami samogłoskami”

 

3.Przykłady dobrych praktyk

Opiekun studentek – praktyki pedagogiczne, zajęcia warsztatowe ze studentami PWSTE , zajęcia otwarte warsztatowe z rodzicami , babciami i dziadkami, wycieczki autokarowe- Bolestraszyce , Załuże, Organizacja Kiermaszy świątecznych – Wielkanoc i Boże Narodzenie, uroczystości w grupie i przedszkolu – Wigilie przedszkolne i grupowe z rodzicami , Święto Babci i Dziadzia, święto Rodziny, Rocznica wyboru na Papieża Jana Pawła II , Rocznica śmierci Papieża Jana Pawła II , Święto Niepodległości , Święto Flagi , i konstytucji 3-go Maja, współorganizator przeglądów literackich  – Jana Brzechwy i Juliana Tuwima, Doroty Gellner , Wandy Chotomskiej, koordynator konkursów ,przeglądów olimpiad  w środowisku lokalnym , wycieczki do instytucji użyteczności publicznej; Urząd Miasta Jarosławia , Starostwo Powiatowe , Sąd Rejonowy, Muzeum Kamienica Orsettich , Opactwo Benedyktynek , Otwarcie Dworca PKP , PWSTE w Jarosławiu, organizacja spotkań z rodzicami na terenie przedszkola; czytanie bajek , prezentacja zawodów, udział rodziców w realizacji wszystkich projektów,

4.Działania w ramach sieci szkół aktywnych- Jarosławskie Stowarzyszenie Promocji Zdrowia - uczestniczenie w akcjach Jarosławskiego Stowarzyszenia Promocji Zdrowia konkursach , festiwalach, paradach , marszach akcjach na rzecz zdrowia

Dzieci wykonywały samodzielnie sałatki owocowo- warzywne(2004-2017) , organizowały w ramach zabaw i zajęć teatrzyki w grupie o tematyce zdrowotnej na podstawie literatury dziecięcej ,  poznawały zasady czystości i pełniły dyżury w grupie podczas posiłków.

5.Modelowa innowacyjność – Pogram Edukacji przedszkolnej wspomagający rozwój aktywności dzieci – Nasze Przedszkole – Mac , Program wychowawczy MP-9 , Program edukacji Zdrowotnej , Program Profilaktyczny Bezpieczne Dzieciństwo, Program Edukacji Regionalnej i Patriotycznej „Jestem jarosławianinem , Polakiem , Europejczykiem”

Innowacja pedagogiczna – Kulinarne zmagania przedszkolaków , zajęcia praktyczne – wykonywanie sałatek , ciast , deserów.